zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

3 niedziela

W 2005 r. w polskich kinach można było obejrzeć film zatytułowany „Trzeci”, w głównej roli wystąpił Marek Kondrat. Ewa i Paweł to młode małżeństwo. Piękni, bogaci roztaczają aurę sukcesu. Ale tylko z zewnątrz wygląda to tak różowo. Żona myślała, że tym razem będą mieli czas dla siebie podczas wspólnego wyjazdu, ale komórka męża dzwoni nieustannie, po czym okazuje się, że obowiązki zawodowe wzywają i planowaną sielankę trzeba przerwać. W drodze powrotnej zabierają przypadkowo spotkanego pasażera, z którym przyjdzie im przejechać drogę z Wybrzeża do Krakowa. Ten tytułowy Trzeci, sprawi, że młodzi, którzy zatracili zdolność porozumiewania się w oczywistych kwestiach, inaczej spojrzą na wiele spraw: zaczynają dostrzegać, że mają w sobie wsparcie, że wielkim skarbem jest mieć przy sobie kogoś, kogo się kocha; zaczynają dostrzegać również innych ludzi wokół siebie, jakby powracają do życia. A wszystko to dzieje się właśnie dzięki obecności tego Trzeciego, który niespodziewanie pojawił się w ich życiu… a później również niespodziewanie z tego życia odszedł…
„Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.”
Kochani. Tydzień temu z uwagą przyglądaliśmy się postaci św. Jana Chrzciciela. Dzisiejsza ewangelia również podsuwa nam postać tego proroka. Jednak nie będziemy po raz kolejny mu się przyglądać, lecz spróbujemy dostrzec obecność tego wielkiego proroka adwentu w naszym codziennym życiu. Bo do każdego z nas Bóg wysyła Jana Chrzciciela, wysyła proroka, który pojawia się w naszym życiu w różnych tego życia okolicznościach. Być może nie widzisz jeszcze, że Jan Chrzciciel, jest obecny w twoim życiu tu i teraz… być może był i odszedł wczoraj… być może przyjdzie dzisiaj, być może pojawi się w twoim życiu w niedalekiej przyszłości… Pojawia się w życiu człowieka jak bohater filmu „Trzeci” i zawsze jego obecność wprowadza duża zamieszania, często bólu, zmusza do zastanawiania nad swoim życiem i nad podejściem do tego życia… Zmusza do postawienie sobie ważnych pytań i do wyciągnięcia wniosków.
Jak może wyglądać Jan Chrzciciel twojego życia? Jaką przybiera postać? – na te pytania każdy z nas musi sam odpowiedzieć. Wspólnie natomiast możemy przyjrzeć się, co czyni i kim, czym jest w życiu innych ludzi. Jan Chrzciciel – posłany przez Boga.
We wrześniu gościliśmy w naszym kościele Radosława Pazurę. Wielu z nas zna jego historię życia. Jak pisaliśmy w zaproszeniu na to spotkanie „jeden dzień zmienił wszystko w życiu znanego aktora – dzień groźnego wypadku. Dwa tygodnie spędzone w śpiączce, niezwykłe sny, zbiegi okoliczności, które sprawiły, że ocalał i bezgraniczna miłość ukochanej kobiety, z którą jeszcze tego samego roku wziął ślub. Ze swoją żoną żył najpierw 14 lat bez ślubu. Jak sam opowiadał przed wypadkiem jego życie dalekie było od Boga, od przykazań, od Kościoła. Dopiero po tym dramatycznym wydarzeniu, które cudem przeżył ustatkował się, rzucił alkohol, nawrócił się. Razem z żoną wymodlili córeczkę, która przyszła na świat niemal dokładnie w czwartą rocznicę wypadku. Wypadek, który się wydarzył, który Bóg dopuścił był prorokiem jego życia, był Janem Chrzcicielem jego życia. Sam Pazura mówi, że ten wypadek uratował mu życie. Bo przejrzał na oczy, bo dostrzegł to, czego do tej pory nie widział. Ludzi, których kochał, a których tracił.
