zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Budda

Budda urodził się na nizinie Teraju leżącej u podnóża Himalajów, w granicach współczesnego Nepalu. Klan, z którego się wywodził, zwano Śakjami i z tego powodu o nim samym mówiono Śakjamuni - "mędrzec z rodu Śakjów". Jego wyznawcy określają go mianem Bhagavant ,czyli "Pan". "Budda" (sans.,pal.:buddha) nie jest imieniem własnym, lecz tytułem honorowym, oznaczającym "przebudzonego". imię własne Buddy brzmi Siddhattha Gotama. Zwyczajowo za daty życia Buddy przyjmuje się lata 566-486 p.n.e.
Tradycyjne żródła sugerują, że Budda i jego ród należeli do drugiego spośród czterech stanów indyjskiego

społeczestwa - arystokratycznego stanu wojowników, zwanych khattiya Mimo że życie pałacowe było pełne wygód, Budda nie znajdował w nim spełnienia, tęskniąc za czymś pełniejszym i bardziej zadawalającym duchowo. Późniejsze legendy ukazują rozczarowanie Buddy taką egzystencją; przejawia się o­na między innymi w opowieści o czterech wycieczkach poza pałac, które odbył w swoim rydwanie. Nadmiernie opiekuńczy ojciec - lękając się ciągle, że Budda opuści dom, by zgodnie z proroczym snem jego matki Maji- której przed urodzeniem Siddhatty przyśnił się biały słoń wchodzący w jej bok (interpretowano to jako przepowiednie narodzin syna, który będzie albo wielkim władcą, albo wielkim nauczycielem duchowym)- nakazał, by ulice miasta zaludnili ludzie zdrowi i weseli, tak aby Siddhatthy nie zmartwił jakikolwiek nieprzyjemny widok. Z trasy przejazdu usunięto starców i chorych, lecz przez przypadek Budda spotkał starca. Porażony odkryciem starości kazał wożnicy natychmiast wracać do pałacu, gdzie oddał się rozmyślaniom nad sensem starzenia się. Podczas drugiej wycieczki Budda spotkał chorego, a podzas trzeciej dostrzegł zwłoki niesione na miejsce kremacji. Doświadczenia te uwidoczniły mu przede wszystkim przemijalność ludzkiej egzystencji i uświadomiły, że nawet ściany pałacu nie są w stanie uchronić go przed cierpieniem i śmiercią. W trakcie czwartej wyprawy z pałacu Budda spotkał żebrzącego mnicha, który zainspirował go pomysłem podjęcia samodzielnych poszukiwań rozwiązania problemów człowieczej kondycji. Tej samej nocy Budda postanowił opuścić pałac, po czym - rzuciwszy ostatnie spojrzenie na śpiącą żonę i syna - odszedł, by zostać wędrownym żebrakiem.
Jest mało prawdopodobne, aby ta prosta, wzruszająca historia była prawdziwa w sensie literalnym. Trudno uwierzyć, by Budda był aż tak prostoduszny, jak go przedstawia legenda, lub by rozczarowanie życiem pałacowym nastąpiło aż tak gwałtownie. Bardziej uzasadnione może być odczytanie tej historii jako przypowieści, w której życie pałacowe stanowi symbol samozadowolenia i samoszukiwania się, a cztery znaki obrazowałyby rozwijające się zrozumienie natury ludzkiego stanu. Przypowieść ta sugeruje również, że chociaż znaki, o których w niej mowa, widoczne są wszędzie wokół nas, większość ludzi - tak jak młody Budda - tworzy bariery mentalne (pałacowe mury), aby odgrodzić się od nieprzyjemnych elementów rzeczywistości. Mimo to nadchodzą chwile, w których owe niemiłe fakty - na przykład choroba lub śmierć - narzucają się nam z siłą, której nie sposób ignorować, podobnie ja przytrafiło się Buddzie, kiedy wyjechał z pałacu w swoim rydwanie.
