zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Chrzest Pański

Chrzest to wybranie, szczególne powołanie człowieka

Dzień mojego chrztu.

W jednej z książek Ojca Czesława Kudroniaspotkałem modlitwę wieczorną emeryta. Zadziwiła mnie swoją treścią i głębią. Była to wspaniała modlitwa człowieka, który w życiu wiele myślał i wiele przeżył.Modlił się następująco :

,, Był wielki dzień, a ja go nie pamiętam. W książce metryk zapisano moje imię na znak, że jestem żywy. Woda i światło i namaszczenie świętym Krzyżmem odpędziły szatana, by się nie wznosił nietoperzowym skrzydłem nad białym czołem.Potem zasnąłem w poduszkach ozdobionych mirtem, z uśmiechem znaczącym radość. A dziś, gdy jestem prawie emerytem, może dla ludzi znanym weteranem – ze wstydem wyznać muszę, że nie zawsze czułem złotą glorię Twojego Boże Oblicza nad moim czołem. Miałem być prosty jak gołąb wśród ulicznej zdrady i biały ,jak lilia na tle czarnego bruku... I co ja zrobiłem z moim chrześcijaństwem ? Uczyń mnie żywym ogniem, by się mnie nieba nie wyparły wyrokiem Apokalipsy : ,, Masz imię, które mówi, że żyjesz, a jesteś umarły ”

Chyba nikt z nas nie pamięta, nie zna dnia swojego chrztu świętego – a bardzo szkoda ! Wszędzie w dokumentach zapisują datę i miejsce urodzenia, znają ja niemal wszyscy bliscy. Na Śląsku i w Zagłębiu zamiast dnia imienin obchodzi się uroczyście urodziny. A dlaczego tak ważny dzień w naszym życiu wymknął się z pamięci ? Dopiero przed I Komunią św. znów sprawdzi ksiądz lub katecheta , czy rzeczywiście jestem ochrzczonyi mogę przystąpić do Stołu Pańskiego.

Mój dzień – wielki, a zapomniany , dzień wstąpienia do rodziny parafialnej, do wspólnoty Kościoła.

A może jeszcze gorzej – moje codzienne życie na niskich obrotach religijnych , w przeciętności wiary sprawiło, że słowa Apokalipsy św. Jana Apostoła sprawdzą się na mnie ?


Mam imię, które mówi, że żyję – a jestem umarły !


Chrzest ś.złamał moja grzeszną miłość, otworzył mi bramę do życia z Bogiem . Tu nie chodzi o trochę wody wylanej na moja głowę, ale o duchowe odrodzenie, wyjście z zaklętego kręgu skutków grzechu pierworodnego. W zbawczym posłannictwie Chrystusa, którego dzisiaj pamiątkę

Chrztu w Jordanie obchodzimy – brzmi jasno : kto uwierzy i ochrzci się – będzie zbawiony. Chrzest człowieka jest aktem przeżywanym przez cały Kościół, radość całego Kościoła. Nigdy i nigdzie chrzest nie jest sprawa prywatną człowieka, rodziny ! Łatwiej dostrzec wiarę młodzieńca, dorosłego człowieka, ale za wiarę dziecka dostępującego u stopni ołtarza chrztu św. -odpowiadają i zobowiązują się rodzice i świadkowie sakramentu.

W historii Kościoła obrzędy chrztu przybierały różne formy i ceremonie. Chrzczono nawet tam, gdzie była woda. Wyznawano winy, padało wyznanie wiary, a następnie polewano, kropiono i zanurzano godnego chrztu – kandydataw potoku wody, w rzece. Uwolnieni ze zmazy grzechu pierworodnego mieli prawo do Bożego miłosierdzia. Katechumen w białych szatach wkraczał w noweżycie z Bogiem. To naprawdę było nowe życie, droga pięknego powołania dziecka Bozego odtąd już na zawsze. Na zawsze , przez całe życie i to z prawem zdobycia nieba.

Co ja zrobiłem z moim chrześcijaństwem.... miałem być prosty...biały jak lilia ?!To krótka chwila na odpowiedź, na refleksję ! Co ja zrobiłem z szatą Chrztu świętego mając 12,18.30 i więcej lat ? Jak mało dziś wdzięczności Bogu i rodzicom za ten wielki dzień ! Jak mało w nas nie tylko pamięci, wdzięczności, ale nawet odwagi chrześcijańskiej do przyznania się do tego, kim jestem ! A przecież chcę kochać i być kochany w Chrystusowym Królestwie !


