zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Doskonała miłosć Jezusa

MIŁOŚĆ DOSKONAŁA

1. POWOŁANIE JEZUSA


“Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».”J 18,37

“...z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.” J 6,38

“Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych».” Mr 12,29-31

“ Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.” Mt 7,12

“Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».” Mt 9,13

“Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a o­ni mówią: "Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».” Mt 11,19
Jezus przyszedł na świat po to, aby dać świadectwo prawdzie. Nie jest to jakaś abstrakcyjna prawda, ale prawda, którą potrzebujemy do tego, aby żyć prawdziwie po ludzku. Jest to prawda o człowieku oraz prawda o Bogu. Jezus objawił tę prawdę poprzez wierną realizację woli Boga. Zgodnie z Biblijnym Objawieniem, Bóg jest Miłością i pragnie jedynie miłości. Poprzez swoje życie Jezus ukazał nam, czym jest prawdziwa miłość, jak wspaniały i pełny uroku jest człowiek, który żyje zgodnie z tą miłością. Właśnie ukazanie prawdziwej miłości oraz prawdy, że Bóg chce obdarować tą miłością każdego człowieka, jak również umożliwić mu jej przyjęcie było misją Jezusa.

Misja ta jest niezbędna dla każdego z nas dlatego, że zgodnie z naszym naturalnym poznaniem miłość jest istotą człowieka, który został stworzony na obraz i podobieństwo Boga-Miłości. Nasze życie będzie prawdziwie ludzkie dopiero wtedy, gdy przyjmiemy ofiarowaną nam miłość i będziemy żyć zgodnie z naszą naturą, czyli tak, jak żył sam Jezus.

Jezus kochał wszystkich bezwarunkowo, pragnął doskonałego szczęścia dla każdego człowieka, każdemu napotkanemu człowiekowi udzielał potrzebnej mu pomocy, czynił dla niego prawdziwe dobro. Jezus najczęściej przebywał z tymi, którzy nie znając miłości żyli w mrokach grzechu, skoncentrowani jedynie na sobie samych. Z tego właśnie powodu wielu ludzi gorszyło się postawą Jezusa i nazywało Go “przyjacielem grzeszników.” Jednakże bardziej niż o opinię o samym sobie, Jezus troszczył się o to, aby wiernie wypełnić otrzymaną od Ojca misję objawiania i przekazywania miłości. Z tego właśnie powodu nie zmieniał swojej postawy i narażając się na gniew “ludzi sprawiedliwych”, pozostawał wśród pogardzanych grzeszników.

2. MIŁOŚĆ MOCNIEJSZA OD CIERPIENIA

2A. W OGRODZIE OLIWNYM


“Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował.” J13,1

“Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz o­n odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».” Mt16,21-23

“I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty».” Mt 26,39

“Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: «Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca».” Mt26,45-46
Podczas swojej działalności publicznej Jezus doświadczał różnorodnych cierpień. Cierpienia te związane były z wyczerpującą posługą, ale także z niezrozumieniem, pomówieniami, drwinami, odrzuceniem, zdradą, czy też różnymi próbami wykorzystania Go zarówno ze strony przyjaciół, jak i wrogów. Kilkakrotnie usiłowano Go nawet zabić. Jezus widział, jak przywódcy Izraela reagowali na uznanie jakie zdobył wśród ludzi, widział rosnącą w nich zawiść. Jezus był realistą i bez trudu przejrzał ich grzeszne zamiary. Podczas modlitwy w Ogrójcu przeczuwa nadejście olbrzymich cierpień, znacznie większych niż te, których doświadczył do tej pory.

Chociaż kochał zarówno tych, którzy już zadali Mu cierpienie, jak też tych, którzy zamierzali to uczynić w jeszcze większym stopniu, Jezus – co zupełnie naturalne – lęka się cierpienia, sama myśl o jego nadejściu sprawia Mu olbrzymi ból. Lęk Jezusa jest tak wielki, że nie jest w stanie go ukryć przed swoimi uczniami, których prosi o pomoc.

