zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Cykl III - 3

Cykl III

III Niedziela Wielkiego Postu – Oto człowiek?

„Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: Witaj królu żydowski! I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jezus, więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: Oto człowiek.”(J 19,1–5)
Wszystkie skarby tej ziemi, wszystkie diamenty i złoto – zarówno ukryte w ziemi jak i wydobyte, ukształtowane w arcydzieła przez wielkich artystów, razem wzięte są niczym wo-bec wartości jednego człowieka. Nawet najmniejszego, najbardziej grzesznego człowieka. Wartość człowieka jest niewymierna, jest bezcenna.
Podejdźmy na dziedziniec Piłata. Wejdźmy do pretoriom. A następnie w tłum zgromadzony przed pałacem, aby odkryć wartość człowieka. Żołnierze mieli ubiczować Chrystusa, ale oni w swej gorliwości postanowili wykpić Jego królewską godność, postanowili zabawić się Jego kosztem. Król powinien mieć koronę, więc upletli ją z ciernia i wcisnęli Mu na głowę. Król powinien mieć szkarłatny płaszcz, więc na ubiczowane plecy zarzucili Mu płaszcz żołnierski. Królowi trzeba składać pokłon, więc podchodzą i kłaniają się. Ale żeby było wiadomo, że to tragiczna zabawa, okrutna i pełna cynizmu – każdy pokłon kończy się policzkiem wymierzonym w poranioną twarz Chrystusa.
Brat Albert w obrazie „Ecce Homo – Oto Człowiek”, bardzo realistycznie odmalował zmasakrowaną twarz Chrystusa. Może znamy ten obraz i może teraz zadajemy sobie pytanie: To ma być obraz naszego człowieczeństwa? Naszej godności ludzkiej? Taki odrażający?
Starożytni Grecy stworzyli ideał człowieka o pięknej harmonijnej budowie ciała i umyśle artysty wrażliwego na piękno. Rzymianie – człowieka silnego fizycznie i odważnego wojownika. Potem było jeszcze wiele innych ideałów, a w ostatnich latach: ideał nadczłowieka – w nazizmie niemieckim czy podczłowieka – w komunizmie. Żaden z tych ideałów nie przyjął się na trwałe, bo wartość człowieka i jego wielkość nie bierze się z niego samego lecz od tego komu służy.
Dwieście lat po narodzeniu Chrystusa żył w Samon człowiek olbrzym, który nigdy nie słyszał ani słowa o Chrystusie. Był to nieokrzesany prostak o gołębim sercu. Pragnął zostać poddanym, tylko kogoś silniejszego od siebie. Pewnego dnia spakował swój dobytek i ruszył w drogę, aby znaleźć tego silniejszego. Po drodze przystawał tu i tam i rozpytywał o najpotężniejszego człowieka. Wszyscy dawali mu taką samą odpowiedź: To król. Najpierw olbrzym przybył do miasta, w którym żył król. A kiedy dostał się do pałacu, zobaczył króla w całym przepychu. Czy ty jesteś królem? – zapytał monarchę. Tak to ja – odpowiedział król. Więc bądź moim panem. Gotów jestem wszędzie ci towarzyszyć. Król przyjął go do służby, a olbrzym chodził za nim wszędzie, gdzie król się udawał. Chlubił się nowym sługą, gdyż żaden władca nie mógł poszczycić się takim siłaczem. Pewnego dnia, gdy szli przez miasto, usłyszeli jak dwaj mężczyźni się spierają. Jeden wymyślał drugiemu i życzył mu, żeby diabeł go porwał. Przerażony król przeżegnał się. Dlaczego to czynisz? – zapytał olbrzym. Tak trze-ba robić, kiedy zostanie wymienione to imię – odparł król. Bądź zdrów królu – rzekł olbrzym. Dokąd idziesz? Poszukam tego, którego się boisz – bo on musi być mocniejszy od ciebie. Odszedł ze służby u króla i znów zatrzymywał ludzi pytając tym razem o diabła, lecz każdy odwracał się uciekał. Ale oto na pustej drodze ukazał się diabeł w całej okazałości. Czy ty jesteś tym, którego szukam? – zapytał olbrzym. Tak to ja! Więc bądź moim panem! I diabeł go przyjął. Ale wkrótce zobaczył jak jego nowy pan zatrzymał się przerażony. Musimy iść inną drogą – rzekł diabeł do olbrzyma. Dlaczego? – zapytał jego sługa. A szatan wskazał na prosty drewniany krzyż, który stał na skraju drogi. Spojrzał i na niego olbrzym, ale nie ujrzał niczego, co mogłoby budzić przerażenie. Była na nim postać Człowieka bez odzienia. Kiedy się jednak obrócił, diabeł znikł bez śladu. Przyjrzał się uważnie postaci na krzyżu i zobaczył, że ma koronę na głowie. A więc musi być silniejszy od diabła. Muszę go znaleźć.
