zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Matki Bożej Nieustającej Pomocy

„Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego Jezus miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie”.

Drodzy bracia i Siostry! Słowa te, które usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii mówią nam o Chrystusowym testamencie z krzyża. Jezus świadom tego, że zbliża się Jego śmierć i że w niedługim czasie odejdzie z tego świata w widzialnej postaci, zleca Janowi, swojemu umiłowanemu uczniowi, opiekę nad swoją Matką. Ale nie tylko. W osobie Jana , przedstawiciela całego rodu ludzkiego, daje ludzkości Maryję za duchową matkę. I rzeczywiście, Matka Boża wzięta do nieba, nie zapomniała o swoim duchowym macierzyństwie i poprzez swoje wielorakie wstawiennictwo, ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi swojego Syna, czyli nami, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaniemy doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. (por. LG 62)

Dzisiaj nasza wspólnota przeżywa odpust ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Czcimy dzisiaj patronkę naszej wspólnoty, Matkę Bożą, która jest gotowa nieustannie nam pomagać. Nieustanna pomoc swoim duchowym dzieciom to jeden z wymiarów duchowego macierzyństwa Matki Bożej. Zwróćmy teraz przez chwilę uwagę na treść obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który umieszczony jest w naszej małej kaplicy, tutaj w podziemiach Nowej świątyni oraz w wielu innych kaplicach i kościołach na całym świecie. Otóż na obrazie Matka Boża trzyma Dzieciątko Jezus na lewej ręce, natomiast prawą wskazuje na swego Syna. Jakby chciała powiedzieć do nas tak jak do sług w Kanie Galilejskiej: „Czyńcie cokolwiek wam powie”. Jezus wznosi nieco główkę ku górze. W prawym górnym rogu obrazu archanioł Gabriel w okrytych szatą rękach trzyma krzyż i ciernie. W chwili zwiastowania oznajmił on Maryi: „oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus”, czyli Zbawiciel. „Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” – będzie Pomazańcem, to znaczy Mesjaszem. Będzie Królem, Kapłanem, Prorokiem. Pomazaniec to po grecku Christos. To zostało wypisane za pomocą skrótów, obok Jezusa a pod postacią archanioła Gabriela. Gabriel ukazując krzyż i koronę cierniową wskazuje na sposób, w jaki świat zostaje zbawiony i jak pomazaniec przez ofiarę kapłańską dojdzie do godności królewskiej. Z kolei w lewym górnym rogu obrazu archanioł Michał trzyma naczynie, w które wetknięte są włócznia i gąbka. Być może postać archanioła Michała wiąże się z 12 rozdziałem Apokalipsy świętego Jana Apostoła, którego fragment usłyszeliśmy w dzisiejszym drugim czytaniu, gdzie ukazał się wielki znak Niewiasty obleczonej w słońce, pod której stopami jest księżyc. Potem ukazał się znak smoka – symbol szatana, który chciał pożreć Syna Niewiasty, który to Syn „wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną”. Po stronie Niewiasty walczy Michał a zwycięstwo zostało odniesione dzięki krwi Baranka. Słusznie archanioł Michał przedstawiony jest na obrazie z włócznią, która otworzyła bok Baranka i wypłynęła z tego boku krew i woda. Na głowie Madonny znajduje się ośmioramienna gwiazda oznaczająca Syna Bożego. Blask Jego Bóstwa przenika złociście szaty Maryi, jest obleczona w światłość Boga, jak Niewiasta z Apokalipsy. Druga gwiazda na czole to Gwiazda zaranna, czyli symbol Matki Bożej. Matka Boża - po grecku Theotokos – głosi skrócona inskrypcja umieszczona po obu stronach obrazu, nieco nad głową Najświętszej Maryi Panny. Boża Dziecina na obrazie tuli się z ufnością do Matki. Obiema rączkami trzyma Jej rękę. Matka jednak patrzy w dal, ku dzieciom szukającym u Niej nieustannej pomocy.