Gdy człowiek widzi sens w swoim cierpieniu, gdy widzi dobro, jakie może z niego wyniknąć, jego przyjęcie jest znacznie łatwiejsze. Do tej pory kontynuowanie działalności mimo cierpień jakie się z tym łączyły, owocowało wielorakim dobrem. Jezus uzdrawiał, karmił, napełniał nadzieją i pocieszał wielu ludzi. Ale jakie dobro może wypłynąć z oddania się w ręce ludzi, którzy nienawidzą Jezusa do tego stopnia, że niechybnie Go zabiją? Czy ucieczka przed nimi, uratowanie swojego życia i poświęcenie go dla dobra ludzi, którzy nie tylko potrzebują Jego pomocy, ale także chętnie ją przyjmują, nie jest większym dobrem, nie jest większą miłością? Czy jest sens umierać tak szybko, zaledwie po trzech latach działalności?

Nie możemy być tego całkowicie pewni, ale wydaje się bardzo możliwe, że takie ludzkie, zdroworozsądkowe myślenie, było dla Jezusa olbrzymią pokusą. Możliwe, że szatan, który już wcześniej kusił Jezusa na pustyni i który opuścił Jezusa tylko do czasu, czyli do tego decydującego momentu, zaatakował Go z całą siłą i - podobnie jak wcześniej uczynił to Piotr - poprzez ukazanie bezsensu oddawania się w ręce nienawidzących Go ludzi, bezsensu cierpienia i śmierci, próbował przeszkodzić Mu, a jeśli możliwe nawet odwieść od złożenia świadectwa o miłości wobec tych, którzy tego najbardziej potrzebowali.

Pomimo swojego ogromu, który był jeszcze dodatkowo wzmacniany pokusami szatana, lęk nie jest w stanie sparaliżować Jezusa, czy też nawet zmusić Go do ucieczki. Nie jest o­n czymś absolutnym. Jezus kochał Boga, ufał Mu bardziej niż swoim lękom, “zdrowemu rozsądkowi”, czy też instynktom. Dla Jezusa najważniejszą rzeczą nie było uniknięcie cierpień, czy też uratowanie własnego życia, ale spełnienie misji, którą otrzymał od Ojca, czyli kochanie wszystkich bez wyjątku ludzi aż do końca. Dzięki tej miłości i zaufaniu do Boga Jezus jest gotowy na przyjęcie wszelkich konsekwencji tej miłości. Jest gotów złożyć świadectwo miłości pośród tych, którzy byli jej najzagorzalszymi przeciwnikami, czyli pośród tych, którzy tego świadectwa najbardziej potrzebowali. Dlatego też, świadom ogromu oczekujących Go cierpień, nie ucieka od nadchodzących grzeszników, ale wychodzi im na spotkanie i oddaje się w ich ręce.

2B. PRZED NIESPRAWIEDLIWYM SĄDEM


“Miał jeszcze jednego, ukochanego syna. Posłał go jako ostatniego do nich, bo sobie mówił: "Uszanują mojego syna". Mr 12,6

“Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał».” J 13,12

“Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności».” Łk 22,53

“Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały...” 1Kor 2,7-8

“Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.” J 1,9-11

“Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.”(J 3,16)

“Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo...” Pwt 30:19 
Przypowieść o nieuczciwych najemnikach jest podsumowaniem Historii Zbawienia. Poprzez tą przypowieść Jezus poucza nas o tym, że Bóg Ojciec posłał swojego Syna do grzeszników nie po to, aby Go zabili, ale po to, aby Go uszanowali. Bóg pragnął, aby ludzie uszanowali Jezusa, a przez przyjęcie Go oraz miłości, którą o­n im przyniósł, odeszli od grzechu i zaczęli żyć w miłości. Zgodnie ze słowami św. Jana Ewangelisty, człowiek dostępuje zbawienia nie poprzez zabicie posłanego na świat Syna Bożego, ale poprzez wiarę w Niego, czyli nie poprzez odrzucenie, ale przyjęcie Jezusa.

Bóg, który zna ukryte zamysły serca człowieka, niewątpliwie wiedział o wielkim niebezpieczeństwie, na jakie narażony był Jego Syn. Pomimo tego, podobnie jak to uczynił w momencie obdarzenia człowieka wolną wolą, postanawia podjąć to ryzyko.