Takie dramatyczne wydarzenie jak groźny wypadek może być Janem Chrzcicielem życia, który krzyczy: „Prostujcie ścieżki Panu.” Ale tym, który prowadzi i pokazuje na Chrystusa, prorokiem twojego lub mojego życia może być zwyczajnie drugi człowiek. Człowiek, który jak we wspomnianym przez mnie filmie pojawia się niespodziewanie i przewartościowuje moje życie.
Ojciec Ryszard Sierański OMI jest zakonnikiem i należy do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Ciągle czuje się młody, nosi dżinsy, skórzane kurtki i chętnie sięga po gitarę. W 1974 roku niewiele wiedziało się o narkomanii. Ojciec Ryszard, wówczas 22-letni kleryk, usłyszał wtedy świadectwo amerykańskiego muzyka, który dziękował Bogu za uwolnienie go od nałogu. Po święceniach, gdy pracował z młodzieżą w parafiach ziemi lubuskiej i śląskiej zrozumiał, że wszędzie istnieją duchowe pustynie i zranieni ludzie. Ci „niepobożni” – jak ich określał, też są dziećmi Bożymi i ktoś powinien się o nich zatroszczyć. Dla takich postanowił pracować jako ksiądz. Niewielka grupa młodych ludzi, których zgromadził, postanowiła wraz z nim w szczególny sposób służyć współczesnym ubogim: zagubionym, uzależnionym, ludziom z marginesu społecznego i bezdomnym. Już dzisiaj wielu młodych ludzi, zagubionych w alkoholu, narkotykach, innych używkach, wtedy uważających Boga za jakiś mit i fikcję, dzisiaj do tego samego Boga modli się i dziękuję za o. Ryszarda i Wspólnotę Dobrego Pasterza. Dziękują, że właśnie jego Bóg uczynił prorokiem ich życia… Pojawił się niespodziewanie, ale ich życie wywrócił do góry nogami. Ze zniewolonych ludzi, uczynił ich ludźmi wolnymi i wskazał im na Boga, który tę wolność im dał.
Kochani. Bóg wysyła do każdego człowieka Jana Chrzciciela. A jego obecność w naszym życiu to nie tylko ludzie, których w tym życiu spotykamy, a którzy życie pomagają nam zmienić na lepsze. Nie zawsze jest to ten filmowy „Trzeci”. Jan Chrzciciel naszego życia to to wszystko, co zmusza nas do zatrzymania się w tym ciągłym pędzie, do zastanowienia nad moim życiem, nad tym, co lub kto jest w tym życiu ważny, a kto ważny być powinien. Jan Chrzciciel naszego życia to przeróżne wydarzenia, to wybory, decyzje, które w życiu podejmujemy a później ich konsekwencje. Czasami może trudno go dostrzec… Bywa, że dostrzec go nie chcemy, bo nasza pycha mówi nam, że nie potrzebujemy, że sami wiemy najlepiej, co jest dla nas najlepsze! Czasami prorok adwentu, przychodzi w postaci choroby, w postaci cierpienia lub jakiegoś niełatwego doświadczenia. Tak trudno go wtedy zrozumieć. Jednak zawsze przychodzi po to, aby wskazać na Jezusa, „aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.”
Zbliżając się do końca naszego adwentowego postawmy sobie kilka pytań. Czy dzisiaj w życiu nie przeżywam jakiegoś trudnego wydarzenia, trudnego doświadczenia, które zmusza mnie do zastanowienia nad moim życiem? Może zamiast pytań zaczynający się od „dlaczego”, trzeba, żebym w swoim życiu zrobił porządek,? Żebym ważne rzeczy poukładał? A może to mnie Bóg stawia na drodze czyjegoś życia, żebym zwrócił mądrze uwagę, żebyś swoim świadectwem ustrzegł kogoś przed zrobieniem czegoś, czego będzie później żałował, żebym wskazał na Jezusa, zaświadczył o Światłości?
Św. Janie Chrzcicielu, który przyszedłeś zaświadczyć o Światłości – módl się za nami. Amen.

Ks. Maciej Szostak


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643