Drodzy Bracia i Siostry! W książce pt. „Dar i tajemnica” Ojciec Święty Jan Paweł II wyznał, że duży wpływ na jego drogę życia kapłańskiego miała Matka Boża Nieustającej Pomocy. W książce tej znajdujemy między innymi takie słowa: „Mówiąc o źródłach powołania kapłańskiego, nie mogę zapomnieć o wątku maryjnym. Nabożeństwo do Matki Bożej w postaci tradycyjnej wyniosłem z domu rodzinnego i z parafii wadowickiej. W kościele parafialnym pamiętam boczną kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, do której rano przed lekcjami ciągnęli gimnazjaliści. Potem z kolei w godzinach popołudniowych, po zakończonych lekcjach, ten sam pochód uczniów szedł do kościoła na modlitwę”.

Umiłowani w Chrystusie! Naszą ziemską matkę można kochać jak kocha dziecko - sercem, wzruszeniem, radosnym uśmiechem i serdecznym płaczem. Ale można ją kochać po dorosłemu, bez czułostkowych objawów, ale z pełną świadomością tego kim ona jest. Bo przecież każdy z nas żyje przez całe życie z tego ogromnego kapitału trudu i cierpienia, jaki włożyła w nasze dzieciństwo i młodość nasza matka. A Maryja dźwiga w swoich ramionach i na swoich barkach niejako trud i pracę wszystkich matek ludzi. Ten trud, wysiłek, który podejmuje wobec każdego z nas matka, podejmuje również Maryja, ale w wymiarze nadprzyrodzonym, w sensie nie tylko opieki nad naszym dzieciństwem, ale przede wszystkim wsparcia na każdy dzień, na każdą jego godzinę. Maryja nazywa się przecież Matką Nieustającej Pomocy. Gdybyśmy częściej i głębiej uświadamiali sobie treść i wartość owej pomocy udzielanej nam na co dzień przez Matkę Najświętszą, inne formy przybierałaby nasza wdzięczność; nie tylko tak często zewnętrzna, uczuciowa wobec Niej. My przypominamy sobie o dobroci Maryi zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy dotną nas nieszczęścia lub gdy odczuwamy nagłą potrzebę pomocy. Czyli – w wypadkach nadzwyczajnych, wychylających się z toku naszych powszednich dni, A przecież z tych normalnych dni składa się większość naszego życia. A do dobrego, Bożego przeżycia tych dni potrzebna jest koniecznie łaska Boża a najlepszą pośredniczką przy wyjednywaniu nam tej bezcennej Bożej pomocy, pozostanie zawsze Maryja, gotowa nieustannie nam pomagać.

Moi Drodzy! Zapewne słyszeliśmy niejednokrotnie o objawieniach Matki Bożej, choćby w Fatimie, w Lourdes, w La Salette czy w innych częściach świata. Z pewnością pamiętamy o nawoływaniu Matki Najświętszej do pokuty, do modlitwy, do nawrócenia. Na pewno słyszeliśmy o wielu uzdrowieniach, które dokonały się za wstawiennictwem Maryi. Niektóre z tych uzdrowień są bardziej znane, natomiast inne mniej. O jednym z tych uzdrowień, które dokonały się za przyczyną Matki Bożej, pisze Vittorio Messori w swojej ostatniej książce zatytułowanej „Cud”. Autor, włoski dziennikarz, pisze o dochodzeniu w sprawie najbardziej wstrząsającego cudu maryjnego, który miał miejsce w Hiszpanii w 1640 roku. Cud ten jest najlepiej udokumentowanym cudem, który został zdziałany za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny. Wydarzenie można by było w skrócie opisać w ten sposób:

Między dziesiątą a dziesiątą trzydzieści wieczorem 29 marca 1640 roku, Miguelowi Juanowi Pellicerowi, dwudziestotrzyletniemu mężczyźnie, podczas gdy spał w swoim domu w Calandzie, w Kotlinie Aragońskiej, została przywrócona – natychmiast i ostatecznie – prawa noga. Noga ta, złamana kołem wozu, a później całkowicie zaatakowana przez gangrenę, została mu odcięta na wysokości czterech palców pod kolanem, pod koniec października 1637 roku (a zatem dwa lata i pięć miesięcy przed zadziwiającym uzdrowieniem), w szpitalu w Saragossie. Z dochodzenia i procesu (otwartego już po 68 dniach, a trwającego wiele miesięcy pod przewodnictwem arcybiskupa, któremu towarzyszyło wielu świadków), wynika, że przywrócona nagle noga była tą, która została odcięta, a później zakopana na cmentarzu szpitalnym w Saragossie, oddalonym o ponad sto kilometrów od Calandy. Wiarygodność wydarzenia została potwierdzona po trzech dniach, poza procesem, również przez notariusza królewskiego (który był obcy w wiosce, a zatem nie brał udziałuw wydarzeniach), w dokumencie prawnym przypieczętowanym przysięgą wielu naocznych świadków, wśród których byli proboszcz oraz rodzice uzdrowionego. Na podstawie przebiegu wydarzeń oraz relacji głównego bohatera i innych świadków okazało się, że cud dokonał się za wstawiennictwem Naszej Pani z Pilar, którą młodzieniec zawsze czcił w sposób szczególny, oddając się Jej zarówno przed, jaki po amputacji i w Jej sanktuarium w Saragossie prosząc o jałmużnę przez ponad dwa lata, jako żebrak. Od chwili opuszczenia szpitala z jedną drewnianą nogą i dwiema kulami, każdego dnia namaszczał kikut oliwą z lampek zapalonych w Świętej Kaplicy Pilar. O tym śnił w Calandzie wieczorem 29 marca 1640 roku, kiedy zasnął z jedną tylko nogą, a kilka minut później obudzony został przez rodziców, mając znowu obie nogi. Co do prawdziwości faktów nie było żadnych wątpliwości i różnicy zdań ani wcześniej, ani później, ani wiosce, ani w żadnym innym miejscu, gdzie Miguel Juan był dobrze znany zarówno przed, jaki po wypadku, który doprowadził do amputacji. Sam król Hiszpanii, Filip IV, po procesie zakończonym pozytywnym rezultatem, wezwał cudownie uzdrowionego do pałacu w Madrycie i klęknął przed nim, aby ucałować nogę cudownie przywróconą. Zobaczmy jaki skutek odniosła ufność we wstawiennictwo Matki Bożej. Jak wielką łaskę otrzymał ten człowiek, który zawierzył Maryi.

Drodzy Bracia i Siostry! Chrystus na pewno wyjątkowo troskliwie opiekuje się naszym życiowym powołaniem, naszą pracą, naszą nauką, wypełnianiem obowiązków i zadań naszego stanu. Można powiedzieć, że Maryja przydaje tej Chrystusowej opiece, kobiecej, czułej troskliwości i ciepła a zwracając się bezustannie w naszej sprawie do Syna, czyni tę opiekę bardziej skuteczną i pomocną. Bo kto jak kto, ale właśnie Maryja poznała w ciągu życia mozół i utrudzenie codziennej, szarej i monotonnej pracy, odczuła własnymi rękoma i własnym zmęczeniem, przykre, nużące powtarzanie się tak mało przynoszących zadowolenia czynności domowych jak: sprzątanie, gotowanie, pranie. Właśnie Maryja wie najlepiej jak bardzo potrzebna jest człowiekowi Boża pomoc przy znoszeniu tego gorzkiego, powszedniego trudu i mozołu.

Nie ma większej radości dla matki, jak świadomość, że jest swoim dzieciom potrzebna, że nie mogą się obejść bez jej pomocy, że potrzebują jej nie tylko w święto, nie tylko w nieszczęściu, ale właśnie na co dzień, w każdej chwili powszedniego dnia. To samo jest z Matką Najświętszą: szczególnie chętnie zwraca się ona do nas, gdy prosimy Ją o pomoc w codziennej pracy, w pełnieniu obowiązków wynikających z naszego życiowego powołania. Jej pośrednictwo przy wyjednywaniu Chrystusowych łask staje się wówczas mniej okazyjne, odświętne, jest skutkiem zaproszenia Matki Bożej na stałe do naszego domu, do kuchni i warsztatu pracy, aby nieustannie nam pomagała. Pomoc Maryi nie ustaje nigdy, trwa nieustannie. Jest obficie udzielana każdemu z nas nawet wtedy, gdy Ją o nic nie prosimy. To nieustanne wsparcie jest rozdawane prawdziwie po matczynemu, hojnie. Pojedynczym ludziom, rodzinom, wszystkim dzieciom Matki Najświętszej. Ale naprawdę korzysta z tej pomocy niewielu a jeszcze mniej odwdzięcza się za nią tak, jak dobre dziecko powinno odwdzięczyć się matce za jej trud i poświęcenie, zapraszając Ją na stałe do swego domu, dzieląc się z nią powszednim trudem, codziennymi radościami i smutkami, szukając u Niej zrozumienia w troskach i pomocy oraz pocieszenia w kłopotach.