Ta decyzja Boga ukazuje nam jak bardzo pragnie o­n, abyśmy przyjęli Jego Miłość, jak bardzo pragnie naszego zbawienia. Widząc ogrom tego pragnienia Boga możemy być pewni, że nie zmarnuje o­n żadnej, nawet najmniejszej szansy, nie będzie żałował swoich sił i użyje każdego dostępnego Mu sposobu, aby doprowadzić nas do siebie, aby obdarzyć nas szczęściem.

Pomimo tego, że Jezus - czyniąc dobro dla wszystkich napotkanych ludzi, ukazał im prawdziwą miłość, przeprowadzili o­ni niesprawiedliwy sąd, przed którym Go poniżyli, a ostatecznie odrzucili i skazali na śmierć. Tym samym, zamiast - zgodnie z pragnieniem Boga - wybrać życie, wybrali śmierć, podobnie jak to już niejednokrotnie czynili w przeszłości. Uwolnienie Barabasza niejako ilustruje ten błędny wybór. Postawiony przed wyborem Jezusa, który był Synem Boga, oraz Barabasza, który był synem przywódcy rozbójników, lud uwalnia syna ojca, który uśmiercał ludzi, natomiast Syna Ojca, który jest dawcą życia, skazuje na śmierć.

Ten sąd oraz Jego wyrok, był całkowitym sprzeciwieniem się woli Boga, a więc wielkim grzechem popełnionym przez kapłanów oraz innych przywódców Izraela. Jednak nawet ten grzech nie był w stanie powstrzymać miłości Jezusa, ani zniweczyć zbawczego planu Boga.

2C. NA GOLGOCIE


“Przeszedł przez życie dobrze czyniąc.” Dz

“Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.” J 19,26-27

“Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy.” Łk 23,34

“My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale o­n nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».” Łk 23,41-3
Wielkie cierpienia mają moc zdzierania z ludzkich twarzy masek i ukazywania ich prawdziwego oblicza. Wielu ludzi dopiero w cierpieniu zdradza swoje prawdziwe myśli oraz uczucia, ujawnia to, co naprawdę ceni. Dopiero w cierpieniu możemy przekonać się o prawdzie lub fałszu tego, co uznawaliśmy za miłość. Parafrazując przysłowie o prawdziwych przyjaciołach można powiedzieć, że prawdziwą miłość poznaje się w cierpieniu.

Jezus, który przeszedł przez całe życie czyniąc wszystkim dobrze, także w tym olbrzymim cierpieniu, jakim było ukrzyżowanie, nie przestaje kochać ludzi, którzy byli wokół Niego. Przybity do krzyża zwraca się z miłością nie tylko do swojej kochającej Matki, ale także do krzyżujących Go rzymskich żołnierzy, oraz do skazanego na śmierć przestępcy i każdego z nich obdarza dobrem, którego w tym momencie najbardziej potrzebowali. Osamotnioną Matkę obdarza opiekunem, żołnierzy - przebaczeniem, a skruszonego przestępcę - obietnicą zbawienia. Przez te czyny Jezus ukazuje, że jego miłość jest większa niż zło oraz cierpienie, które to zło spowodowało, że jest rzeczywiście prawdziwą miłością.

*


“Mówił Syjon: "Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał". Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby o­na zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach, twe mury są ustawicznie przede Mną.” Iz49,14-16

“Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.” J 16,32

“Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.” Łk 23,46

“On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie.” 1P 2,23
W momencie kiedy najbardziej potrzebował wsparcia Boga, a przynajmniej odczucia Jego miłości i mocy, przybity do krzyża Jezus czuje się przez Boga opuszczony, niejako skazany na swoje własne ludzkie siły. Najprawdopodobniej to poczucie opuszczenia było dla Jezusa olbrzymim cierpieniem, może nawet większym, niż cierpienie fizyczne, jakie spowodowało biczowanie, ukoronowanie cierniową koroną oraz ukrzyżowanie. Jednak także w tej sytuacji Jezus ufa Bogu bardziej niż swoim odczuciom. Wierzy w to, że - zgodnie z obietnicą - Bóg na pewno Go nie opuścił. Ufa mu bezgranicznie i powierza Mu swoje życie. W ten sposób Jezus ukazuje, że Jego miłość do Boga Ojca, była naprawdę czystą i bezinteresowną, doskonałą miłością.

