zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Adoracja przy Grobie Pańskim

Piosenka: „Golgota”

Panie Jezu, Zbawco i Odkupicielu. Oto my, Dzieci Maryi, klękamy przed Twym ołtarzem. Chcemy otworzyć swego ducha i swoje serca na rozpamiętywanie Twojej świętej męki.
Pragniemy rozpamiętywać Twoje cierpienie, przez które przeszedłeś w ten pamiętny piątek dwa tysiące lat temu. Cierpiałeś Jezu, za nasze grzechy. Chcę teraz uświadomić sobie, że „to nie gwoździe Cię przebiły, lecz mój grzech”.
Spraw, abyśmy przez rozważanie Twojego cierpienia zrozumieli, że są dzisiaj na świecie ludzie, którzy cierpią i potrzebują naszej pomocy.

Piosenka: „Podaruj mi Panie”

Piątek. Przenikliwy smutek dnia. Muzyka drażni, niestosowna w dzień śmierci Zbawiciela. Dotykamy tajemnicy bólu i śmierci przyjętej w pokorze przez samego Boga… Wymowa tego dnia przerasta wszystkie słowa, pojawiają się wzniosłe skojarzenia, post, a nawet współczucie i łzy.
Tamten piątek był pełen sprzeczności. Król ukoronowany bólem, odziany w purpurę szyderstwa, zmienia się w skazańca. Ten, który miał moc uzdrawiania
i wskrzeszania, poddaje się razom człowieka – biczem ukręconym z naszej pychy, złego słowa, poczucia wyższości. Biczem ukręconym z naszych grzechów. Jezus pozwala się upokorzyć, wyśmiać, poniżyć – a drwina tego Piątku trwa przez stulecia.
Ty, Jezu cierpiałeś przy biczowaniu. Raz za razem kat ranił Twoje święte plecy. A Ty nie protestowałeś, bez słowa poddałeś się człowiekowi. Nie zadawałeś zbędnych pytań jak cichy baranek wydany na rzeź. Milczysz, bo Twoje serce kocha ludzi, a miłość Twoja zamyka Ci usta i sprawia, że ochotnie przyjmujesz wyrok śmierci. Wiele ludzi choruje. Pomimo pogorszenia choroby, czuje przypływające siły do znoszenia cierpienia. Mówią wtedy Jezusowi: „Nie wiem, jakie jeszcze cierpienia masz dla mnie w swoim planie, ale i tak nie przestanę Cię kochać”.

Piosenka: „W krzyżu cierpienie”

Jezus opuszczony przez uczniów zmierza na Golgotę. Niezmierzony jest ciężar ludzkich grzechów taszczonych na Miejsce Czaszki. Dźwiganie świata. Dźwiganie człowieka. Umieranie za świat, za człowieka. Wszystko na barkach Jednego.
Wziąłeś Jezu na swoje barki ciężki krzyż. Krzyż naszych grzechów. Przyjąłeś na siebie postać grzesznika. Ale okazuje się, że przed Tobą trudne zadanie. Zmęczony biczowaniem nie dajesz rady i upadasz pod krzyżem… Ale Twoja miłość do ludzi znów Cię podnosi i idziesz z krzyżem dalej i dalej. I oto na drodze spotykasz swoją Matkę. Przeciska się przez tłum, by zobaczyć Ciebie. Jej oczom przedstawia się straszny widok: Jej ukochany Syn zbity i skatowany dźwiga ciężkie drzewo krzyża. Z boleści nie wypowiedziała ani jednego słowa. Cierpiała.