Umiłowani Chrystusie! Odpowiedzmy więc sobie na pytanie jaka jest nasza wdzięczność wobec Matki Bożej Nieustającej Pomocy? Jak wygląda nasza pobożność maryjna? W jaki sposób czcimy Matkę Boża w naszym życiu? Czy w miesiącu maju uczestniczymy w nabożeństwach majowych - majówkach? Albo czy gromadzimy się przy przydrożnych kapliczkach lub w domu, aby odmówić litanię loretańską do Najświętszej Maryi Panny? I podobnie w miesiącu październiku – czy bierzemy udział w modlitwie różańcowej. Są osoby, które jedną dziesiątkę różańca odmawiają przez cały rok, tworząc piętnastoosobowe róże różańcowe. Może i ja powinienem, powinnam dołączyć się do takiej formy modlitwy, do takiej formy pobożności maryjnej. Zapytajmy siebie jak często uczestniczymy w nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy? Raz w tygodniu możemy oderwać się wcześniej od swojej pracy, od naszych codziennych zajęć i iść do kościoła na to nabożeństwo. Uczestnictwo w tej nowennie jest wyrazem naszej wiary w skuteczność wstawiennictwa Maryi u Boga. Jest znakiem pobożności maryjnej, która każe człowiekowi zagonionemu zatrzymać się na chwilę, aby znaleźć trochę czasu dla tej, która ma czas dla każdego z nas. To właśnie na nowennie możemy nawiązać najbardziej osobisty kontakt modlitewny z naszą Matką. To na nowennie możemy zaprosić Ją do naszych domów, aby ona swoją obecnością uświęcała codzienną pracę, wspomagała w chwilach słabości i choroby; chroniła dom przed nieszczęściem, nadawała Boży sens naszej pracy, odpoczynkowi – wszystkiemu czym się zajmujemy. Postanówmy sobie, że będziemy jak najczęściej uczestniczyć w tym nabożeństwie do Matki Bożej. Innym rodzajem modlitwy za pośrednictwem Matki Najświętszej jest Anioł Pański. Zadajmy sobie pytanie jak często korzystamy z tego rodzaju modlitwy. A może ta forma modlitwy w ogóle nie ma miejsca w naszym życiu modlitewnym? Zwróćmy wreszcie uwagę na to, czy chociaż raz w życiu udaliśmy się z pielgrzymką pieszą czy autokarową do jakiegoś sanktuarium maryjnego, np. do Limanowej, czy na Jasną Górę, czy do Lichenia? Taka pielgrzymka jest trudem, który możemy podjąć, aby zawierzyć się Maryi, aby powierzyć Jej nasze rodziny.

Drodzy Bracia i Siostry! Pamiętajmy w naszym codziennym życiu o Matce Bożej gotowej nieustannie nam pomagać. Módlmy się często za Jej wstawiennictwem. Oddajmy się Jej w macierzyńską niewolę miłości, aby to ona kierowała naszymi czynami. I aby przez to nasze czyny podobały się Bogu. Nasze rozważania zakończmy słowami modlitwy z dzisiejszej uroczystości odpustowej:

Panie Jezu Chryste, który dałeś nam swoją rodzicielkę za matkę gotową nam nieustannie pomagać, spraw, prosimy, abyśmy wypraszając Jej macierzyńską pomoc osiągnęli owoce Twego Odkupienia. Amen.


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643