Wyrwany z błogiego samozadowolenia Budda podjął decyzję o porzuceniu rodziny i poszukiwaniu wiedzy duchowej. Pierwszym nauczycielem Buddy został Alara Kalama, który nauczył go techniki medytacji prowadzącej do osiągnięcia głębokich stanów transowych. Budda okazał się pojętnym uczniem i szybko zdobył umiejętność wchodzenia w stan głębokiego skupienia, znany jako "sfera nicości", i długotrwałego pozostawania w nim. Tempo i perfekcja, z jaką opanował tę technikę, spowodowały, że Alara zaproponował mu wspólne prowadzenie grupy. Budda wszelako odmówił, ponieważ jakkolwiek doświadczenie związane z medytacją wypełnione było spokojem i błogością, nie prowadziło do trwałych rozwiązań, do których dążył; zawsze w końcu następowało wyjście z tego stanu i powrót do normalnej świadomości i nie rozwikłanych fundamentalnych problemów narodzin, choroby, starości i śmierci.
Budda kontynuował swoje poszukiwania i podjął naukę u kolejnego nauczyciela - Uddaki Ramaputty. Udaka zapoznał go z bardziej wyrafinowaną techniką, która pozwalała praktykującemu wejść w "sferę ani postrzegania, ani braku postrzegania", będącą niezwykle wusublimowanym stanem umysłu, prowadzącym niemalże do zaniknięcia świadomości. Umiejętności Buddy zrobiły na Uddace tak wielkie wrażenie, że zaproponował mu, iż zostanie jego uczniem. Ten odmówił jednak, uznając zdolność osiągania mistycznych stanów świadomości za umiejętność cenną w swoim rodzaju, ale rozbieżną z celem, do którego dążył.
Po eksperymentach medytacyjnych Budda zwrócił uwagę na techniki innego typu. Były o­ne związane z ekstremalnymi wyrzeczeniami, podejmowanymi w celu stłumienia żądz i namiętności. Początkowo Budda ćwiczył ponownie nad oddechem, polegające na coraz dłuższym jego powstrzymywaniu. Zamiast wiedzy duchowej przyniosło mu to jedynie silne bóle głowy. Zarzuciwszy tę technikę, Budda spróbował drugiej metody, która polegała na ograniczeniu przyjmowania pokarmów do mikroskopijnych porcji - zaledwie łyżki zupy fasolowej dziennie. Nie trzeba było długo czekać, aby doprowadziło go to do takiego wycieńczenia, że nie potrafił utrzymać się w pozycji siedzącej i zaczeły mu wypadać włosy. wówczas Budda uświadomił sobie, że i ta forma samoumartwiania nie przynosi rezultatów, a zatem i ją zarzucił. Wysiłki te nie poszły jednak całkowicie na marne, ponieważ zdobyte doświadczenia wykazały mu bezproduktywność wszelkich skrajności. Wcześniejsze życie pełne zbytku nie przyniosło mu satysfakcji, podobnie jaksześcioletnie eksperymenty z ascetycznymi umartwieniami. Budda zrozumiał, że najbardziej produktywną metodą było wybranie "Srodkowej drogi" pomiędzy tymi ekstremami. Najwłaściwszym stylem życia byłoby więc zachowywanie umiarkowania bez negowania pragnień czy nadmiernego im ulegania.
Działając zgodnie z tą zasadą, Budda zaczął przyjmować pokarmy i wznowił praktyki madytacyjne. Robił teraz gwałtowne postępy i pewnej nocy, siedząc pod drzewem, znanym pożniej jako drzewo bodhi, osiągnął stan pełnego oświecenia, którego poszukiwał. Podczas pierwszego okresu czuwania owej nocy Budda zdobył moc oglądania swych wcześniejszych wcieleń, w pełni je sobie przypominając W trakcie drugiego okresu czuwania osiągnął zdolność jasnowidzenia, która pozwoliła mu dostrzec związek śmierci i odrodzenia wszelkich istot we wszechświecie z popełnianymi przez nie dobrymi i złymi uczynkami. W trzeciej części nocy Budda zrozumiał, że uwolnił się od "plugastw duchowych" i udało mu się wykorzenić żądzę oraz niewiedzę. Uczynił "to, co winno zostać zrobione" - osiągnął nirwanę i położył kres kolejnym narodzinom.
