zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Cykl IV - 1

Cykl IV

I Niedziela Wielkiego Postu – Wieczernik – zdrada

„Jezus wzruszył się głęboko i oświadczył: – Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że jeden z was Mnie wyda. Uczniowie, nie wiedząc, o kim mówi, spoglądali jeden na drugiego. A jeden z uczniów, ten, którego Jezus miłował, siedział przy boku Jezusa. Więc Szymon Piotr dał mu znak, aby się dowiedział, kto to jest. Ten oparł głowę na piersi Jezusa i zapytał: – Pa-nie, kto to? Jezus odpowiada: – Ten, któremu podam kawałek [chleba] umoczony [w sosie]. Umoczywszy więc kawałek podaje Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po zjedzeniu tego kawałka szatan opanował Judasza. Jezus mu mówi: – Rób szybko, co zamierzasz. Nikt jednak z siedzących przy stole nie rozumiał, po co mu to mówił. A że Judasz miał trzos, nie-którzy myśleli, że Jezus mówił do niego: Zrób zakupy potrzebne na święta, albo kazał mu dać coś ubogim. Judasz wyszedł zaraz po zjedzeniu kawałka [chleba]. A była noc.” (J 13,21b-30)
Jak co roku przystępujemy dzisiejszą niedzielą do rozważania męki naszego Pana, Je-zusa Chrystusa. I rozpoczynamy od sceny, która bardzo ściska za serce. Uroczysta kolacja, świąteczna i święta, a podczas niej świętokractwo – zdrada. „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że jeden z was mnie wyda.” I nagle w jednym momencie ta świętość zostaje zbezczesz-czona. Za chwilę nastąpi fakt, który zasmuci wszystkich siedzących teraz przy stole.
Zdrada – słowo, które budzi obrzydzenie. Zdrada to „przejście na stronę nieprzyjacie-la, wydanie kogoś, czegoś wrogowi lub osobie niepowołanej” – czytamy w słowniku PWN. Straszne słowo! Rzucające na tego, który się takiego czynu dopuścił ogromne odium winy. Zdrajcę karano zwykle śmiercią, bo uważano, że czynu, który się dopuścił nie da się odpoku-tować a żyć z nim za ciężko.
Od tej zaś zdrady o której czytałem przed chwilą z Biblii związane jest imię Judasza – człowieka, który zdradził Boga. Choć nie był on wcale pierwszym w historii, który się takiego czynu dopuścił. Bo pierwszymi ludźmi, którzy zdradzili Boga byli nasi prarodzice – Adam i Ewa. A jednak zdrada Judasza wydaje się jeszcze gorsza. Tak bardzo, że nie słyszałem by ktoś nadał swojemu dziecku imię Judasz. Powiedzieć zaś komuś: – Ty Judaszu to obrazić go do żywego.
Judasz! Jego osoba pokazuje nam, jak człowiek potrafi być blisko Boga i mimo to od-rzucić Jego łaskę – sprzedać Go. Był jednym z Dwunastu i zajmował pozycję uprzywilejowa-ną – był skarbnikiem. Podczas ostatniej wieczerzy siedział blisko Jezusa a jednak zdradził. Chcielibyśmy bardzo odciąć się od postawy Judasza ale to jest niestety niemożliwe. To rów-nież my będąc tak blisko naszego Pana dopuszczamy się też zdrady Boga. Przemawiają za tym nasze grzechy. Bo zdrada to właśnie grzech – przejście na stronę nieprzyjaciela jak mó-wiła definicja zdrady – czyli szatana. Każdy grzech to zdrada! A jednak…
Król francuski, Henryk XIV miał sławnego bibliotekarza, doradcę. Pewnego razu za-pytał go król: – Powiedz mi, kto to jest Bóg? Bibliotekarz odpowiada: – To najpotężniejszy i najdoskonalszy, nieogarniony Duch, Stwórca nieba i ziemi, Król nad królami. Henryk XIV pyta dalej – Co byś wolał: obrazić tego Boga grzechem śmiertelnym, czy zarazić się trądem? Na to bibliotekarz odpowiada: – Wolałbym popełnić kilkaset grzechów śmiertelnych niż raz zarazić się tą straszną chorobą.
Czy i my nie wybralibyśmy podobnie? Zwykle żeby nie zgrzeszyć nie potrzeba doko-nywać aż tak dramatycznego wyboru a jednak wolimy wybrać zło. Czasem nawet nazywamy zło, które wybieramy wprost dobrem. Dzisiejsza stacja Gorzkich żali daje nam jednak pewną nadzieję. Nadzieję na ułaskawienie naszej zdrady. Nadzieję z której niestety nie skorzystał Judasz.
Wielki pisarz Lew Tołstoj napisał piękną opowieść. Posłuchajmy!
Żył na świecie człowiek, który przeżył siedemdziesiąt lat i całe swe życie spędził w grzechu. Zachorował, ale też nie pokutował. A gdy nadeszła śmierć, w ostatniej chwili zapła-kał, mówiąc:
– Panie, przebacz mi, jak przebaczyłeś łotrowi na krzyżu.
Ledwo to powiedział, uszła z niego dusza, wzniosła się do nieba, uwierzyła w Boże miłosier-dzie i podeszła do drzwi raju. Zaczął grzesznik pukać i prosić, by go wpusz¬czono do królestwa niebieskiego. Wkrótce zza drzwi rozległ się głos:
