zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Św. Bożej Rodzicielki Maryi

Drodzy Siostry i Bracia.

Chciałbym pokrótce opowiedzieć Wam historię życia pewnego człowieka. Jego Matka miała już jednego syna. Gdy dowiedziała się, że pod swym sercem nosi nowe życie, poszła do lekarza by poddać się zwykłym - w takich przypadkach - badaniom. Był to czas, kiedy w naszej Ojczyźnie funkcjonował jeszcze niechlubny, poprzedni system. Wiemy, jaka była wówczas polityka, tzw. „prorodzinna” w Polsce. Zgodnie z ustaleniami Komitetu Centralnego lekarz zakomunikował szczęśliwej matce, że będzie dla niej wygodniej, jeśli jej pierwszy potomek będzie jedynym spadkobiercą swoich rodziców...

Dziś... ów, tzw. „lekarz” od dawna nie żyje. Podobno nawet w uroczystość Wszystkich Świętych nikt nie pali znicza na jego grobie. Nie wiem, czy zmarł bezpotomnie, czy nawet rodzone dzieci o nim zapomniały, lecz czy to nie ironia losu? On – powołany do ratowania za wszelką cenę życia – do odbierania życia namawiał; za jaką cenę? Nie wiem. Lecz dziś nikt z żywych o nim nie pamięta.

A co się stało z ową kobietą? Jaką decyzję podjęła? Głupie pytanie. Jaką miałaby podjąć decyzję? Czym dla niej była druga ciąża wobec ośmiorga rodzeństwa spośród którego pochodziła? Urodziła drugie dziecko i kolejne. Dziś ów chłopiec jest dojrzałym mężczyzną. Skończył studia, został księdzem. Pracuje wśród biednych i bogatych, odwiedza ludzi samotnych i rodziny wielodzietne, spotyka się z ludźmi w podeszłym wieku i tymi całkiem młodymi. Odprawia w ich intencjach Msze Święte, spowiada swoich parafian, udziela innych sakramentów i posług. Ktoś może powie, że gdyby się nie narodził, to inny byłby na jego miejscu. Owszem. Ale ile dobra dokonuje się przez ręce tego, który miał nie żyć?

Kochani. Dziś obchodzimy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Zobaczmy, ileż Ona musiała znieść trudów, nim porodziła Jezusa. Najpierw wstyd, bo jest brzemienna – jak pamiętamy „wpierw nim zamieszkali razem” ze swym mężem Józefem. Później długa, w ciężkich warunkach wędrówka z Nazaretu do Betlejem w czasie, gdy Dziecko miało przyjść na świat. Potem Herod chcący zabić malutkiego Jej Syna. Ale jednak Ona potrafiła przejść ponad tymi ludzkimi trudami. Przezwyciężyć przeszkody stawiane Jej przez ludzi, bo wiedziała, że robi to dla swego Dziecka, które - gdy dorośnie – będzie służyć innym ludziom. I za to właśnie przychodzimy dziękować dziś Maryi. Za Jej pokorną zgodę na słowo Boże przekazane za pośrednictwem Archanioła Gabriela. Za to, że zgodziła się przyjąć dar Bożego Macierzyństwa. Za to, że Jezusa nie zatrzymała dla siebie, lecz dała Go światu; pasterzom, Mędrcom ze Wschodu i nam – tak jak oni – ubogim i bogatym. Za to, że stała się Matką naszego Zbawienia.

Wiemy, że największym świętem w chrześcijaństwie są obchody Wielkiej Nocy. Ale nie było by Męki Chrystusa ani chwały Jego Zmartwychwstania, gdyby nie przeżywane przed kilkoma dniami wspomnienie wydarzeń z Betlejemskiej Stajni. Gdyby nie Boże Narodzenie. Gdyby nie Najświętsza Maryja Panna, Boża Rodzicielka. Bo to właśnie dzięki tej – jak śpiewamy – „cichej nocy”, to właśnie dzięki Dziewiczemu Macierzyństwu Maryi Bóg obdarzył nas, ludzi łaską wiecznego zbawienia.