Budda osiągnął stan oświecenia w miejscu zwanym Bodhgaja, gdzie pozostał przez siedem następnych tygodni rozmyślając nad swą przyszłością. Rozważał tam możliwość zostania nauczycielem duchowym , choć zniechęcały go do tego trudności z przekazaniem głębokiego wglądu, który osiągnął. Przez jakiś czas skłaniał się ku życiu w samotności jednak powodowany współczuciem postanowił ogłosić światu swoje nauki - czyli dharmę (pal.dhamma).
Po przybyciu do znajdującego się w pobliżu Benaresu parku Buddę powitali jego byli koledzy, którzy mimo początkowego wachania - szybko dostrzegli zmiany, które w nim zaszły. Budda oznajmił, że jest tathagatą (ten który osiągnął to, co jest naprawdę), po czym wygłosił swoje pierwsze kazanie. Zachowało się o­no w formie pouczenia (sutta), zwanego Puszczeniem w Ruch Koła Dharmy. Zawiera o­no zasadnicze nauki buddyzmu wyłożone za pomocą formuły, zwanej jako Cztery Szlachetne Prawdy.
Reszte życia Budda spędził podróżując pieszo przez miasta oraz wioski północno - wschodnich Indii i zwracając się do słuchaczy reprezentujących wiele różnych sfer religijnych, społecznych i ekonomicznych. Jego zachowanie cechowało się zawsze uprzejmością i spokojem, a liczni nawróceni - o których wspominają teksty - dają świadectwo siły jego perswazji i charyzmy.
Budda umarł w niewielkim mieście Kusinara leżąc między dwoma drzewami sala, które cudownie zakwitły, choć nie była to pora ich kwitnienia. Mimo że częstokroć powiada się, iż Budda zmarł zjadłszy zatrutą wieprzowinę podaną mu przez świeckiego wyznawce, z relacji zawartej w Kazaniu o Wielkim Zgaśnięciu jasno wynika, że po tym zdarzeniu doszedł o­n do zdrowia i umarł w jakiś czas póżniej, najwyraźniej z przyczyn naturalnych.
Zgodnie z radą Buddy w buddyzmie nigdy nie ustanowiono żadnego nadrzędnego ośrodka władzy, rozstrzygającego spory doktrynalne, ani też żadnego ciała czy instytucji, które byłyby władne głosić dogmaty i prawdy wiary obowiązujące wszystkich wyznawców tej religii.
(Na podstawie książki pt."Buddyzm" Damien Keown)

Cztery szlachetne prawdy

Co powinniśmy wiedzieć, aby osiągnąć oświecenie, jeżeli przyjmiemy, że wiedza jest nieodłączną towarzyszką cnoty? Prawda którą należy poznać, zasadniczo nie różni się od tego, co pojął Budda w noc oświecenia, a następnie wyłożył w swym pierwszym kazaniu w Parku Gazel koło Benaresu. Budda mówił w nim o czterech wzajemnie powiązanych za sobą tezach, zwanych Czterema Szlachetnymi Prawdami:1)życie jest cierpieniem, 2)cierpienie jest wynikiem pragnienia, 3)można położyć kres cierpieniu oraz 4) istnieje droga, która prowadzi do ustania cierpienia. Czasami, aby zilustrować zależności pomiędzy nimi, posługiwano się metaforą medyczną, a Buddę przyrównywano do lekarza, który znalazł panaceum na choroby. Po pierwsze, postawił diagnozę choroby, po drugie, wyjaśnił jej przyczyny, po trzecie, ustalił, że istnieje lekarstwo, które ją leczy, i po czwarte, wyznaczył kurację uzdrawiającą.
Prawda o cierpieniu głosi, iż cierpienie (pal. dukkha) jest przyrodzoną częścią życia, a także stwierdza, że dolegliwość kondycji człowieczej polega na związanym z nią "dyskomforcie". Prawda ta mówi o wielu rodzajach cierpienia, począwszy od fizycznych i biologicznych doświadczeń narodzin, choroby, po starość i śmierć. I choć często wiążą się z nimi doznania fizycznego bólu, głębszym problemem jest przecież nieuchronność powtórnych narodzin, choroby,starzenia się i śmierci w kolejnych, następujących po sobie wcieleniach, którym będziemy podlegać zarówno my sami, jak i nasi bliscy.