Pan Jezus stanął nad Jordanem.

Nad Jordan przychodziło wiele ludzi. Może dlatego przychodzili, bo zastanawiał ich pewien ciekawy człowiek – Jan mu było na imię. Głosił naukę bardzo przekonywująco, nawet gromił niektórych, udzielał chrztu nawrócenia, dawał wskazania jak przy konfesjonale. Do Jana przyszedł i sam Pan Jezus – poprosił o chrzest. Jan wzbraniał się, jak zanotował św. Mateusz :to ja potrzebuję Chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do Mnie ?Padła zdecydowana odpowiedź : ustąp, bo tak godzi się wykonać wszystko, co sprawiedliwe. ( Mt 3,15 ). Tak dokonuje się chrzest Pana Jezusa. Do tej rozmowy i świadectwa włancza się także sam Bóg Ojciec. Wszyscy słyszą Jego głos : Ten jest Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie. Ta scenajakże wymowna każe nam na dłużej zatrzymać sięnad Jordanem życia.

Ktoś tak ładnie powiedział : mój chrzest dokonał się na pustyni mojej nieświadomości, we wczesnym dzieciństwie. Mama podawała mi jedzenie, przykrywała mnie, abym nie zmarzł, nie zaziębił się, podawano lek mojemu ciału. Kupowano ubranko – ale duszy nikt nie dotknął !Rękę swoją na mojej duszy położył Pan i to właśnie o­n rozpoczął dialog z moja duszą . Wystarczył już tylko strumień poświeconej w Wielką Sobotę wody i sakramentalne słowa ... ja ciebie chrzczę w imię Ojca i syna i Ducha Świętego. To był mój chrzest. Bóg mnie dotknął swoim znamieniem i wezwał, powołał do godności swojego dziecka, wyznaczył drogę chrześcijańskiego powołania.


Dlaczego zapominam, że jestem chrześcijaninem ?


Spotykam się z praktyką zamawiania Mszy św. w roczek życia... nie w roczek mojego chrztu, mojego chrześcijańskiego życia ! Minie pierwszy roczek i .... koniec. Czas do I Komunii św. wypełnia się beztroska dzieciństwa. Aż urosnę !Urosłem i co dalej ? Dalej szkoła, matura, wesele a moment chrztu, początku mojego chrześcijańskiego powołania idzie w zapomnienie. No cóż, to co zdobyło się z wysiłkiem cenimy bardziej i bardziej pamiętamy ! To , co przychodzi samo, jakby darmo dane – umyka naszej pamięci.

Św. Grzegorz z Nazjanzuw swoim 39 kazaniu tak wspaniale napisał :Chrystus zanurzony w wodzie, z Nim razem wstąpmy do niej, abyśmy wraz z Nim wzwyż wstąpili... Pan Jezus wychodzi z wody i unosi ze sobą w górę cały świat, widzi otwierające się niebiosa ... zstępuje Duch Święty, aby widzialnie uczcić ludzkie ciało Pana Jezusa, ponieważ i o­no jest przebóstwione i w nim Bóg staje się widzialny. ( Brewiarz – czytanie z uroczystości s. 557)

A co dalej ? – Dalej to już nasza powinność – godne chrześcijanina postępowanie : pozostańcie czyści i oczyszczajcie się – woła św. Grzegorz. Bo przecież niczym bardziej Bóg się nie raduje, jak nawróceniem i zbawieniem człowieka , któremu cała ta nauka została dana i wszystkie tajemnice.Macie być, jak źródła światła w świecie i siłą życiodajną dla ludzi. Macie być jak płonące światła przy owym wielkim świetle z nieba i napełnieni Jego promienista jasnością, jaśniejący pełniej i wyraźniej blaskiem Trójcy Przenajświętszej. I tak żołnierz chrzci Króla, sługa swego Pana, zdumiewają się wody Jordany. Gołębica daje świadectwo, a głos Ojca obwieszcza : Ten jest moim Synem....Tyle znaków z nieba , tyle świadectw – a my ?My mamy bardzo krotka pamięć o swoim chrzcie, o swoim powołaniu, o swoich obowiązkach chrześcijanina z prawdziwego zdarzenia. Nie tylko Jordan , ale także nasz osobisty dzień chrztu św. stały się objawieniem ukrytego Boga w nas , objawieniem miłości, świętości wobec świata, otwarcia się na tajemnice Boga i naszego wezwania. Nasz chrzest jest początkiem tej wielkiej miłości . Jak wielka to rzecz – być ludźmi kochanymi przez Boga, mieć w niebie Ojca.

