zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Wstęp do rekolekcji

BÓG PRAGNIE DO MNIE MÓWIĆ PRZEZ TE REKOLEKCJE

Przed laty żył w Krakowie malarz, o którym na pewno nieraz słyszeliśmy, Stanisław Wyspiański. W jego biografii możemy przeczytać ciekawą historię. Przyszedł do niego bogaty przemysłowiec, dzisiejszymi słowami można by powiedzieć biznesmen i prosił, aby malarz wykonał jego portret. Wyspiański przyjrzał mu się bardzo uważnie i powiedział: „portret! Po co panu portret? Nie widzę potrzeby, aby go malować!”. „Jak to? - pytał oburzony biznesmen - dam panu tyle pieniędzy ile pan jeszcze nigdy za portret nie otrzymał”. „Proszę pana – kontynuował malarz – żeby sobie zrobić portret potrzeba czegoś więcej niż pieniądze, potrzeba mieć twarz – trzeba kimś być!”. Artysta dał do zrozumienia, że aby się utrwalić na obrazie, nie wystarczy coś mieć, ale trzeba kimś być.
Nie wystarczy mieć coś w kieszeni – ale coś trzeba mieć w swojej duszy – coś, co na pewno będzie widać na zewnątrz.
O tym zdaje się zapominać dzisiejszy człowiek. Wydaje się, że dla dzisiejszego człowieka najważniejsza jest umiejętność radzenia sobie w życiu - bycie obrotnym i zaradnym; najważniejsze jest pokaźne konto bankowe, awanse zawodowe. Ważne są osiągnięcia techniki: radary, lasery, komputery. Ważna jest sprawność fizyczna, którą prezentuje się na stadionach sportowych, a do której dąży się za wszelką cenę. Wyczytałem w prasie medycznej, że nawet człowieka da się przeliczyć i przelicza się na twardą walutę: w Ameryce (1964r.) uczeni wyliczyli, że pod względem zawartości energii w atomach ludzkiego ciała przeciętny człowiek jest wart 85 mln dolarów.
I to ma być wymiar człowieka?!?
„Jesteś, człowieku, nie tym, co masz w garści, ale tym co masz w sercu! Nie tym, co masz na sobie, ale tym, co masz w sobie” – mówił Kardynał Stefan Wyszyński.
Właśnie dlatego MOI DRODZY ten czas, który rozpoczynamy. To właśnie dlatego przeprowadza się każdego roku rekolekcje. To właśnie dlatego daje się człowiekowi kilka dni na spojrzenie na własne życie. To właśnie teraz mamy sobie odpowiedzieć na pytanie czy nie stajemy się takimi cudami współczesnej techniki – jedynie zewnętrznymi – bez jakiegokolwiek serca, bez duszy?
Cały rok to, jak nie mając zajęcia wyliczyłem, 8760 godzin, a tylko 72 godziny, zaledwie 4320 minut – to czas rekolekcji. Tylko tyle czasu trwają trzy dni. Jest to bardzo krótki okres, ale niezwykle dla nas ważny.
Tak dużo się dzisiaj dzieje w naszych rodzinach, środowiskach życia – może ktoś pokłócił się z kimś ostatnio, może po raz kolejny doszło do awantury w domu, może najbliższą rodzinę dotknęła śmierć kogoś bliskiego, może ktoś stracił pracę, może komuś grozi to w najbliższych tygodniach, może ktoś ciężko zachorował, może komuś niezwykle trudno jest wiązać koniec z końcem bo niska pensja, bo tylko emerytura musi wystarczyć na cały rok. Trudno jest o tym wszystkim nie myśleć, nie mówić skoro jest to nasza rzeczywistość, codzienność, ale postarajmy się, tylko przez tych 259200sek zostać sam na sam z Bogiem.
To nie jest tak, że przyjdę do Kościoła na Mszę św. taką, jak w każdą niedzielę. To nie jest tak, że odsiedzę swoje w ławce. To nie wystarczy, że wypełnię obowiązek spowiedzi św. W tym czasie, nade wszystko Bóg pragnie ze mną porozmawiać. Jest wiele spraw, problemów, które ukrywam głęboko w sercu, na które poszukuję odpowiedzi, o których boje się z kimkolwiek porozmawiać, może się trochę wstydzę. I tak naprawdę nie wiem, co z sobą i z tym wszystkim zrobić. I nie znajduję pomocy i ratunku, bo tak ogromny hałas życia przeszkadza mi usłyszeć własne myśli.
