zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

32 Niedziela

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu!
Dominującą osobą w dzisiejszej całej liturgii Słowa jest wdowa.  I tak przewija się ona poprzez pierwsze czytanie mszalne, kiedy to prorok Eliasz wzywa wdowę z Sarepty, by oddała mu resztkę pożywienia, którą miała dla siebie i swojego syna, wie bowiem, że nie pozbawia jej pożywienia, nie naraża jej, jej syna na śmierć, ale otwiera przed nią przestrzeń Bożą; także w Ewangelii Chrystus przytacza przypowieść o pewnej wdowie, która wrzuca dwa pieniążki, wrzuca wszystko co ma, całe swoje utrzymanie. Wrzuca je dyskretnie, niezauważona przez nikogo odchodzi; i tak wsłuchując się w tą dzisiejszą Ewangelię, możemy dojść do wniosku, że jest ona podzielona na dwie części: pierwsza część to skromność, a druga to hojność. Chrystus dzisiaj atakuje uczonych w Piśmie, ujawniając im obłudę, wstręt do nich, ujawniając do nich zachłanność, próżność. W dzisiejszym świecie pokora zaczęła budzić niechęć. Być pokornym to być śmiesznym. Chrystus mówił "Ja jestem cichy i pokornym sercem" –
zachęca nas Jezus do tej skromności, która wypływa z głębi serca; tej skromności, która jest czysta i która jest piękna. On mówił: "Wysławiam Cie Ojcze, Panie nieba i ziemi, ze tajemnice królestwa Objawiłeś prostaczkom". Bóg nie objawił ich ludziom bogatym, którzy mają dużo majątku, którzy zajmują jakieś wysokiej rangi miejsce, nie jakimś ludziom, którzy dbają o swój prestiż, o swoją reputację, ale objawił to wszystko ludziom pokornym, ludziom ubogim, tym, którzy nic nie mają, którzy nie mają
żadnych skarbów na ziemi, którzy sobie ich tutaj nie gromadzą, nie gromadzą oni sobie ich tam gdzie woda, ogień, powietrze mogą je zniszczyć, ale gromadzą je w niebie, gromadzą je przed Bożym tronem, gdzie ich nic nie zniszczy. Ty ludziom, ludziom pokornym, ludziom prostym serca, ludziom, którzy nie mają nic, Bóg objawił swoje królestwo, objawił Swoją chwałę. "Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, ze tajemnice królestwa niebieskiego objawiłeś prostaczkom". Na Górze w siedmiu błogosławieństwach Jezus Chrystus mówił, słyszeliśmy to nawet we uroczystość Wszystkich Świętych "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie" także słyszeliśmy to w dzisiejszej aklamacji przed Ewangelią. Chodzi więc Chrystusowi nie o zewnętrzną pokorę, ale pokorę wypływającą z głębi naszego serca.
Bracia i Siostry!
Przyznacie rację, że każdy z nas lubi być obdarowywany. Także o hojności Chrystus mówi w dzisiejszej Ewangelii. Obserwuje ludzi, wrzucających pieniądze do skarbony. Uwagę przykuwa owa uboga wdowa. I słyszymy Jego słowa: "Zaprawdę powiadam wam: ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich". Wszyscy wrzucali to, co im zbywało, ona wrzuciła wszystko, co miała. Uboga wdowa jest ostatnią postacią, którą Ewangelia stawia nam przed oczy przed Męką Chrystusa. Bardzo łatwo jest będąc bogatym dawać kosztowne prezenty, podejmować kosztowne inwestycje, ale Jezus zwraca uwagę na gest ubogiej wdowy. Tej, która miała niewiele, a jednak to, co miała, to ofiarowała. Czy więc potrafimy się podzielić tym, co mamy? niekoniecznie pieniądzami. Ile i co ofiarujemy tym, których Bóg stawia codziennie na drogach naszego życia?. Nie mamy czasu dla siebie, nie mamy czasu na odwiedzanie się, nie mamy czasu na potrzebujących, a może właśnie ten kawałek czasu serca byłby jak ofiara ubogiej wdowy?. Jesteśmy zapracowani, pędzimy jak na motorze i dopiero gdy się coś stanie, to przychodzi chwila refleksji, ale to może być już za późno. Jesteśmy zapracowani, przemęczeni, a w konsekwencji tego coraz więcej młodych ludzi odchodzi z tego świata. Dlaczego? Bo człowiek potrafi zrobić tak wiele, aby osiągnąć szczęście, bo każdy chce być szczęśliwym: dla jednych tym szczęściem są pieniądze, jest kariera, może tytuł, godność, władza; dla drugich: rodzina, dzieci, samochód; dla jeszcze innych: przyjemność, wolność, brak jakichkolwiek obowiązków. Można powiedzieć, że pragnienie szczęścia jest wpisane w naturę człowieka; a przecież nie chodzi o to, żeby szybko żyć, szybko umrzeć ale aby odkryć i docenić życie. Chodzi o to, żeby być szczęśliwym teraz i wtedy, kiedy staniemy przed trybunałem Boga, po drugiej stronie życia. Szczęśliwym, że do Boga należymy.

