zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Czuwanie oparte na czterech pieśniach o cierpiącym Słudze Jahwe

Aby zrozumieć jak wielkie jest Boże miłosierdzie, trzeba nam spojrzeć na krzyż Chrystusowy. Aby odczytać, jak wielka jest godność człowieka, trzeba nam spojrzeć na krzyż. Wpatrując się w krzyż, wsłuchajmy się w Izajaszową pieśń o Słudze Pańskim. Oto ten Ewangelista Starego Testamentu kreśli przed naszymi oczyma postać Mesjasza, Sługi Jahwe, Baranka ofiarnego. Mówi o nim, że jest to „Mąż boleści". - Ale dlaczego? „On się obarczył naszym cierpieniem. On dźwigał nasze boleści... On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. (...) Wszyscy pobłądzili jak owce (...) a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich". Tak, ten „Mąż boleści" wydał „swe życie na ofiarę za grzechy", (...) „Siebie na śmierć ofiarował", (...) „On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami" (Iz 53, 4--12). Tak - to Jezus Chrystus jest tym Sługą, to On w Wieczerniku, w swej arcykapłańskiej modlitwie, modląc się za swych uczniów, za wszystkich, oświadczył: „Ojcze... za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie" (J 17, 19).
Ludzie widzieli, że Piłat wydał wyrok, że to on skazał Pana Jezusa na śmierć. Mt 27, 11-14a, 20-24a

Człowiek sądzi Boga. Padają słowa wyroku, od którego nie ma apelacji ani z tej, ani z tamtej strony czasu. Winien śmierci. Potężny objawia się ciszą. Wszechmocny bezsiłą. Wszechwładny poddaniem. Czy koniecznie musi umrzeć Bóg, aby mógł żyć człowiek?
W ręce człowiecze oddałeś siebie. Zawierzyłeś. Przegrałeś. Niczego się nie nauczyłeś. Niepoprawny, popełniasz nieustannie ten sam błąd. Składasz władzę nad sobą dzisiaj w moje dłonie. Co robisz? Mogę Tobą wzgardzić, wypędzić Cię, odrzucić, ukrzyżować. Mogę Cię przyjąć,przygarnąć, wprowadzić... Co robisz? Wydajesz się na moje „chcę” lub „nie chcę”. Bóg wydany na mój wyrok. Rąk nie obmyję w misie. Słowa tłumu przetopię na milczenie. Na wyroku nie znajdziesz mojego podpisu.

PIOSENKA JAKAS
Jednak - jest i druga strona tego wydarzenia – człowieczego sądu nad Bogiem. I tu dotykamy tej Bożej sprawiedliwości i miłości zarazem. To Bóg Ojciec zesłał Syna dla odkupienia człowieka:
„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony" (J 3,16-17). Tak, to człowiek przez grzech, przez lekceważenie i odrzucenie miłości, przez powiedzenie Panu Bogu „nie", stał się winnym odrzucenia, potępienia.
Ale oto Jezus Chrystus, Syn Boży, stał się człowiekiem dla naszego zbawienia, przyjął niejako ten wyrok śmierci - za nas - na siebie. „Ojcze, za nich ja poświęcam w ofierze samego siebie..."
Jezus - za wszystkie nasze grzeszne „nie" w stosunku do Boga - wypowiada całym życiem, wypowiada w modlitwie w Ogrójcu, wypowiada krzyżową męką i śmiercią „tak", tak całej zbawczej woli Ojca. I oto - w krzyżu - objawia nam Pan Bóg, że grzechu nie należy lekceważyć. Grzech - to jakaś straszliwa postawa człowieka. Aby człowieka uleczyć, wybawić, potrzeba było aż męki Chrystusowej. Ale też krzyż - to objawienie niewypowiedzianej miłości i miłosierdzia Bożego względem każdego z nas!
Patrząc na krzyż możemy do siebie odnieść słowa, które miał usłyszeć, Błażej Pascal rozmodlony u stóp ukrzyżowanego Zbawiciela: „I o tobie myślałem w chwili mej agonii. I za ciebie przelałem niejedną kroplę krwi... Umiłowałem cię bardziej, niż ty swoje nieprawości". W tych słowach brzmi - prastare zawołanie: „Umiłował mnie i wydał samego siebie za mnie". I dlatego z ufnością spoglądamy na krzyż Twój, Panie! Bo w tym krzyżu objawia się nam cała Twoja miłość, o której mówiłeś nam w przypowieściach o Dobrym Pasterzu, o kobiecie szukającej zgubionej drachmy czy o synu marnotrawnym, którego Ojciec wyczekiwał, aby mu przebaczyć, aby go obdarzyć godnością - utraconą przez grzech godnością dziecka, syna, godnością dziecka Bożego, które ma pełne prawo do serca Ojca i do Jego domu, Jego Królestwa.
Oto z krzyża, Ty Panie, mówisz do nas, zapewniasz nas: „Choćby grzechy wasze były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się jak wełna" (Iz l, 18).
Jak wielka jest miłość Boga względem nas! Jak wielkim jest człowiek - ogarnięty miłością nieskończoną, miłością przebaczającą!
To w obliczu krzyża Chrystusowego możemy odkryć wielkość owego człowieczeństwa!