Pamiętam, gdy byłem jeszcze bardzo młodym chłopakiem – bo młody chyba nadal jestem – miałem 19 lat i zdecydowałem się wstąpić do seminarium, przeżywałem na pierwszym roku ogromne katusze. Trzy razy do roku przeżywaliśmy trzydniowe rekolekcje. Do tego dochodził comiesięczny dzień skupienia – dzień przeznaczony na modlitwę i całkowitą ciszę. Jak ja bardzo się męczyłem! Patrzyłem na starszych kolegów i myślałem sobie – jak oni mogą tak długo się modlić? Jak oni mogą tak długo wytrzymać w tych twardych ławkach w seminaryjnej kaplicy? Jak się zawziąłem to potrafiłem wytrzymać może z 15 min w skupieniu i próbie modlitwy. Zapytałem jednego ze starszych kolegów – jak ty to robisz, że tak długo i żarliwie się modlisz? Odpowiedział mi: ale ty głupi jesteś! Gdybym chciał się modlić słowami, to by mi ich zabrakło i nie wytrzymałyby z bólu usta od wypowiadanych zdań. Ja po prostu siedzę, zapominam o wszystkim i słucham Boga.
Moi drodzy: Ameryki na pewno nie odkryję, ale to działa. To cudowne uczucie! Wtedy, po raz pierwszy, tak naprawdę usłyszałem Boga – tu w sercu! Od tego momentu, każdą sprawę, każdy problem staram się rozwiązywać przed Bogiem – sam na sam, w ciszy i kompletnym braku słów z mojej strony.
Bóg naprawdę ma nam wiele do powiedzenia. On mówi nam już teraz: „Dziękuję, że przyszliście! Dziękuję, że chcecie przeżyć ten czas ze Mną! Ja tu jestem, by wam pomóc! JAM JEST PAN BÓG TWÓJ, który jestem władnym wyciągnąć cię z nawet największego bagna w jakim się znajdujesz! Proszę, błagam cię, mój ukochany synu, moja umiłowana córko ofiaruj mi ten krótki czas rekolekcji!”.
Polski reżyser filmowy Krzysztof Kieślowski nakręcił film, a właściwie 10 filmów o 10 Przykazaniach Boskich. Zaraz, w pierwszym odcinku przedstawia taką historię. Jest tam inżynier – naukowiec oraz jego 10 – letni synek. W mieszkaniu nie ma żadnych znaków religijnych. Jest za to kilka komputerów. Komputer jest tutaj prawdziwym panem, bożkiem: on wszystko wie i wszystko powie, do niego bohaterowie zwracają się z wszelkimi wątpliwościami. Ojciec tłumaczy dziecku, że człowiek jest tak mądry, że wszystko może sam, że wszystko może jakby czerpać jakby z siebie samego. Syn pyta: „to kim tak naprawdę jest człowiek?” i odpowiedź ojca: „człowiek to maszyna. Serce to pompa, mózg to komputer. Poza tym nie ma nic. Jeżeli człowiek będzie mądry to jest w stanie pokonać wszystko i nic nie jest mu w stanie zaszkodzić”. Synek wybiera się nazajutrz na ślizgawkę po zamarzniętej tafli stawu. Wcześniej siadają z ojcem przed komputerem i pytają o wyliczenia – jaka będzie temperatura, mróz? Czy lód wytrzyma ciężar trzykrotnie większy od ciężaru chłopca. Niestety lód się załamuje i chłopiec ginie. Zrozpaczony ojciec demoluje ołtarz w Kościele na znak, że do Boga ma pretensje.
