zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

7 Niedziela

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół”, waszych wrogów, nawet tych najbardziej zajadłych i tych, którzy pod pozorem przyjaźni wyrządzają wam krzywdę. „Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą”, którzy obrzucają was błotem, którzy podrywają wasz autorytet i szargają opinie. „Błogosławcie tym, którzy was przeklinają”, życzcie dobrze tym, którzy chcą waszego nieszczęścia, którzy ubliżają wam i was lżą. „Módlcie się za tych, którzy was oczerniają”. Wstawiajcie się u Boga nawet za tymi, którzy o was plotkują, obmawiają i mielą o was jęzorami.

Drodzy Siostry i Bracia. Wiele możemy przywołać ze swojej pamięci przykładów przebaczenia. Jezusa wybaczającego swym katom, czy choćby zaprzańcowi - św. Piotrowi. Papieża Jana Pawła II, który we więziennej celi wybacza Ali Gacy, swemu niedoszłemu zabójcy.
I dziś w pierwszym czytaniu patrzymy na Dawida. On, ścigany przez niezrównoważonego psychicznie króla Saula, ucieka w Góry Judzkie. Wiele wycierpiał się od swego monarchy, choć zawsze był mu życzliwy, za każdym razem spełniał powierzone mu zadania i obowiązki z wielką dokładnością, gorliwością i oddaniem. A teraz król nastaje na jego życie.
Słyszeliśmy, że Saul zabrał 300 wojowników żydowskich, by tylko dopaść jednego, na dodatek tak naprawdę najbardziej wiernego, sługę. Przypomina mi się wieś, a w zasadzie kolonia Niedziałki k. Lipowca. Tam na skraju brzozowego zagajnika stoi kamień upamiętniający śmierć ostatnich partyzantów na terenie Mazowsza. Siedmioosobowa grupa por. Wacława Grabowskiego PS. „Puszczyk” została w nocy 5 lipca 1953 r. otoczona w swojej kryjówce przez również 3000 funkcjonariuszy UB. Zostali wydani, jak to bywało w tamtych czasach, przez jednego z mieszkańców okolicznych wiosek za śmieszną sumę pieniędzy. Tamtej nocy, w okolicach Mławy zostało zaszczutych jak psy, zagnani w potrzask jak zwierzęta i zarżnięci jak bydło najwięksi powojenni patrioci ziemi mławskiej. Kochali swą Matkę Ojczyznę. Wiernie jej służyli. I ta ojczyzna, niestety – schizofreniczna ludowa – jak żydowski król Saul – odpłaciła im tak jak tylko zwyrodniały wariat może potraktować swoje dzieci.
Czy my różnimy się od króla Saula i UB-ckich decydentów? Przecież sami, tak jak oni potrafimy – by wyrządzić komuś krzywdę – wykorzystać całe swe zdolności, włożyć w to nieproporcjonalnie wiele wysiłku, a często także i funduszy. Czy równie dużo sił potrafimy poświecić już nawet nie dla Boga. Nawet nie na modlitwę, ale na to, by żyć jak porządny człowiek, a nie zaledwie jak ludzka karykatura, tylko przybrana pozorami jedynie słusznej racji jak owi funkcjonariusze UB, czy religijności jak król Saul?
I oto nadarza się okazja, by pomścić doznane przez wiele lat krzywdy. Saul jest Dawidowi podany jak na talerzu. Wydawać by się mogło, że to sam Bóg oddaje wyrodnego i - tak naprawdę znienawidzonego przez całą społeczność narodu - monarchę w ręce młodego Dawida. Teraz może dokonać się sprawiedliwość. Tak, tylko, że może dokonać się ludzki sąd i ludzka sprawiedliwość. Czy po ludzku właśnie sądząc Abiszaj źle radził swemu przyjacielowi Dawidowi? Nie. „Doznałeś od niego tyle krzywd i poniżenia. Za twoje dobre czyny on zawsze odpłacał złem. Teraz masz go śpiącego jak niemowlę. Nikt nie usłyszy. Nikt nie zauważy. Pomścij swoje krzywdy”.