PIOSENKA JAKAS
Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Tak mówi Pan Bóg, który stworzył i rozpiął niebo, rozpostarł ziemię wraz z jej plonami, dał ludziom na niej dech ożywczy i tchnienie tym, co po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.

Trzeba się uczyć, że cierpienie nie jest nieszczęściem. Może być apelem do nas, abyśmy współczuli i pomogli cierpiącym.
Wśród nas żyją tacy, co czują się poniżeni, trochę skrzywdzeni lub zranieni. Są blisko nas i tacy, którzy zostali obciążeni wielkim cierpieniem ponad własne siły. Jęczą i wzdychają nie tyle w bólach rodzenia, ile raczej z powodu doznanych nieszczęść, krzywd, chorób, wypadków i strat. Cały naród może być takim leżącym, pokopanym i pobitym przez zbójców, którego omija kapłan i lewita. A dopiero trzeci przechodzień - miłosierny Samarytanin - udziela pomocy.
Wobec cierpienia, które jest zawsze pyskate i stawia pytania 'dlaczego?', możemy zająć trzy postawy. Pierwsza: buntu. Jak mogłeś mi to uczynić? Druga: rezygnacji. No cóż, siła wyższa muszę się z tym pogodzić. Przypominamy wtedy warzywa, kalarepy, selery i marchewki, z bajki Brzechwy, które leżąc na straganie, mówiły do siebie:
Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!
Trzecia postawa: cierpliwości. Nie rozumiem cierpienia, ale staram się zrozumieć, że to Pan Bóg czegoś ode mnie chce. 'Amen' - niech się dzieje to, co Pan Bóg chce, by się działo"

Ból uczy nas czegoś. Czego?
Aby nie polegać na sobie. Nie jesteśmy sami z siebie. Nie damy sobie sami rady ze sobą. Nie jesteśmy samowystarczalni. Ból jest sygnałem naszego życia o tym. że doczesność nie wyczerpuje naszych pragnień ani ambicji. Że jesteśmy stworzeni do czegoś innego. Szykuje Ktoś dla nas lepszy los. Na razie w nadziei czujemy to, czego oczekujemy. Widzimy to niejasno, przez mgłę - mówi św. Paweł.
Możemy jednak już sobie wyobrazić, iż nasza biologia (z bólem, strachem, chorobami, starzeniem się, zmarszczkami, siwymi włosami lub z łysiną, kłopotami systemu krążenia i oddychania, z nieudolnością starczych rąk i nóg itd.) nie nadaje się do tego czegoś innego. Nie ma jeszcze właściwości odpowiednich dla życia wiecznego. Nasza biologia musi spróchnieć, zardzewieć, zgnić, umrzeć. Musimy przejść przez bramę - przez cierpienie - przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, aby potem nie cierpieć. Oko nie jest zdolne w tej chwili sobie wyobrazić tego, co Pan Bóg nam przygotował. Z niecierpliwością otwieram okiennice, firanki, zasłony i wyglądam, co Pan Bóg przygotował tym, którzy Go miłują. Nastąpi zmiana z ciała zwykłego na nieśmiertelne. Wyjdziemy z poniżenia do chwały.
Ból uczy nas, aby nie zatrzymywać się na tym, co doczesne, bolesne, cierpiące, zranione. I pomyśleć. Ból bowiem daje do myślenia. Dzięki cierpieniu rozwinęło się myślenie i zastanawianie nad sensem życia.
Pan Bóg cierpieniem daje nam znak, że jest. Że z nim możemy i powinniśmy przeżywać wszystko, a nie w izolacji. Poza Bogiem nie ma życia, nie ma sensu ani zrozumienia. Poza Bogiem jest nicość. Nicość nie jest żadną odpowiedzią. Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania i wszystkie pytania w Bogu znajdują swoje wykończenie. A poza Bogiem narasta krąg pytań i rozsypuje się bezsens.
"Tak nieraz zamartwiamy się naszymi cierpieniami, Boli choroba, boli reumatyzm, boli operacja, boli upokorzenie. Jeśli cierpimy, by ubolewać nad sobą, skarżyć się, płakać - nie idziemy z Jezusem Drogą Krzyżową"
Niosę krzyż
niespełnionych nadziei
nieudanego życia
chorego serca czy wątroby
domu, gdzie w kącie czyha złość
dni podobnych do siebie jak krople wody
i chciałbym to rzucić od zaraz,
pozbyć się tego uwierającego balastu,
chciałbym zacząć od nowa.

Poznaję nowego człowieka. Interesujący. Może z nim udałoby się życie.
Buduję szczęście w szklanej kuli egocentryzmu.
Mam plany.
Mam możliwości.
Mam przemyślenia.

