zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

4 Niedziela

Dziś w IV niedzielę wielkanocną wyrażamy zdziwienie, że Bóg jest dobry aż tak?! Św. Jan nazywa Go "dobrym Pasterzem". Jest więc Bogiem dobrego Serca, wielkiej wrażliwości, który umiłował nas do końca.

Jak pogodzić ten obraz dobrego Boga z często spotykanym wykrzywionym obrazem Boga - bezwzględnego Sędziego, który karze piekłem za grzech. Taka fałszywa i ponura wizja Boga i spraw ostatecznych jest często syntezą mglistych wspomnień z dawnej katechezy. Jest zaniedbaniem edukacji religijnej, nie czytaniem Pisma Św. Ma swoje źródło w programowej antykościelności: jak sobie ktoś ponarzeka na czarnych, na funkcjonariuszy Pana Boga tak przy okazji świąt czy na rynku, albo w sklepie - to wtedy czuje się o wiele lepszy, rozgrzeszony ze swoich grzechów i podłości.

Najlepiej jest otworzyć Biblię, by ujrzeć prawdziwy obraz Boga. Tam jest dokładnie i jasno opisane, jak Bóg traktuje grzeszników. Przyznam się osobiście, że teksty te znam od wielu lat i wiele razy je czytałem, to gdy wracam do nich powtórnie, zadziwiają mnie i wciąż zachwycają. I rozumiem tych, którym w głowie się to nie może pomieścić, że Bóg jest aż tak dobry.

Tydzień temu czytaliśmy ostatni rozdział ewangelii św. Jana. Apostołowie, ciągle przerażeni swoją sytuacją po śmierci Jezusa, poszli łowić ryby. Do swoich nieszczęść dołożyli jeszcze i to, że nic nie złowili. O świcie Jezus staje na brzegu i pyta ich: "dzieci, czy macie co do jedzenia?". o­ni jednak Go nie poznali. Przecież stchórzyli, zostawili swojego Mistrza w godzinie męki i śmierci. Do głowy im nie przychodzi, że o­n, Mesjasz, który pokonał śmierć, zwróci się do nich z pytaniem o śniadanie, że zainteresuje się tym, czy są głodni. Przecież mógłby wygarnąć im ostro: wy tchórze, egoiści, zdrajcy! o­n jednak bez podstępu mówi do jedenastu przerażonych chłopów: "dzieci". A gdy przypływają do brzegu, okazuje się, że Zbawiciel już przygotował dla nich pieczoną rybę i chleb.

Wydawać by się mogło, że teraz, po zmartwychwstaniu, tuż przed wniebowstąpieniem, jest najlepszy moment, by wygłosić jakąś mowę o marności tego świata, by przejąć się sprawami Królestwa Bożego. Jednak tak się nie stało. Bóg zmartwychwstały, Pan Kosmosu smaży rybę i łamie chleb dla jedenastu winowajców. Ma dla kogo piec rybę, przygotować śniadanie, jest taki normalny, zwyczajny, ludzki...nie karze ich za zdradę i wtedy rodzi się w ich sercach pytanie: Czy to możliwe, żeby o­n był aż tak dobry? Aż tak?

Pamiętamy scenę wskrzeszenia córki Jaira. Nikt z nas nie wczuje się i nie wyobrazi sobie radości rodziców jaka ich spotkała po przywróceniu do życia dziewczynki. I wśród tej eksplozji radości i wzruszenia tylko Jezus, TYLKO Jezus, zauważył, że dziewczynka jest głodna. Zbawiciel nie wyszedł na taras, nie wygłosił tryumfalnej mowy o swoim posłannictwie. Po prostu zatroszczył się o jedzenie dla dziecka. Nawet jej mama, zapomniała o posiłku.

Taki jest Jezus. Taki jest Bóg. Nie kocha ludzkości, nie kocha idei człowieka doskonałego, ale kocha konkretnego człowieka z jego głodem duszy i ciała. Może kiedyś strasznie narozrabiasz, zdradzisz, uciekniesz, zaprzesz się. Jednak po tym wszystkim o­n zacznie rozmowę z tobą może właśnie tak: "Dziecko, nie zjadłbyś czegoś?".

