zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

23 Niedziela

Drodzy Siostry i Bracia. Księga Historii naszej Matki Ojczyzny, przez całe z górą tysiąclecie, pisana była na kartach pełnych wielkich, chwalebnych czynów. Chlubimy się wiarą, bohaterstwem, mądrością i dokonaniami minionych pokoleń. Powodem do dumy dla każdego z nas są wielkie zwycięstwa polskiego oręża pod Grunwaldem, Kircholmem, Racławicami, Chocimiem czy Jasną Górą. Upamiętniając męstwo polskiego żołnierza, 12 września 2005 r., w Święto Wojsk Lądowych i 322 rocznicę Wiktorii Wiedeńskiej Biskup Polowy, generał brygady Tadeusz Płoski pobłogosławił w warszawskiej Cytadeli pomnik Husarza Polskiego.

Ale Polacy stawiają też inne pomniki; Bohaterom Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich w Warszawie, pomordowanym w lesie katyńskim oficerom w Nowym Jorku i Londynie, czy chociażby budowany rękoma niewolników wielu nacji, do dziś zionący grozą były nazistowski obóz zagłady Auschwitz - Birkenau.

Gdy patrzymy na nasze życie. To osobiste, konkretne życie każdego człowieka również widzimy, że wędrówka po ziemskiej drodze dosłownie jest usłana różami. Różami, które mają nie tylko przepiękne i pachnące pąki pieszczące nasze zmysły wzroku i powonienia, lecz także kolce, które ranią do krwi nasze stopy.

Cieszymy się zdrowiem, lecz ono przemija wraz z pojawiającymi się zmarszczkami, bądź ginie nagle przez czyjąś nierozwagę. Kochamy naszych bliskich, których ze łzami żegnamy, gdy z ich piersi uleci ostatnie tchnienie. I chyba łatwiej przestać się, choćby po długim czasie, gniewać na Boga, który w swej Opatrzności nieraz krzyżuje nasze plany, niż na człowieka wyrządzającego nam krzywdę z premedytacją, wyrachowaniem i często szyderczym grymasem na twarzy.

Wszystkim skrzywdzonym i pohańbionym, odartym z własnej godności i czci prorok Izajasz daje nadzieję; „Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić”. To nie prorocki chwyt krasomówczy, czy próba taniego przypodobania się lub płytkie pocieszenie. To obietnica. To zapewnienie dane przez samego Stwórcę ustami swego posłańca. Bóg widzi moje cierpienie i moje łzy, jak widział zapłakane twarze sióstr Łazarza po śmierci ich brata. Nie przeszedł koło nich obojętnie. Sam stanął przed grobem przyjaciela i płakał z Marią i Martą. Wszechmogący Zbawca modli się i łamiąc odwieczne prawo śmierci rozkazuje powstać zmarłemu. Kochani. Stwórca świata jest Miłosiernym Ojcem, ale – jak mówi nam Pismo Święte – jest też Bogiem pomsty. Nie pozostawia krzywdy bez kary, chociażby nam się wydawało inaczej. Bo nieraz tak jest, że przywiązani do ziemskiego życia nie potrafimy, lub nie chcemy zauważyć i uwierzyć w moc Wszechmogącego. A on zapowiada, że „przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą”. Tak. Może wreszcie przejrzą nasze ślepe oczy i zauważą, że to Bożym cudem jest każda chwila naszego życia. Bo przecież ile razy mogliśmy doświadczyć jakiegoś cierpienia, a uniknęliśmy go? I mówimy wtedy, że to przypadek, że los tak sprawił. A gdzie katoliku jest wiara w Opatrzność twojego Boga Ojca? Ale przyjdzie też czas, że „otworzą się oczy i uszy” tych, którzy krzywdzili nas, lecz wtedy może już być dla nich zbyt późno, „bo Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym”, a – jak śpiewaliśmy w psalmie – „dźwiga poniżonych i kocha sprawiedliwych”. „Ochrania sierotę i wdowę, lecz występnych kieruje na bezdroża”.

Drodzy moi. Dzisiejsza liturgia Słowa przestrzega nas nie tylko przed krzywdą, którą zamierzamy wyrządzić drugiemu człowiekowi. Upomina nas także, by właśnie w każdym bliźnim widzieć człowieka, a w człowieku Boga. Nie tylko ten jest moim bratem, kto jest „przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę”. Nie tylko ten, który swymi wpływami może mi zagwarantować dostatnie życie. Nie tylko ten, kto ma wiele znajomości i szeroki wachlarz możliwości.

Jezus przebywał w towarzystwie możnych i bogatych, ale kochał biednych i poniżonych. Słyszymy w dzisiejszej ewangelii, jak powraca z okolic Tyru i Sydonu, miast, których mieszkańcy daleko byli od wiary w Boga. Przyszedł do „Galilei pogan” i rzymskich „posiadłości Dekapolu”. Nie szedł jedynie tam, gdzie Go zapraszali, gdzie kochali Boga. Szedł tam, gdzie człowiek Go potrzebował, jak głuchoniemy, o którym przed chwilą usłyszeliśmy. Jemu i każdemu z nas Chrystus dziś mówi «Effatha», to znaczy: «Otwórz się». Te słowa mówi mi Pan, bo pragnie odnowić nam zmysły; nasz słuch, naszą mowę. W innym miejscu Jezus powie „mają oczy, ale nie widzą, mają uszy, ale nie słyszą”. No właśnie. Można patrzeć się na pojedyncze drzewa, a nie zauważyć uroku lasu. Można wychwytywać poszczególne dźwięki, a nie zachwycić się pięknem muzyki.

Taka osobista dygresja. Wczoraj byłem w Warszawie w centrum rozrywkowym pod biblioteką uniwersytecką. Dyskoteka, bilard, kręgle i mój młodszy brat, który po niespełna roku przyjechał na dwa tygodnie do Polski. Graliśmy w bowling. Pośród uderzeń kul padających na tor, łozgotu maszyn ustawiających spiny, głośnej muzyki, krzyków bawiących się i rozbić na stołach bilardowych nie słyszałem słów rodzonego brata, który stał o metr ode mnie. Pośród tej całej kakofonii świata Jezus mi mówi „błogosławieni cisi”. Tylko czy mnie stać na komfort ciszy? Czy potrafię w hałasie tego życia usłyszeć to, co chce mi powiedzieć Bóg?

Kochani. W dzisiejszej ewangelii pada bardzo ważne stwierdzenie po uzdrowieniu głuchoniemego; „mógł prawidłowo mówić”. Właśnie. Czy ja tak potrafię? Sam wiem, jak bardzo potrafi boleć słowo. Choć nie ma miary ani wagi boli nieraz bardziej niż uderzenie pięścią w twarz. Nieraz cierpię przez złośliwe języki ludzi. Dlaczego zatem swoim ozorem krzywdzę innych? „Dziwny jest ten świat”. Dziwny jest człowiek, który, jak w Piśmie Świętym zauważa św. Jakub Apostoł, potrafi ujarzmić i oswoić wielkie, dzikie zwierzęta, a nie umie zapanować nad własnym, małym językiem. Słowa, to wcale nie lekkie grzechy, jak nieraz próbujemy się usprawiedliwiać. I cóż z tego, że mówimy prawdę? Tylko, że często niepotrzebnie. A nawet prawdziwym słowem można zszargać opinię, zniszczyć karierę a nawet zabić. Kiedy wreszcie nauczę się „prawidłowo mówić”?

Otwórz się Siostro i Bracie na ewangelię. Otwórz się na swego bliźniego. Otwórz się na Chrystusa. Amen.

Ks. Grzegorz Ślesicki


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643