zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

7 Niedziela

Drodzy Siostry i Bracia.

Dzisiejsze mszalne czytania z Pisma Świętego ukazują bardzo ważną sferę naszego życia. Bardzo ważną, a jednocześnie bardzo delikatną i wrażliwą. Sferę, o którą, jeśli chcemy naprawdę być godni imienia ludzi wierzących, musimy nieustannie się troszczyć. To oczywiście nasze sumienie i nierozerwalnie z nią związana grzeszność.

W czasach Starego Testamentu Bóg wielokrotnie zawierał z Narodem Wybranym przymierza. Ostatnim z nich było to z góry Synaj. Spotkanie Mojżesza ze Stwórcą przypieczętowane zostało Dziesięciorgiem Przykazań. Ludzie zobowiązali się do ich przestrzegania, w zamian za co mieli cieszyć się opieką Opatrzności i szczególnym błogosławieństwem. Zanim jednak Żydzi dotarli do Ziemi Obiecanej – po wielokroć złamali dane Bogu słowo. Dalsza historia Hebrajczyków również naznaczona była ciągłymi odstępstwami. Zapomnieli, że Wszechmogący dając im Dekalog powiedział : „Ja – Pan, Jahwe, jestem Bogiem zazdrosnym, karzącym niewierność ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia” (por. Wj i Pwt). Nasze porzekadło mówi, że „ryba zaczyna się psuć od głowy”. Dzieje synów Abrahama też to potwierdzają. Bóg czuwał nad o­ngiś przez Siebie Wybranym Narodem dopóty, dopóki nie pojawił się niegodny król, który za nic miał wiarę i religijne zasady. Chociażby znany nam dobrze Herod. Poganin, żyjący niemoralnie, człowiek, w którego żyłach płynęło niezbyt wiele krwi ludzi, którymi rządził. Lecz za to krew była na jego dłoniach. Krew niewinnych, bezbronnych dzieci, które zamordował rękoma żołnierzy, by pozbyć się Jezusa. Poganin – poganami się otaczał. Cyniczni doradcy i bezduszni zarządcy za nic mieli przeciętnego człowieka i jego egzystencję. Co więcej - za nic mieli samego Boga. Skoro lud patrzył na tak zdegenerowaną moralnie władzę sam stawał się do niej podobny, bo zarażał się zgnilizną jak owoce w koszu.

Do tego zdeprawowanego i upadłego ludu woła dziś prorok Izajasz: „Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu.” Wybrany do spełnienia się w nim wielkich obietnic bożych naród – Bogiem się znudził! Bóg ich ukochał, pomagał w walkach z wrogami, którzy zagrażali suwerenności, posyłał im wielkich ludzi, by podtrzymywali na duchu, a ten wyrodny naród znudził się Bogiem!

Iluż to ludzi ochrzczonych nudzi się swym Stwórcą i przynależnością do Niego? Iluż to mamy tzw. „katolików”? Iluż mówi o sobie, że „wierzą lecz nie praktykują”, „bo to ich prywatna sprawa”, „bo modlić się można i w domu”, „bo o­n w księdza nie wierzy”, „Bo …”? Znany, nieżyjący już niemiecki teolog, jezuita, ojciec Karl Rahner zapytany o jego wizję chrześcijaństwa na trzecie tysiąclecie odpowiedział, że oczami wyobraźni widzi „wyspy chrześcijaństwa na morzu ochrzczonego pogaństwa”. Jeśli nie praktykujesz, to nie wierzysz! Święty Jakub Apostoł napisał krótko: „Wiara bez uczynków martwa jest”. Uczynki wiary to twoje nie – bycie w kościele, ale uczestnictwo we Mszy Świętej. Nic nie zastąpi niedzielnej Eucharystii. Komunii Świętej nie przyjmiesz przez głośnik radiowy czy ekran telewizora! Transmisje w mediach są pomocą dla obłożnie chorych nie dla leni religijnych! Jeśli szkoda ci parę minut dziennie na modlitewną rozmowę z Bogiem to czy aby na pewno go kochasz? Czy wiara to czyjaś prywatna sprawa? Czy prywatną sprawą matki i ojca są ich religijne praktyki? Czy dadzą radę bez Boga i moralnych zasad dobrze wychować swe dzieci? W domu? Tak. Można się modlić i nawet trzeba. Ale domu bożego nie zastąpi żaden inny. W księży nie wierzysz? Ja też nie. Ja nie wierzę w Ojca Świętego, Księdza Prymasa, Księdza Biskupa, Księdza Proboszcza. Im wierzyć –to co innego. Ja wierzę w Chrystusa, który umarł za mnie na krzyżu i powstał z martwych. A nasze życie codzienne? Jak realizuję wiarę w relacjach z innymi ludźmi? Czy patrząc na mnie można powiedzieć, że należę do Jezusa?… Tyle mamy wymówek. Czy czasem sami nie znudziliśmy się Bogiem?