I właśnie dziś, zaczynając kolejny etap życia, gromadzimy się w naszych parafialnych świątyniach, by rozpocząć Nowy Rok kalendarzowy właśnie z Maryją. Właśnie za wstawiennictwem Matki Bożego Syna i naszej, przychodzimy prosić Wszechmocnego Stwórcę o to, by Jego Opatrzność stale nad nami czuwała przez te nowe 365 dni i przez całe nasze życie – aż do końca.

Chyba każdy z nas, Kochani, ma jakieś szczególne nabożeństwo do któregoś ze świętych. Lecz w tym wielkim korowodzie bohaterów wiary bez wątpienia pierwsze miejsce zajmuje Maryja. W całym Kościele, lecz chyba w sposób szczególny tu na Polskiej Ziemi. Cała Europa zachodnia pyta się dlaczego? Za co? Dlaczego niema maryjnego sanktuarium na świecie, gdzie nie nie spotkało by się Polaków? Dlaczego niema katolickiego domu w Polsce, gdzie nie byłoby wizerunku Jasnogórskiego? Dlaczego niema polskiego katolika, który nie znałby „Zdrowaś Maryja”, „Bogurodzica”, „Pod Twoją obronę”? Dlaczego niema polskiej wsi wsi, gdzie nie zbieraliby się w maju ludzie przy krzyżach i figurach, spod których ku niebu płynie pieśń „Chwalcie łąki umajone…”? Dlatego, bo Maryja wkroczyła w historię naszego Narodu wraz ze swym Synem przed tysiącem lat. Dlatego, że w czasie „Potopu” dała zwycięstwo nad szwedzkim profanem naszej kultury i wiary. Dlatego, że była ostoją w trudnych czasach zaborów. Dlatego, że pomogła obronić całą Europę w 1920 roku przed zalewem ateistycznego systemu, który nadciągał zza Bugu wraz z Robotniczo – Chłopską Wyzwoleńczą Armią Bolszewicką. Lecz przede wszystkim dlatego tak Polak czci Maryję, bo wie, Czyją jest Matką. Wiemy, że to dzięki Niej przyszło do nas Zbawienie.

Lecz dzień dzisiejszy domaga się także podziękowania nie tylko Dziewicy z Nazaretu za dar Jej łona jakim stał się Jezus, nasz Odkupiciel. Dzień dzisiejszy powinien każdego z nas skłonić do refleksji nad wielką tajemnicą macierzyństwa. To chyba właśnie 1 – szy stycznia bardziej niż 26 – ty maja jest dniem Matki. Pomyślmy o Tych, które nam dały życie. Które poczęły nas, nosiły pod swymi sercami. Które nie przespały wielu nocy gdyśmy byli mali. Które zawsze otaczały nas swą miłością. Które – choć może nie przyznają się do tego – stale modlą się za nas. Podziękujmy ich częstokroć zapłakanym z naszego powodu oczom. Przeprośmy za zszarpane nerwy. Nikomu nie trzeba tłumaczyć kim jest dla niego matka. Każdy wie za co przeprosić i podziękować. Dla każdego dziecka mama to ta najładniejsza, najbardziej serdeczna, najbardziej kochana. I choć może dziś przygniata ją ciężar choroby czy wieku, choć może jej twarz przeorały już dawno bruzdy zmarszczek – taką pozostanie. Jeżeli już odeszła spośród nas – pomódl się za nią, aż zabolą cię kolana. Jeśli jest daleko, zadzwoń. Złóż życzenia. Nie tylko te noworoczne. Masz samochód – odwiedź ją. Mieszka tutaj? Idź do niej. I za wszystko, cokolwiek dla ciebie kiedykolwiek zrobiła, za wszystko, kim dla ciebie jest – ucałuj Jej spracowane dla ciebie ręce.

Amen.

ks. Grzegorz Ślesicki


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643