– Co to za człowiek puka do drzwi raju? Coś uczynił człowieku w swym życiu?
I odezwał się głos oskarżający, wymieniając same grzeszne uczynki, a nie wymieniając do-brych. Odpowiedział więc głos zza drzwi:
– Nie mogą grzesznicy wejść do królestwa niebieskiego. Odejdź stąd!
A człowiek poprosił:
– Panie! Głos twój słyszę, lecz oblicza twego nie widzę i nie znam twego imienia.
Odrzekł głos:
– Jestem Piotrem Apostołem.
Grzesznik odpowiedział, błagając:
– Zmiłuj się nade mną, Piotrze. Wspomnij na słabość ludzką i miłosierdzie Boże. Czyż to nie ty byłeś uczniem Jezusa i słuchałeś Jego nauk. Wspomnij, jak z bólem i smutkiem w sercu prosił cię, byś nie spał i czuwał z Nim na modlitwie, a ty zasnąłeś – i On trzykrotnie zastał cię śpiącego. Ja też tak czyniłem. Przypomnij sobie, jak Mu przyrzekałeś nie zaprzesz się Go do śmierci i jak trzykrotnie zaparłeś się. Ja też tak czyniłem. Przypomnij sobie, że wyszedłeś i gorzko zapłakałeś, gdy usłyszałeś pianie koguta. Ja też to uczyniłem. Nie możesz mnie nie wpuścić.
I zamilkł głos za drzwiami rajskimi.
Odczekał grzesznik chwilę i znów zaczął pukać do drzwi raju i prosić, by wpuszczono go do królestwa niebieskiego. Odezwał się spoza drzwi drugi głos:
– Co to za człowiek? Jak żył na świecie?
I znów zabrzmiał głos oskarżającego, przypominając złe uczynki tego człowieka, nie wy-mieniając dobrych. Zwrócił się do człowieka głos spoza drzwi:
– Odejdź stąd! Nie mogą tacy grzesznicy żyć razem z nami w raju.
Grzesznik odpowiedział:
– Panie, głos twój słyszę, lecz oblicza twego nie widzę i nie znam twego imienia.
– Jestem królem i prorokiem Dawidem – powiedział głos.
Nie przeląkł się grzesznik, nie odszedł od drzwi raju, lecz za¬czął prosić:
– Zmiłuj się nade mną, królu Dawidzie! Wspomnij na sła¬bość ludzką i miłosierdzie Boże. Pan Bóg cię miłował i wywyż¬szał nad innych ludzi. Miałeś wszystko: królestwo, chwałę, bogactwo, żony i dzieci. Lecz będąc na dachu zobaczyłeś żonę biednego i skusił cię grzech. Zabrałeś żonę Uriasza, a jego zabiłeś mieczem Amonitów. Będąc bogatym, odebrałeś bieda-kowi ostatnią jego owieczkę, a jego samego zgubiłeś. Tak też i ja czyniłem. Ale przypomnij sobie, jak pokutowałeś, mówiłeś wówczas: Wyznaję swoją winę i żałuję, że popełniłem grzech swój. Ja też tak postą¬piłem. Nie możesz mnie nie wpuścić.
– Zamilkł głos za drzwiami.
Poczekał grzesznik chwilę i znów zaczął pukać do drzwi raju i prosić, by wpuszczono go do króle¬stwa niebieskiego.
Usłyszał spoza drzwi trzeci głos pytający go:
– Kim jest ten człowiek? Jak żył na świecie?
Głos oskarżyciela po raz trzeci wymienił złe czyny tego czło¬wieka, nie wymieniając żadnych dobrych. Głos spoza drzwi odpowiedział:
– Odejdź stąd! Nie mogą bowiem grzesznicy wejść do kró¬lestwa niebieskiego.
– Głos twój słyszę, lecz oblicza twego nie widzę i nie znam twego imienia – odezwał się grzesznik.
– Jan Ewangelista, ukochany uczeń Chrystusa – brzmiała odpowiedź.
Wówczas ucieszył się grzesznik:
– Nie możesz mnie teraz nie wpuścić! Piotr i Dawid wpusz¬czą mnie, dlatego że znają słabość człowieka i miłosierdzie Boże. A ty mnie wpuścisz, bo jesteś pełen miłości. Czy to nie ty, Janie, napisałeś w swej księdze, że Bóg jest miłością i kto nie mi¬łuje, ten nie zna Boga? Czy to nie ty pouczałeś ludzi słowami: Bracia, miłujcie się wzajemnie? Czy teraz możesz mnie znienawidzić i przepędzić? Albo wyrzekniesz się tego, co mówi¬łeś, albo mnie umiłujesz i wpu-ścisz do królestwa niebieskiego.
I otworzyły się wrota raju, objął Jan pokutującego grzeszni¬ka i wpuścił go do królestwa niebieskiego.
Nie odczytajmy tej opowieści jako zachęty do grzeszenia. Broń Boże! Bo nie wiado-mo czy da nam Pan łaskę skruchy jak temu człowiekowi. Wszak Judaszowi nie dał. Opowieść ta jest jednak dla nas nadzieją, że miłość silniejsza jest niż śmierć – miłość Boga, który kocha nawet grzesznika, który zasługuje na śmierć. I to właśnie chce nam powiedzieć nasz Mistrz na początku Wielkiego Postu. Może to nas skłoni do prawdziwego żalu i nawrócenia? Oby tak się stało.
Boże wspomnij na mnie i mój dzisiejszy żal, gdy będę się po śmierci dobijał do Króle-stwa Twego.


Ks. Piotr Kufliński

Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643