Za Psalmistą śpiewaliśmy w refrenie; „Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem”. Tego mam się uczyć od króla Dawida; umiejętności przyznania się przed Bogiem do swoich grzechów i ukorzenia przed Stwórcą, i pokornej prośby do Niego; „uzdrów mnie”, „ulecz”, „daruj moje przewinienia”.

Wiemy, że nie jesteśmy idealni. Każdy z nas popełnia błędy. Święty Paweł Apostoł w drugim czytaniu, w liście do Kościoła w Koryncie daje nam receptę ukazując nam za przykład naukę przez siebie głoszoną i samą Osobę Jezusa. „Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie « tak » i « nie ». Syn Boży, Chrystus Jezus, (…) którego głosiłem wam (…) nie był « tak » i « nie »”. W nas także nie może być równocześnie „«tak» i «nie»”. Bo w przeciwnym razie gdzie będzie nasza prawdomówność? Staniemy się dwulicowi, cyniczni, obłudni. Stracimy zaufanie u ludzi, przestaną nam wierzyć. „-Co u ciebie słychać?” „-W porządku”. Jakie „w porządku” jeśli w rodzinie brak zgody? Kiedyś mojej znajomej pracującej w Zakładzie Karnym w Płocku jeden złodziej powiedział; „Pani uważa, bo tu kradną”. Jak można mówić o sukcesach, gdy wokół tyle porażek. Jak można mówić o sprawiedliwości a jednocześnie lekceważyć jej wymiar? Jak można łudzić kogoś dobrem materialnym i tym samym wpychać go w bezbożne bagno niemoralności?

„Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę”. Tak śpiewaliśmy przed Ewangelią. Oczywiście w pierwszym rzędzie tym posłanym przez Boga Ojca do głoszenia dobrej nowiny jest Jezus. Lecz Chrystus chce, by każdy z nas słowem i czynem głosił Jego naukę. Ale czy dziś, pośród nas, w naszym społeczeństwie miejskim i ogólnonarodowym niema, jak w czasach Chrystusa, owych „uczonych”, którym wydaje się, że mają przywilej nieograniczonej władzy i mądrości? Tamci chcieli, by Jezus zaprzestał swojej działalności, choć to tak naprawdę po Jego stronie była racja. To o­n miał prawo stawiać wymagania, a nie o­ni. To Jego posłał Ojciec, by ludzi pouczał. To o­n był głosem Jedynego Boga. Dziś też są tacy, którzy chcą zamknąć usta Ojcu Świętemu i innym autorytetom. Dziś też są tacy, którzy na największą świętość rękę, głos i pióro podniosą, a mimo to mają immunitet nietykalności. Dziś też są tacy, którzy wygodnie siedzą, gdy inni muszą stać w niewyobrażalnym tłoku.

"Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu".

Drodzy Siostry i Bracia. Jezus pragnie, byśmy przychodzili do Niego z naszymi bolączkami. o­n chce uleczyć każdego z nas z paraliżu naszych grzechów. Musimy tylko pamiętać, iż to nie kto inny, tylko „Syn Człowieczy ma na ziemi władzę”. Amen.

Ks. Grzegorz Ślesicki


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643