Pomimo tego, że sam był bezgrzeszny, Jezus uczestniczy w konsekwencjach grzechów całej ludzkości dobrowolnie od samego narodzenia, aż po śmierć. Śmierć fizyczna, a szczególnie doświadczenie opuszczenia przez Boga, czy właściwie oderwania od Boga (śmierć duchowa) jest uczestniczeniem w ostatecznej konsekwencji grzechu człowieka. W ten sposób Jezus, który nigdy nie zgrzeszył, czyli nigdy nie zerwał swojej więzi z Bogiem, w pewnym sensie “wprowadza” Boga, czy raczej ujawnia obecność Boga, w największych ciemnościach spowodowanych przez grzech. Natomiast zmartwychwstanie ukazuje, że nigdy nie jesteśmy tak daleko oddaleni od Boga, abyśmy nie mogli do Niego powrócić. Przebaczenie grzechów, czyli pojednanie z Bogiem, nawiązanie z Nim miłosnej relacji jest zawsze możliwe.

3. ZMARTWYCHSTANIE – OBJAWIENIE MOCY ORAZ WIERNOŚCI BOGA


“...tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby o­na panowała nad Nim...” Dz 2,23-24

“Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i o­n także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.”Hbr2,14-15
Zmartwychwstanie Jezusa było wydarzeniem, którego nikt nie mógł oczekiwać, ani nawet sobie wyobrazić. Wskrzeszając Jezusa z martwych i udzielając Mu nowego, wiecznego życia, Bóg realizuje swoją obietnicę, że nigdy Jezusa nie opuści oraz nie dozwoli, aby został o­n pokonany przez zło. W tym sensie zmartwychwstanie ukazuje nam wierność oraz wszechmoc Boga, który pragnie, abyśmy żyli w miłości i na wzór Jezusa kochali do końca.

Ponieważ Bóg jest wierny i wszechmocny, zrealizuje każdą daną nam obietnicę, nawet wtedy, gdy w oczach człowieka, spełnienie tej obietnicy wydaje się całkowicie niemożliwe. Co więcej, realizacja Bożej obietnicy, będzie znacznie wspanialsza niż możemy się spodziewać, będzie przekraczała wszelkie nasze wyobrażenia. Z tego powodu możemy całkowicie zaufać Bogu, i zgodnie z Jego wolą postawić w swoim życiu na miłość, mimo tego, że towarzyszą jej cierpienia, że często wydaje się o­na słabsza niż otaczające nas zło.

Lęk przed cierpieniem jest ostatecznie lękiem przed śmiercią, lękiem przez unicestwieniem. Dopóki nie przestaniemy bać się śmierci, nie przestaniemy bać się cierpienia, a co za tym idzie - nie będziemy w stanie kochać do końca. Zwycięstwo Jezusa nad śmiercią daje nam nadzieję na nasze osobiste zmartwychwstanie oraz życie wieczne. W tym sensie Zmartwychwstały Jezus ma siłę wyzwolić nas z lęku przed cierpieniem i uzdolnić do miłości.

Swoim Zmartwychwstaniem Jezus ukazuje nam także i to, że celem miłości nie są ani te cierpienia, które jej towarzyszą, ani nawet śmierć, która może wydawać się ostatecznym kresem miłości. Celem miłości jest prawdziwe, czyli pełne i wieczne życie. To życie jest uczestnictwem w Miłości, czyli w naturze samego Boga. Dzięki mocy oraz wierności Boga, miłość jest mocniejsza od wszelkich cierpień, od wszelkiego zła, jest mocniejsza nawet od samej śmierci. Nie musimy ulegać lękowi, który sprawiają towarzyszące miłości cierpienia. Podobnie jak Jezus możemy kochać aż do końca.

ks. Bogdan Nowak, SVD


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643