Ludzie są bezsilni w obliczu takiej rzeczywistości i mimo postępu medycyny, ze względu na swoją naturę fizyczną, są podatni na choroby i ulegają wypadkom. Poza bólem fizycznym Prawda o Cierpieniu wspomina o emocjonalnych i psychologicznych formach nieszczęścia, takich jak "ból, smutek, żal, opłakiwanie oraz rozpacz". Mogą o­ne czasami powodować problemy trudniejsze do uchwycenia niż cierpienie fizyczne: życie niewielu osób wolne jest od żalu i smutku, istnieje też wiele upośledzających stanów psychicznych, z których - tak jak z chronicznej depresji - nie daje się nigdy w pełni wyleczyć.
Poza tymi przykładami Pierwsza Szlachetna Prawda mówi też o subtelniejszym rodzaju cierpienia, które można by nazwać egzystencjalnym. Uwydatniono je dobrze w zdaniu:"Cierpieniem jest niespełnieniem życzeń". Przedstawione w ten sposób cierpienie wynika z frustracji, rozczarowania i zniechęcenia, których doświadczamy, kiedy życie nie toczy się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a sprawy nie układają się tak, jak byśmy chcieli. Budda nie był chorobliwym pesymistą i z pewnością doświadczenie z okresu, gdy był młodym księciem, nauczyło go, że życie może mieć też swoje dobre strony. Problem polega jednak na tym, że dobre czasy nie trwają jednak długo; prędzej czy później gdzieś się rozwieją albo też zaczyna nas nudzić to, co niegdyś stanowiło nowość, i w czym pokładaliśmy wielkie nadzieje. W tym kontekście słowo dukkha ma bardziej abstrakcyjny i głębszy sens: sugeruje, że nawet nie zadając bólu, życie może nam przynieść niezadowolenie i niezaspokojenie pragnień.
Przyjmijmy że życie jest cierpieniem. Gdzie jednak leży jego przyczyna? Druga Szlachetna Prawda - Prawda o powstawaniu cierpienia - wyjaśnia, że cierpienie powstaje z pożądania, pragnienia lub żądzy. Przyczyną kolejnych narodzin jest żądza, ujawniająca się w postaci silnego przywiązania do życia i przyjemności, jakie się z nim wiążą. Choć zazwyczaj ponowne narodziny pojmowane są jako przejście do kolejnego życia, dochodzi do nich również z jednej chwili na drugą. Mówi się wtedy, że człowiek z każdą sekundą odradza się na nowo, w miwrę jak zmienia się i wzajemnie na siebie oddziałuje pięć czynników tworzących osobowość, którymi są: ciało fizyczne, uczucia, percepcje, cechy charakteru i dyspozycje oraz świadomość. Nie ma potrzeby szczegółowego omawiania każdego z tych czynników z osobna; ważniejsze jest to, czego o­ne nie zawierają. W szczególności nie wspomina się w tym kontekście o duszy, czy też Jażni, rozumianych jako niezmienna istota duchowa. Zajmując takie stanowisko Budda odżegnał się od ortodoksyjnej indyjskiej tradycji religijnej, zwanej braminizmem, zgodnie z którą każda osoba posiada wieczną duszę - atmana - będącą już to częścią, już to tym samym, co metafizyczny absolut, który określany jest mianem brahmana (rodzaj bezosobowego, najwyższego bóstwa).