Brak tylko argumentów przed samym sobą na nowy rozdział życia.

Dlaczego Ty nie rzuciłeś swego krzyża na drodze, Chryste.
Dlaczego nie zepchnąłeś go do rowu i nie uciekłeś.
Przecież mogłeś...

Teraz miałbym wytłumaczenie, by porzucić własny.
PIOSENKA

Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi. Tak mówi Pan, Odkupiciel Izraela, jego Święty, do wzgardzonego w swej osobie, do budzącego odrazę pogan, do niewolnika przemożnych: Królowie zobaczą cię i powstaną, książęta padną na twarz, przez wzgląd na Pana, który jest wierny, na Świętego Izraelowego,

Słowo "sługa" używane w języku hebrajskim ma bardzo szerokie znaczenie. Wyraża wszelką formę i stopień służby, zależności i poddania się wobec drugiej osoby - zwłaszcza wobec Boga. Gdy mówimy o stosunku do Boga, w pojęciu sługi mieści się religijna cześć, pełne oddanie się z przekonaniem woli i rozkazom Boga, nasycone szczerym przywiązaniem i miłością. Ze strony Boga słudze towarzyszy troskliwa życzliwość, szczególna miłość i opieka w wypełnianiu posłannictwa. Ktokolwiek patrzy po ludzku,ludzkimi oczami na Wielki Piątek – dzień śmierci Jezusa – może nazwać ten dzień tryumfem zła, i to nie tylko ludzkiego, ale zła nieludzkiego, szatańskiego. Przecież źli faryzeusze, zły Piłat, Kajfasz, Judasz, mogli być tylko kukłami,którymi diabeł poruszał. Co za wspaniały tryumf zła – dla ludzkich oczu. Jezus – człowiek najbardziej czysty, sprawiedliwy, niewinny – zostaje skazany na straszną śmierć. Upokorzony, ośmieszony i to w samo Święto Paschy. Cudotwórca bezradny, niepotrzebny juz trędowatym, ślepym,paralitykom. Może chcieli jeszcze biec do Niego po cud, ale zawiedli się widząc Go na krzyżu, był bardziej bezradny niż oni.

PIOSENKA JAKAS

Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi? Wszyscy razem pójdą w strzępy jak odzież, mól ich zgryzie.

Upadłeś.
Nie mogą podźwignąć Ciebie
ani przekleństwem, ani szarpaniną.
Dlaczego biją Cię,
kiedy i tak leżysz martwy ?
Zostawcie ! Sam powstanie,
aby nie zawieźć Ojca i mnie...
Otwórzcie zamknięte oczy.
Rozluźnijcie zaciśnięte pięści.
Podnieś się. Pomogę.
Już niedaleko, kilkadziesiąt kroków.
Proszę, dojdź na wzgórze,
Niech się dokona podniesienie.
Proszę, dojdź na wzgórze,
przecież obiecywałeś umrzeć
za mnie.
Zdejmij płaszcz, Panie.
Jeszcze tunikę. Nie będą Ci potrzebne.
Skazany umiera nago w blasku dnia.
Chociaż szata przylgnęła do zaschniętych ran, trzeba ją zdjąć.
Teraz dobrze.
Opadło z Ciebie wszystko
jak liście ścięte pierwszym przymrozkiem.
W wąziutkich strugach krwi
upływa z Ciebie życie.
Odarto Cię ze wszystkiego i z tym Ci do twarzy.
Zostało najcenniejsze – prawda.

Kiedyś przyjdzie i na mnie ten dzień.
Spadną ze mnie
tytuły,
dyplomy,
przywileje,
plany i ambicje,
Opadnie ze mnie wszystko,
jak liście ścięte pierwszym przymrozkiem.
Z godziny na godzinę,
Jak kropla po kropli,
wycieka ze mnie życie.
Pomóż mi,
aby w ten ostatni czas,
kiedy będę nagi,
znalazł się we mnie choć promień prawdy.

PIOSENKA JAKAS

Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok - - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego.

Agonia.
Gasnące spojrzenie.
Ostatnie słowa.
Z trudem chwytasz powietrze.
Masz gorączką spalone usta.
I te muchy...
Gaśniesz.
Nie było przy tym fleszy, reflektorów.
Nawet reportera zabrakło.
Były za to ludzkie hieny,
które wyczuwając żar człowieczego bólu
wyłażą na światło dnia.

Cośmy z Tobą zrobili ?

Każde rozdygotane włókno
chciałbym przebadać choćby pod lupą,
aby zrozumieć dlaczego ?
Dlaczego taka cena ?
Dlaczego za mnie ?

W tym miejscu
nie odpowiadaj słowami teologów „bo kochał”,
nie odpowiadaj zbyt szybko.
Zstąp w ciszę.
Wtedy odpowiedź wypłynie z twoich głębin.
Może usłyszysz ją
prawdziwą
poza słowem ?

opr. Marta Zamorowska


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643