Wędrował długo, aż po jakimś czasie przybył nad szeroką wzburzoną wodę. Na przeciwnym brzegu klęczał pustelnik przed swoją chatą. Przeszedł w bród rzekę i kiedy pustelnik zapytał go po co przyszedł, odparł, że szuka króla, który jest mocniejszy od diabła i jego wzrok za-trzymał się na krzyżu, pod którym modlił się pustelnik. To ten, którego szukasz – rzekł pobożny człowiek – Chrystus, Zbawiciel. Jak Go można znaleźć? Padnij na kolana i módl się! Ale pustelnik zorientował się, że jego gość nie umie się modlić. Przyjdzie dzień, kiedy się tego nauczysz, a tymczasem zostań u mnie. Jest tu dość pracy dla przewoźnika. Rzeka jest rwąca i wędrowcy, którzy tędy przechodzą często muszą zawracać. To już nie będą musieli – odparł wesoło olbrzym i zabrał się do pracy przenosząc na swoich barkach odtąd podróżnych na drugi brzeg. Lecz czuł się nieszczęśliwy, że nie służy temu, którego szukał.
Pewnego wieczoru, gdy chciał się już położyć, usłyszał dźwięczny głos. Ktoś go wzywał z drugiego brzegu. Wyszedł z chaty i zobaczył dziecko. „Jestem sam i nie mam jak się dostać na drugi brzeg” – zawołało dziecko. „Przeniosę cię na plecach” – odpowiedział siłacz. „A nie będzie ci za ciężko?” – zapytał chłopiec. Olbrzym tylko się uśmiechnął, uniósł je w górę jak piórko i posadził na plecach. Ruszył. Gdy przebył ćwierć drogi, rzekł do chłopca: „Ty więcej ważysz niż myślałem”. Pośrodku rzeki otarł pot z czoła: „Chłopcze, czy to ty jesteś taki cięż-ki, czy ja jestem taki słaby? Nigdy dotąd nie dźwigałem takiego ciężaru”. Szedł powoli podpierając się kijem. Gdy przeszedł trzy czwarte drogi przystanął i jęknął: „Czuję jakbym niósł cały świat na plecach”. Ostatni odcinek był tak trudny, że wydawało mu się, iż nigdy się skończy. Wreszcie doszedł na miejsce i zsadził ciężar z ramion. Położył się wyczerpany na trawie. Usłyszał wtedy chłopca: „Krzysztofie! Dźwigałeś na swoich plecach cały świat. Ja stworzyłem świat, ja zbawiłem świat i ja noszę grzechy świata”. Krzysztof spojrzał, ale Dziecka już nie było. Teraz już wiedział kto mu nadał imię i kogo przeniósł przez rzekę. Ucałował ze czcią ziemię w miejscu gdzie stał chłopiec i cicho wyszeptał: – „Bądź moim panem”.
Wielkość i godność człowieka nie bierze się stąd co on sądzi sam o sobie, za kogo się uważa, jakie ma stanowisko, status społeczny – lecz komu służy. A służyć można: ziemi, sza-tanowi lub Bogu.
Dla tych, którzy służą ziemi – Bóg jest osobą niegodną uwagi i zainteresowania. A człowiek to twór natury – takie najdoskonalsze zwierzę, i tak żyje.
Dla tych, którzy służą szatanowi – Bóg jest wrogiem, zgorszeniem, z którym trzeba walczyć za wszelką cenę i wszystkimi możliwymi sposobami. Człowiek zajął Jego miejsce i uważa się za pana całego wszechświata.
Tylko dla tych, którzy służą Bogu, Chrystus ociekający krwią i wydrwiony przez żołnierzy nie jest zgorszeniem lecz kimś godnym uwielbienia i naśladowania. On zaś sam zyskuje wyjątkową, niepowtarzalną wartość: „bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej nieśmiertelności” i dla niego właśnie jest gotów na wszystko.
„Nie można zrozumieć człowieka do końca bez Chrystusa – woła papież. Człowiek nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa.”
Człowiek nie stanie się wcale ani większym ani mądrzejszym, gdy będzie krzyczał: Nie będę Ci służył! W historii zbawienia był już ktoś, kto tak powiedział – to szatan. Potem w ślad za nim poszli ludzie. Adam, który nie usłuchał Bożego polecenia, bo chciał być jak Bóg. Później inni wołali głośno: Bóg umarł – niech żyje człowiek! Czy rzeczywiście? Człowiek próbując uśmiercić Boga, uśmierca też siebie! Bo kimże on wtedy będzie bez Boga?
„Człowiekiem był Sokrates – ale i Judasz
Leonardo da Vinci – ale i Hitler
Od swego wcielenia Druga Osoba Trójcy
Przenajświętszej jest nie tylko Bogiem
Ale i człowiekiem.
Człowiek to brzmi – różnie.
Ty też jesteś człowiekiem. Jak to brzmi?”
„Oto człowiek” – zawołał Piłat wyprowadzając Jezusa na zewnątrz swojego pałacu. A my możemy dziś zawołać: Oto Bóg-Człowiek. To ten, który dla ciebie i dla mnie pozwolił tak siebie sponiewierać. I ty masz dziś wątpliwości, czy Jemu służąc nie utracisz swojej ludzkiej godności? Sądzisz, że ten, który ci szepce do ucha: Boga nie ma, lub: Nie słuchaj Go – jest bardziej godny zaufania? Komu chcesz służyć?
„Jakże wielki jesteś Panie
Jakże godzien, by Cię sławić
Wspaniała Twoja moc.
Mądrości Twojej nikt nie zmierzy
Pragnie Cię sławić człowiek
Cząsteczka tego, co stworzyłeś.
Ty sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo.
Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie
I niespokojne jest serce nasze
Dopóki w Tobie nie spocznie.” św. Augustyn


Ks. Piotr Kufliński

Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643