Ciągłość indywidualnego istnienia pomiędzy kolejnymi wcieleniami wynika po prostu z nagromadzonego "momentu pożądania. Prawda o Powstawaniu Cierpienia stwierdza, że pożądanie i pragnienie manifestują się w trzech głównych postaciach; pierwszą z nich jest pragnienie doznawania przyjemności zmysłowych. Przyjmuje o­no formę żądzy osiągnięcia zaspokojenia za pomocą obiektów działających na zmysły; mowa zatem o chęci doznania przyjemnych smaków, odczuć zapachów, widoków czy dźwięków. Drugim jest pragnienie istnienia. Oznacza o­no głęboką, instynktowną wolę bycia, która popycha nas ku nowym żywotom i nowym doświadczeniom. Trzecim sposobem w jaki manifestuje się pożądanie, jest pragnienie nie tyle posiadania, co niszczenia. Ta ciemna strona pożądania objawia się impulsem do zanegowania, zakwestionowania lub odrzucenia wszystkiego, co nieprzyjemne lub niepożądane. Żądza niszczenia może także prowadzić do samoumartwiania się i autonegacji. Niskie poczucie własnej wartości oraz myśli w rodzaju: "Do niczego się nie nadaję" lub "Jestem nieudacznikiem" są przejawami tego nastawienia, jeśli człowiek skieruje je przeciwko samemu sobie. W formach ekstremalnych może o­no doprowadzić do zachowań fizycznie autodestruktywnych, takich jak samobójstwo. Fizyczne umartwienia, które w końcu odrzucił Budda, można również traktować jako wyraz impulsu prowadzącego do autonegacji.
Czy zatem wszystkie pragnienia są niewłaściwe? Należy być ostrożnym w wyciąganiu takich wniosków. Chodzi tu raczej o pożądanie które zostało w jakiś sposób wynaturzone, zwykle z powodu zbytniej intensywności lub niewłaściwego ukierunkowania. Nie można tego powiedzieć o wszystkich pragnieniach, a źródła buddyjskie nieraz przedstawiają pożądanie w pozytywniejszym świetle, używając przy tym terminu ćhanda. Wyznaczanie sobie i innym pozytywnych celów (takich jak osiągnięcie nirwany), pragnienie, by inni byli szczęśliwi oraz aby świat stał się lepszym miejscem od tego, które zastaliśmy, to przykłady pozytywnych, słusznych pragnień.
Niewłaściwe pragnienia ograniczają nas i pętają, natomiast pragnienia właściwe rozwijają i wyzwalają. Dla zilustrowania różnicy pomiędzy nimi posłużmy się przykładem palenia papierosów. Chęć nałogowca, aby zapalić następnego papierosa, można potraktować jako niewłaściwe pragnienie, ponieważ dąży o­n do uzyskania bezpośredniego zaspokojenia. Jest to pragnienie zniewalające, ograniczające i cykliczne: prowadzi jedynie do zapalenia następnego papierosa (i - jako skutek uboczny do utraty zdrowia). Z drugiej jednak strony, pragnienie rzucenia palenia zostałoby uznane za cnotliwe, jako że doprowadziłoby do zerwania z cyklicznym modelem zniewalającego nałogu oraz do poprawy zdrowia i samopoczucia.
Trzecią Szlachetną Prawdą jest Prawda o Zniszczeniu Cierpienia. Prawda ta głosi, że kiedy usunie się pragnienie, ustaje cierpienie i osiąga się nirwanę. Budda osiągnął ten stan za życia, w trakcie medytacji pod drzewem, gdy miał trzydzieści pięć lat. Kiedy miał lat osiemdziesiąt, wstąpił w ostateczną nirwanę, z której już się ponownie nie narodził. Nirwana dosłownie oznacza "zgaszenie" lub "zdmuchnięcie" - podobne do zdmuchnięcia płomienia świecy. Co jednak gasi owo "zdmuchnięcie"? Duszę, ego, osobowość? Z pewnością nie zdmuchuje się duszy, jako że buddyzm przeczy jej istnieniu. Nie niknie również ego ani osobowość, aczkolwiek nirwana pociąga za sobą radykalną zmianę świadomości, która uwalnia się od obsesji na punkcie "ja" oraz "moje". Tym, co gaśnie, jest potrójny ogień chciwości(namiętniści) ,nienawiści i omroczenia. Jak widać, nirwana za życia stanowi żeczywistość psychoetyczną, przekształcony stan osobowości, charakteryzujący się spokojem, głęboką duchową radością, współczuciem oraz wyrafinowanym, subtelnym umysłem. Oświecony umysł wolny jest od negatywnych stanów mentalnych oraz emocji, takich jak wątpliwość, obawa, niepokój czy lęk. Święci przedstawiani w niektórych religiach posiadają jedną lub wszystkie z wymienionych cech; w pewnym stopniu, jakkolwiek niedoskonale wykształcone, mają je również zwykli ludzie. Oświecony - budda lub arhant - jest w nie w pełni wyposażony.