Jednak Dawid przerasta o głowę swych doradców. Wie, że Bóg jest miłosierny i cierpliwie czeka na nawrócenie nawet najgorszego wariata. Tak, bo trzeba być wariatem, żeby jak Saul - z jednej strony mieć świadomość, że jest się wybranym na królewskie stanowisko, by służyć narodowi, a z drugiej strony prześladować najlepszych synów tego narodu. Trzeba być wariatem, wiedząc, że jest się Bożym wybrańcem, a z drugiej strony robić wszystko sprzecznie z wolą swego Stwórcy.
Pytamy się, dlaczego tak jest? Czemu tak się dzieje? Bo u zarania czasów grzech wszedł na świat przez pierwszych rodziców. Ale dziś w II czytaniu św. Paweł nam przypomina, że jak pierwszy Adam sprowadził grzech na świat, tak nowy Adam – Chrystus – przyszedł nas od tego grzechu wyzwolić, odkupić i zbawić.
Często jesteśmy – jak pisze św. Paweł – tacy „ziemscy”. Podobnie jak król Saul zamroczony snem leży na ziemi, tak samo i my bywamy zamroczeni snem grzechu przywiązani całymi sobą do ziemi. A my mamy wznosić się do nieba – na wzór Tego, który z nieba zstąpił – Chrystusa.
Chrystusa, który w dzisiejszej Ewangelii uczy nas; „Miłujcie waszych nieprzyjaciół”, waszych wrogów, nawet tych najbardziej zajadłych i tych, którzy pod pozorem przyjaźni wyrządzają wam krzywdę. „Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą”, którzy obrzucają was błotem, którzy podrywają wasz autorytet i szargają opinie. „Błogosławcie tym, którzy was przeklinają”, życzcie dobrze tym, którzy chcą waszego nieszczęścia, którzy ubliżają wam i was lżą. „Módlcie się za tych, którzy was oczerniają”. Wstawiajcie się u Boga nawet za tymi, którzy o was plotkują, obmawiają i mielą o was jęzorami. Tych wszystkich Jezus karze kochać. Nie tylko osoby nam bliskie, te, które lubimy, do których czujemy sympatię. Bo to oczywiste, że z nimi jest nam dobrze. Miło jest takich odwiedzić. Bez problemu możemy pożyczyć pieniędzy tym, którym ufamy. Kochać mamy także tych, którzy są przyczyną naszych nieszczęść czy frustracji.
Jednak w dzisiejszej Ewangelii Jezus wypowiada jedno zdanie, którego sens powróci pod koniec ziemskiego życia Zbawiciela. „Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi”. Pamiętamy scenę, gdy Chrystus został wydany przez Żydów na sąd. Gdy namiestnik zadał pytanie Jezusowi, a On udzielił Piłatowi odpowiedzi został przez legionistę uderzony w twarz. Chrystus wówczas drugiego policzka nie nadstawił, lecz zapytał bijącego żołnierza: „Jeśli źle powiedziałem, to Mi udowodnij, a jeżeli dobrze, to czemu Mnie bijesz?” Czy zatem Jezus czynił co innego niż nauczał? Żadną miarą. Jeśli zasłużę na karę, mam drugi policzek nadstawić. Jezus chciał nam także pokazać, że kochać i szanować mamy nie tylko innych, lecz i siebie. Że w każdym, także w nas jest wyryty obraz Boga. Że nie możemy bez zdania racji dać – przepraszam za wyrażenie – prać się po pysku. Bo każdy z nas ma swoja godność, swój honor i swą cześć, której nigdy nikomu nie wolno szargać.
Prośmy Chrystusa Pana, byśmy potrafili przebaczać tym, którzy nas krzywdzą. Ale prośmy też, byśmy sami dla innych nie byli powodem poniżenia, kpin, łez czy cierpienia. Bo możemy sami usłyszeć: „Jeśli źle zrobiłem, to mi udowodnij, a jeśli dobrze, to czemu mnie krzywdzisz?”
Kochani. Jezus był łagodny, miłosierny i cierpliwy, lecz gdy św. Piotr sobie zasłużył, usłyszał od Zbawiciela „Zejdź mi z oczu szatanie”. Gdy Jezusa ogarnął gniew, to batem wychłostał przekupniów w Świątyni. A jeśli skrzywdzonemu przez nas zwykłemu człowiekowi puszczą nerwy? Amen.

Ks. Grzegorz Ślesicki


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643