W tym miejscu warto podkreślić ewangeliczną wartość zwyczajnej ludzkiej gościnności. Możemy śmiało uczyć się od Jezusa-Dobrego Pasterza dobroci tej zwyczajnej, gdy matka dziecku do szkoły zrobi kanapkę, gdy mąż złowi, przyrządzi i usmaży rybę na tak popularnym dziś grillu. Gdy kobiety przejmują się i serce swoje włożą w przygotowanie smacznej strawy dla rodziny i przyjaciół. Wtedy właśnie jak Jezus stajemy się dobrzy, bo mamy dla kogo zrobić coś do zjedzenia.

I jeszcze jeden znany fragment, który urzeka wręcz dobrocią Jezusa wobec grzeszników. Faryzeusze przyprowadzają do Niego jawnogrzesznicę i czekają na wyrok potępienia. Zostaje sam na sam z cudzołożnicą. o­n źródło świętości i o­na - grzesznica. o­n Prawodawca i o­na, która to prawo pogwałciła. o­n mógł ją jednym aktem woli ukarać, zniszczyć, unicestwić. Sponiewierana kobieta leży u Jego stóp, oczekując na wydanie wyroku. Wie, że zasłużyła na karę. Chrystus nie przeprowadza całej rozprawy sądowej. Nie stawia dręczących pytań. Żeby nie sprawiać niepotrzebnego bólu Chrystus mówi krótko i konkretnie: "I ja ciebie nie potępiam. Idź i od tej chwili nie grzesz!".

Wiele jeszcze scen iprzypowieści o dobroci Boga można by przywoływać:

- umycie nóg Apostołom podczas Ostatniej Wieczerzy,

- obraz Dobrego, Zatroskanego Pasterza, któremu zależy nawet na jednej zagubionej owcy,

-przypowieść o Miłosiernym Ojcu

Droga do nieba wiedzie przez gotowość ciągłego przebaczania. Natomiast droga do piekła wiedzie przez zatwardziałość serca. Wie o tym szatan. W Apokalipsie św. Jana zapisane jest jedno z wielu imion diabła: oskarżyciel. Szatan oskarża nas przed Bogiem, ale też oskarża nas wzajemnie przed sobą, jednego człowieka przed drugim. Nieustannie prowadzi intrygę, aby nas wzajemnie poróżnić, skłócić i przez to zamknąć nam drogę do nieba. Raz szepnie mężowi: "Popatrz, jaka ta twoja żona jest bezmyślna. Zobacz jak się ciebie czepia, chodzi jej tylko o pieniądze i własną wygodę". I zaraz potem podpowie żonie: "Ten twój mąż zupełnie o ciebie nie dba, w głowie mu tylko piwo i telewizor. I jeszcze jest tak bezmyślnie zapatrzony w swoją matkę". Zazwyczaj w każdym z tych oskarżeń jest mniej lub więcej prawdy i jeśli damy się na tę diabelską dyplomację nabrać, to wojna wisi w powietrzu.

Innym powodem wiecznej wrogości, swarów, kłótni jest zupełnie różne postrzeganie tej samej rzeczywistości. Najważniejsze to nie dać się sprowokować szatanowi.

Austriaczka Maria Simma posiada tajemniczy kontakt z duszami czyśćcowymi. Na pytanie, które grzechy najbardziej zagradzają drogę do nieba odpowiedziała bez wahania: " Grzechy przeciwko miłosierdziu Bożemu, przeciw miłości bliźniego: zatwardziałość serca, wrogość, oszczerstwo." Natomiast na pytanie jacy ludzie mają największe szanse na to, aby pójść prosto do nieba, Simma odpowiedziała: "Ci, którzy mają dobre serce. Dobre serce dla wszystkich. Miłość zakrywa wiele grzechów".

Dzisiaj podziwiamy to dobre serce najlepszego pasterza naszych czasów - Jana Pawła II. o­n jest najwspanialszym, ewangelicznym przykładem tej Bożej dobroci.

Bycie duszpasterzem na wzór Chrystusa nie jest łatwym zadaniem. Przerasta bowiem ludzkie siły. Dlatego tak ważną jest współpraca dla wspólnego dobra, nie obmawianie i krytykowanie. Potrzebna jest też nasza modlitwa za pasterzy: "Wszechmogący, wieczny Boże, prowadź nas do niebieskich radości, niech pokorny lud dojdzie do Ciebie, podążając za zwycięskim Pasterzem. Amen.

ks. Maciej Jastrzębski


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643