Moi Drodzy! Myślę, że bardzo często tak jest z nami. Wstajemy rano z łóżka. Szybkie mycie, śniadanie. Niejednokrotnie króciutka modlitwa w drodze. Potem rozpoczynamy codzienne zajęcia. Wracamy zmęczeni po pracy. Nie mając sił na nic. W między czasie pojawia się setka problemów. Trudno nam je rozwiązać. No bo i kiedy? Jesteśmy maszynami. A gdy coś nie wyjdzie kto jest winny? Oczywiście Bóg! Bo przecież to On wyciągnął rękę, złapał mnie za ramię i kazał tak – źle – postąpić. A tymczasem czy nie powinienem się zastanowić ile tak naprawdę czasu poświęciłem Bogu? Ile razy pytałem: „Panie Boże jak mam sobie z tym, a z tym poradzić?”.
Uczę w szkole średniej młodzież w wieku 16-18 lat i widzę ileż oni mają problemów. Jak trudno jest im sobie poradzić z wieloma sprawami. Niestety, bardzo często, na propozycję rozmowy z kimś starszym, bardziej doświadczonym słyszę jedną odpowiedź: „Po co? Jakoś będzie! Oni są już antykami, innym pokoleniem i nie ma szans by nas zrozumieli!”.
W oczach Boga jesteśmy dziećmi. Któż jak On jest bardziej doświadczony? Któż jak On mógłby nam lepiej doradzić? Ja, osobiście, nie znam takiej osoby. Nie zachowujmy się czasem tak jak ta młodzież. Nie starajmy się udowadniać światu, że jesteśmy omnibusami. Często da się słyszeć słowa, że jestem tak stary, a ciągle głupi, że ciągle się uczę. Można wiele spraw wyjaśnić, wiele zrozumieć o ile choć przez chwilę zamkniemy usta i zaczniemy słuchać Boga.
Rok temu przeprowadziłem ankietę wśród osób zrzeszonych w różnego rodzaju ruchach i stowarzyszeniach parafii, w której pracowałem. Postawiłem w niej pytanie: Kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? Oto niektóre odpowiedzi:
- kobieta lat 40: „Zostałam wychowana w wierze katolickiej i dlatego pragnę należeć do Jezusa.”
- Mężczyzna lat 75: „Nie dużo życia mi zostało. Chciałbym się z nim spotkać”.
- student: „On wie wszystko lepiej niż ja. Zna mnie na wylot. Długo myślałem, miałem wątpliwości, ale teraz wiem, że On kieruje moim życiem”.
Gdybym to samo pytanie postawił nam tutaj zgromadzonym, to jakie byłyby nasze odpowiedzi? Kim dla mnie jest Jezus Chrystus?
Ja z księżyca nie spadłem. Też miałem w swoim życiu wiele zakrętów, różnego rodzaju doświadczeń życiowych, stawiałem tysiące pytań.
Wiem już teraz, że Jezus Chrystus dla mnie to Droga, to znaczy miernik wszystkich moich ludzkich zachowań – nie zawsze właściwych, z mojej głupoty wynikających, bo przecież też ciągle upadam. Wiem, że Jezus jest dla mnie Prawdą, to znaczy, Tym któremu mogę, tak naprawdę jako jedynemu, bezgranicznie zawierzyć. Wiem, że Jezus jest dla mnie Życiem, to znaczy najważniejszą wartością. Wiem to wszystko od momentu, kiedy po raz pierwszy odważyłem się usiąść w Kościele, potem w mieszkaniu, zamknąć oczy, zapomnieć o problemach codzienności i zrobić jedno – otworzyć uszy i wsłuchać się w Jego słowa.
Moi Drodzy! Stańmy w czasie tych rekolekcji przed Bogiem. On nie chce naszych słów. On nie chce długich wywodów. On pragnie tylko jednego – BYŚ POŚWIĘCIŁ MU ODROBINĘ SWOJEGO CZASU – w czasie tych rekolekcji, teraz na tej Mszy św., a może i kilka minut po jej zakończeniu. On pragnie ulżyć ci w twoim niełatwym życiu i podpowiedzieć jak pokonać własne słabości i problemy i jak spotkać się z Nim już teraz. 
KIM JEST DLA MNIE JEZUS CHRYSTUS? CZY CHCĘ POBYĆ Z NIM SAM NA SAM I POPROSIĆ, TAK BARDZO OSOBIŚCIE, O POMOC W MOIM ŻYCIU?

Ks. Grzegorz Bednarczyk


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643