Piosenka: „Matko podaj dzisiaj swoje dłonie”

Idziesz dalej by spotkać pomoc. Wymuszoną pomoc. Faryzeusze nie chcieli, byś umarł im w drodze, dlatego zmusili obcego człowieka, by pomógł Ci nieść krzyż. Twoje cierpienie trochę zelżało, kiedy Weronika otarła Ci twarz – skrwawioną
i spoconą. Dobrze wiedzieć, że jest ktoś. Kto Ci współczuje, kto jest z Tobą w Twoim cierpieniu. Z Tobą były wtedy płaczące niewiasty, a teraz jesteśmy my. Cierpimy tak samo jak one, widząc Ciebie, Jezu, tak upokorzonego.
Najsłodszy Jezu, Pociecho strapionych i Mocy cierpiących, usłysz prośby tych, którzy wołają do Ciebie w jakimkolwiek utrapieniu. Prosimy, spraw, aby wszyscy mogli się radować, że doznali w swoim cierpieniu cząstkę Twojej męki. Prosimy Cię Panie, wysłuchaj modlitwy Twojego ludu i chociaż słusznie cierpimy za nasze grzechy, wybaw nas miłosiernie dla chwały Twojego Imienia. Bo Ty jesteś naszą mocą.

Piosenka: „Pan jest mocą swojego ludu”

Ty Jezu nie zbłądziłeś, wziąłeś krzyż i w ciszy powoli szedłeś na ukrzyżowanie. Tyle razy błądzę i szukam Cię, ale wiem gdzie znajdę Cię na pewno, Jezu.
Nie potrzebuję Cię szukać gdzie indziej.
Jesteś tutaj
W tym milczeniu,
W tym bezsensie.
Jesteś tutaj,
Misteryjna i cicha obecność.

Piosenka: „Jeden jest tylko Pan”

W każdym z nas jest trochę słomy i trochę szlachetnego kruszcu. Cierpienie jak ogień wypala słomę i wydobywa to, co cenne. Czasami zastanawiam się… Ile we mnie słomy? Co by pozostało po próbie ognia? Albo inaczej… Ile we mnie wiary? Co by pozostało po próbie cierpienia?
Ty Jezu przetrwałeś próbę cierpienia, Twoja miłość i wiara zwyciężyły. Moja wiara jest chwiejna i krucha. Umocnij mnie Jezu, podnieś mnie w chwili zwątpienia.

Piosenka: „Podnieś mnie Jezu i prowadź do Ojca”

Kiedy Jezus dotarł na Kalwarię odarto go z szat, ściągnięto tunikę przywartą do ran na całym ciele, a potem ukrzyżowano Go. Człowiek jest bezlitosny wobec Boga.
Jezu wystawiony na wstyd i szyderstwa, pomimo okropnego bólu patrzysz
z godnością na tych, którzy zatracili swą ludzką godność. Bez słowa sprzeciwu pozwoliłeś się przybić do krzyża. Dobrowolnie wyciągnąłeś ręce i nogi, by ułatwić katom zadanie. Tępe gwoździe wbijane w Twoje ręce przerywają nerwy i powodują ból do szaleństwa.
Potem bezlitośni oprawcy przebijają Twoje święte Nogi. Przybito je lekko podkurczone, dzięki czemu mogłeś podciągać się w górę, by zaczerpnąć powietrza.
W tym oceanie bólu i cierpienia unosisz się co chwila w górę, aby móc oddychać. Unosząc się musiałeś pokonywać przeszywający ból nadgarstków, rąk, nóg oraz bardzo bolesne skurcze całych zespołów mięśniowych. Pomimo bólu
i wyczerpania przebaczyłeś nie tylko swoim oprawcom, ale również współczującemu łotrowi.

Piosenka: „Ta krew”

Ludzkie cierpienie rodzi się ze zła, a więc ze zniszczenia dobra w samym człowieku. Człowiek ma wolną wolę i może sam podejmować decyzje. Wobec grzesznych decyzji człowieka Bóg jest bezradny, ponieważ prawdziwie kocha i do końca respektuje wybór jego wolnej woli. Cierpienie nie jest więc karą za grzechy, tylko ich konsekwencją.
Ile razy człowiek spotyka cierpienie, Bóg jest pierwszym, który niesie jego ciężar. To sam Zbawiciel jest obecny i cierpi w każdym z milionów istnień ludzkich żyjących w nędzy i poniżeniu, brutalnie wyzyskiwanych, umierających z głodu, ofiarach tortur i terroryzmu.