Jestem dwudziestodwuletnim chłopcem. Leżę w szpitalu i przyszło mi do głowy, by napisać do Ciebie kilka słów... mam nadzieję, że masz trochę czasu, by przeczytać ten list.
Mam na imię Marek i długie włosy. Jestem jednym z wielu chłopców, jakich mijałeś pędzących na motorze z dużą prędkością. Może mnie widziałeś, lecz ja nie miałem czasu, aby spojrzeć na Ciebie, gdyż spieszyłem się. Czerwone światło na skrzyżowaniu nic mi nie mówiło, najważniejsze dla mnie było pędzić. Jednego dnia wpadłem pod samochód, chciałem go wyprzedzić, lecz nie udało się: nic nie pamiętam, co się stało... Znalazłem się w szpitalu bez jednej ręki i bez jednej nogi. Przez godzinę, a może dwie, próbowałem myślami przekonać się, że to tylko sen... na próżno. Niestety nie mam jednej ręki i brakuje mi jednej nogi...
Dziwne! Teraz, kiedy powinienem być smutny, czuję wewnątrz prawdziwy pokój. Nagle odkryłem, że mam życie..., którego nigdy nie doceniałem. Drogi Przyjacielu, dopiero teraz odkryłem, że żyję. Kiedy bywałem na dyskotece wydawało mi się tylko, że żyję, w rzeczywistości nie żyłem; byłem jak zabawka: skakałem, krzyczałem do słów piosenki, podczas, gdy światła oślepiały moje oczy. Dzisiaj widzę słońce i dziękuję Stwórcy za moje oczy: są od 22 lat — a ja nigdy tego nie zauważyłem; odkryłem świat, w którym żyłem, a którego nie znałem. Odkryłem też inny świat, świat cierpienia; och, jakie rzeczy widzę w szpitalu! Lecz teraz odczuwam we mnie wielki pokój. Dzisiaj otarłem łzy chłopcu, który stracił swoją mamę, i wziąłem w ramiona chore dziecko, podarowałem uśmiech staruszkowi, który był sam. Wiesz, wyznam Ci, że jak nigdy, czuję potrzebę by kochać, śpiewać, dziękować Panu za cudowne życie, jakim mnie obdarzył. Jeśli otrzymasz ten list, chciałbym prosić Cię o jedną rzecz: Ty masz jeszcze dwie ręce i dwie nogi, masz całe ciało... prawda? Zauważyłeś, że żyjesz? Gdzie prowadzą Cię nogi? Co czynią Twoje ręce? Szczęściarz z Ciebie, jeśli Twoje nogi prowadzą Cię, by odwiedzać tych, którzy są samotni; szczęściarz z Ciebie, jeśli Twoje ręce ocierają łzy. Mam nadzieję, że także i Ty możesz widzieć świat nowymi oczyma. Życzę Ci największego szczęścia w świecie. Cześć.

Czy jednak w naszym, codziennym życiu, w naszym zabieganiu, trudzie chcemy doświadczyć szczęścia, nie tylko tego ziemskiego, ale tego wiecznego?

Czy zauważyliśmy, że żyjemy?
Amen. 


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643