Nie ten jest szczęśliwy, kto jest bogaty, kto jest wielkim, sławnym człowiekiem. Gazety nasze w ostatnim dniu roku – 31 grudnia br. obszernie opisywały, umieszczały fotografie najbogatszych ludziw Polsce – Czy tak jest naprawdę – szaloni swoim szczęściem ?Bogatym jest ten, kto umie kochać jak Chrystus, kto umie jak o­n – przebaczać i cierpieć ( Ignacy Krasicki).

Zatroskana o syna matka napisała dziecku w pamiętniku : ,, Idź przez życie mężnie, śmiało biorąc piękny wzór z Chrystusa . Niechaj Bogu pozostanie nieskalana twoja dusza (Dzienniczek duszy rok A s. 15 ).


Stałem się nowym stworzeniem.


Przezchrzest otwarły się dla mnie drzwi do Boga, brama do Kościoła, droga do ludzi. Jako uczestnik Boskiej natury, współuczestnik Ojcowskiego domu nie mogę zarazić się chorobą świata. Jakaż to choroba ?Z pewnością o wiele gorsza od wszystkich wymienianych w słowikach i w encyklopedii zdrowia, - choroba grzechu , bogactwo tutaj, a gorycz u Boga. Zło staje się bardziej dokuczliwe, gdyzajdzie nam za skórę ! Ci, którzy nie chcą już przyjść do źródła – nie chcą otrzymać uwolnienia od grzechu – nie otrzymają go ! Nikt nie może za nich tego dokonać : ani matka, ani ojciec, ani żadna wielka ,,szycha” tego świata. To dotknięcie Pana Jezusa należy przeżyć osobiście i z własnej nieprzymuszonej woli.

Otwórzmy oczy na Boga, na otaczający nas świat. Umiejmy dostrzec wspaniale życie pierwszych chrześcijan z czasów Imperium Rzymskiego choćby na podstawie książki Henryka Sienkiewicza ,,Quo vadis ” , chrześcijanwielu epok i okresów , także chrześcijan wieku XXI –go.

Prasa i środki przekazy donoszą nam nawet o męczennikach za wiarę w roku 2001 . I tak np. z rąk islamskich wojowników dźihadu setki tysięcy chrześcijan musiało w Indonezji opuścić swój dom. Siedem tysięcy islamskich ekstermistów w imię świętej wojny zabijając „oczyszczają ” państwaświata z chrześcijan. Chrześcijaniewielu krajów mają się czego obawiać, ale wiedzą, kto za nimi stoi. Nawet męczeństwa są obfitym posiewem nowych zastępów ludzi wielkiej wiary i nowych świętych.


Przyoblekliśmy się w Chrystusa, aby dawać światu godne świadectwo.


Wszyscy dzięki wierze jesteśmy synami Bożymi w Chrystusie. Przyoblekliśmy się w Chrystusa. Wiara i chrzest zmieniają rdzeń naszej istoty, barwę i obraz naszego ducha, oraz szatę naszej duszy. Śmiertelne dziecko ludzkie dzięki dobroci Bożej staje się dzieckiem Boga, bratem i siostrąSyna Bożego, członkiem wielkiej rodziny Kościoła,. Jest to adopcja dziecka przez Boga. Staliśmy się nie na darmo, nie od parady nowym stworzeniem. Otrzymaliśmy biała szatę łaski i należy jej przez życie nie brudzić, donieś nieskalaną . Takie zobowiązanie popłynęło ku nam iku obecnym wtedy, gdyśmy byli przy źródle Chrztu świętego. Starajmy się , by szata czystości, świętości i niewinności nie czerniała, nie skalała się złem, które zamyka bramę do życia wiecznego .

Odpowiedzmy dzisiaj – w tę pamiątkę Chrystusowego i naszego chrztuna ile jesteśmy świadomi tej godności, tego Bożego wyróżnienia. Pochodzimy z Bożego rodu i to powinno pokazywać nasze życie. Dziś bracia wyciągają do siebie przy jednym stole dłonie z kromka chleba, chcemy sobie nie tylko życzyć , ale pomagać w niesieniu świadectwa Bogu i o Bogu. Pozwólcie, że zakończę słowami pieśni :

Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz, dotrzymać pragnę strzeże. Kościoła słuchać w każdy czas i w świętej wytrwać wierze. O Panie Boże dzięki Ci, żeś mi Kościoła otwarł drzwi , w nim żyć, umierać pragnę. Amen.


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643