Piosenka: „Rozpięty na ramionach”

Kiedy wisiałeś na krzyżu, w ostatnich chwilach swojego życia zatroszczyłeś się o naród człowieczy. Pod krzyżem zostali tylko najwytrwalsi: Twoja Matka, umiłowany uczeń Jan, Maria i Maria Magdalena. Nie zapomniałeś o mnie Jezu. Chciałeś aby Twoja Matka była moją Matką. Maryja nie stała pod krzyżem z samotną boleścią Matki, której zabijają syna. Ona stała jako Matka wszystkich żyjących. Za nas ofiarowała Swojego Syna. Ona była tam pod krzyżem. A gdzie ja wtedy byłam?

Piosenka: „Matka, która pod krzyżem stała”

Cierpienie dokucza tak bardzo. Cierpiący dla Twojej miłości znoszą je cierpliwie. Pragnę w takiej miłości cierpieć dla Ciebie, w jakiej Ty cierpiałeś za mnie
i za wszystkich ludzi.
Chcesz jeszcze coś powiedzieć, ale nie masz już siły podnieść się na nogach. W końcu się udaje i mówisz: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Jezu jak Ciebie musiało boleć, jak bardzo dokuczał Ci ból, skoro wyrzucasz Bogu, że Cię opuścił. Nie, Ty stawiasz pytanie „Dlaczego?” Twoja dusza ciągle się modli, a Twoja męka staje się wołaniem do Boga.
Ty wiesz, że jestem nędznym i słabym człowiekiem, że bez Twojej łaski nie byłabym zdolna znieść cierpliwie najmniejszego cierpienia. Dlatego proszę Cię
o cierpliwość dla tych, którzy cierpią, ale przez wszystkie chwile swojej męki nie zbliżyli się do Ciebie.
Jeszcze ostatnie zdanie: „Wykonało się. Ojcze w Twoje ręce powierzam Ducha mojego”. I już nadszedł kres Twojego cierpienia, skończyło się wszystko: Twoja chwała, ludzka nadzieja, zmagania i Twoja praca.

Piosenka: „Psalm – Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił(ale bez Chwała Tobie Słowo Boże)”

Wykonałeś już zadanie i jesteś już u Ojca. Już nic Cię nie boli, już nikt nie zada Ci cierpienia. Czy aby? Nie, Twoje cierpienie nigdy się nie kończy. Bo oto Rzymianin przebija Ci włócznią serce. Jednak to nie Rzymianin. To ja i wszyscy oni – kaci wszech wieków – dokładamy Ci, Zbawicielu cierpienia, dbamy, by bardziej bolało, byś umarł na pewno.
Ty umarłeś za nasze grzechy, umarłeś aby człowiek mógł żyć. A teraz nasza kolej „umrzeć” dla grzechu, pogrzebać to co złe, pozwolić Ci Jezu działać w nas przez Swego Ducha.

Piosenka „Hymn o krzyżu”

Teraz już nic nie jest ciężkie, lecz wszystko lekkie, wszystko jest światłem
i łaską. Wszystko jest przytulnością Bożego serca, gdzie można wypłakać cały ciążący trud, a Ojciec ucałuje dziecku płynące po policzku łzy.

I nastąpi wielokolorowy wybuch,
Kiedy przybędziesz.
Czarne i ciemne niebo wypełnią ognie.
Zasłona zostanie rozdarta,
Kiedy przybędziesz.
Poczuję się tak bardzo mała.
Że nie ufam Tobie
Aby Cię oczekiwać
Jeszcze jestem tutaj
A Ty przybędziesz
Tak,
Znajdziesz mnie
Kiedy przybędziesz
Amen.

Piosenka: „Rysuję krzyż”


Autor: Katarzyna Ciemięga /Ks. Andrzej Papież


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643