Co dzieje się z taką osobą po śmierci? Problemem staje się dopiero zrozumienie stanu ostatecznej nirwany. Kiedy wygaśnie ogień pożądania, przerwany jest łańcuch ponownych wcieleń i oświecony już więcej się nie odradza. Co zatem się z nim dzieje? Wczesne źródła nie udzielają jasnej odpowiedzi na to pytanie. Budda powiedział że pytanie o miejsce pobytu oświeconego po śmierci podobne jest do pytania, gdzie podział się płomień lampy, kiedy go zduchnięto. Oczywiście, płomień ten donikąd się "nie udał", a jedynie dobiegł końca proces spalania. Wyeliminowanie pożądania i niewiedzy przypomina usunięcie tlenu oraz paliwa, których potrzebuje ogień, aby płonąć. Wyobrażenie zdmuchnięcią płomienia nie powinno jednak sugerować, że ostateczna nirwana oznacza unicestwienie: źródła buddyjskie wyraźnie uważają to za błąd, podobnie jak błędna byłaby konkluzja, iż nirwana jest wiecznym istnieniem osobowej duszy.
Czwarta Szlachetna Prawda, Prawda o Ścieżce lub Drodze Prowadzącej do Zniszczenia Cierpienia, wyjaśnia, jak dokonać przejścia z sansary do nirwany. Budda uważał, że życie w swej najwyższej postaci prowadzi do rozwinięcia cnót i wiedzy, a Ośmiostopniowa Ścieżka wyznacza drogę, która wiedzie do osiągnięcia tego celu. Ośmiostopniowa Ścieżka jest zwana "środkową drogą", ponieważ wyznacza szlak między życiem pełnym uciech a życiem wypełnionym surowymi wyrzeczeniami. W jej skład wchodzi osiem elementów podzielonych na trzy kategorie: moralność, medytację oraz mądrość. Choć ścieżka składa się z ośmiu czynników, nie należy ich traktować jak etapów, które prowadzą do nirwany, a po wykorzystaniu - zostają odrzucone. Wręcz przeciwnie, czynniki te są wzorcem stałego kultywowania moralności, medytacji i mądrosci. Właściwy pogląd przede wszystkim oznacza akceptacje nauk buddyjskich, a następnie ich potwierdzenie własnym doświadczeniem.Właściwe postanowienie to determinacja w rozwijaniu należytych poglądów. Właściwe słowo to mówienie prawdy i wyrażanie się w sposób przemyślany i precyzyjny. Właściwe działanie oznacza powstrzymywanie się od błędnych czynów, takich jak zabijanie, kradzież, lub czerpanie grzesznych przyjemności zmysłowych.Właściwy żywot oznacza niezajmowanie się pracą, którą wyrządza się szkodę innym. Właściwe dążenie to zapanowanie nad własnymi myślami i pielęgnowanie pozytywnych stanów umysłu. Właściwe skupienie jest utrzymywaniem ciągłej świadomości, a właściwa medytacja oznacza osiągnięcie głębokich poziomów spokoju wewnętrznego poprzez różnorodne techniki koncentracji umysłu oraz integrowania osobowości.
Praktykowanie Ośmiostopniowej Scieżki jest w pewnym sensie procesem normatywnym: jej osiem składników ukazuje, w jaki sposób żyłby Budda, a żyjąc tak jak Budda, stopniowo się nim stajemy. Ośmiostopniowa ścieżka jest zatem drogą autotransformacji: intelektualnym, emocjonalnym i moralnym przekształceniem, w którym człowiek odwraca się od egoistycznych, ograniczonych celów ku pełni możliwości i okazji do osiągnięcia spełnienia.


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643