zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

św. Rafał Kalinowski

Najmilsi w Chrystusie Panu!

W dzisiejszą niedzielę obchodzimy podwójne święto - czcimy w sposób szczególny Chrystusa w tajemnicy Jego królowania nad całym wszechświatem oraz wspominamy patrona tej świątyni - bł. Rafała Kalinowskiego. Myślę, że w Bożym działaniu nie ma przypadków, stąd ten zbieg dwóch uroczystości ma swoją szczególną wymowę.

Pan Bóg poprzez osobę Waszego patrona, bł. Rafała chce pokazać nam, jak my, chrześcijanie końca XX wieku winniśmy służyć naszemu królowi - Jezusowi Chrystusowi. Bóg stawia nam przed oczy wzór do naśladowania, zachęcając nas tym samym, aby nasz Święty Patron nie był tylko uwieczniony na obrazach i w figurach, ale żył w naszych sercach, pokazując nam drogę do świętości.

Najmilsi!

Zapewne nieraz już słyszeliście historię życia bł. Rafała. Nie będę jej ponownie przytaczał. Wspomnę tylko najważniejsze wydarzenia z Jego życia. Urodzony w I poł. XIXw. w Wilnie jako młodzieniec otrzymał bardzo staranne wykształcenie. Po powstaniu styczniowym, któremu się poświęcił, został przez Rosjan zesłany na 10 lat ciężkich robót na Syberię. W 1877 wstąpił do zakonu karmelitów i przez swoje świątobliwe życie przyczynił się do odnowienia ducha tego zgromadzenia zakonnego. Zmarł w 1907r., a w 1983 Ojciec Św. Jan Paweł II zaliczył go do grona błogosławionych Kościoła.

Te kilka przytoczonych faktów jeszcze nie tłumaczy nam tajemnicy jego świętości. Przecież na świecie żyje tylu zakonników, przyczyniają się o­ni z całą pewnością do odnowy swoich zakonów, a nie są ogłaszani oficjalnie świętymi. Gdzie, w czym tkwi tajemnica świętości tego inżyniera wojskowego, który postanowił zostać zakonnikiem, kapłanem? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, przyglądając się wymowie dzisiejszej uroczystości - Chrystusa Króla Wszechświata.

To święto kieruje nasz wzrok ku zwycięskiemu Chrystusowi. Ku temu, który pokonał szatana, zło, śmierć. Czcząc Jezusa jako zwycięskiego Króla wierzymy, że jest o­n królem ludzkich serc, narodów, królem nad innymi królami, królem całego Wszechświata.

Kiedy przyglądamy się naszemu królowi i porównujemy Go z królami tego świata, to dochodzimy do wniosku, że znacznie się od nich różni. Nie posiada bowiem złotej korony, szat ozdobnych, ziemskiej władzy, wojska.

Rzec można - dziwny to król - w cierniowej koronie, czerwonym płaszczu przyodzianym na pośmiewisko, bity i opluwany, wreszcie mówiący: "Nie przyszedłem aby mi służono, lecz po to, aby służyć".

Dziwny to król, ale przecieżtakiemu właśnie królowi służył błogosławiony Rafał. Wybrał na miejsce swego wzrastania ku świętości zakon karmelitów bosych, chyba najpokorniejszy zakom Kościoła. Tak jakby swoją postawą chciał powiedzieć: „Służę królowi cichemu, służę królowi oplutemu przez oprawców, służę królowi w cierniowej koronie”.Takiemu królowi jesteśmy zobowiązani służyć także i my. Jak to uczynić?

Służba królowi to spełnienie jego woli, a wprzypadku Chrystusa tą woląjest, byśmy Go naśladowali. "Kto chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje" - mówi do nas nasz król. A jak o­n postępował, jak żył?

Aż po krzyż , po wyniszczenie samego siebie służył Bogu i ludziom - to dla nas jasna wskazówka, jak Go naśladować. Służyć Bogu - a więc pytać wciąż "Panie, jaka jest Twoja wola?" Służyć Bogu przez modlitwę, uczestnictwo we Mszy św., sakramentach - tego nie może braknąć w naszym życiu, jeśli chcemy służyć Bogu. Nie może być w naszym życiu wygodnictwa, które służbę Bogu odkłada na potem: „Jak będę stary to się wymodlę za wszystkie czasy”. Może się tak zdarzyć, że nie dożyjesz starości, co wtedy? Bł. Rafał nie odkładał służby Chrystusowi na później. Kiedy poczuł powołanie do kapłaństwa i zakonu, odpowiedział na nie bez wahania. Ile w nas tej chęci służenia Królowi, jaką pałał bł. Rafał?

Chrystus, dając nam przykazanie milości, powiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego ze wszystkiego serca swego, a bliźniego swego jak siebie samego”. Tak więc nasz król wzywa nas także do służby ludziom - przez zwykłą ludzką życzliwość, pomoc, prowadzenie do Boga.

Świętość dzisiejszego patrona płynęła także ze służby drugiemu człowiekowi. Jego współbracia zakonni podają, że całe dnie, po kilkanaście godzin spędzał w konfesjonale, tak, iż zaczęto się obawiać o jego zdrowie. Pozostawał wrażliwy nie tylko na nędzę moralną. Popychany do działania chęcią służby Chrystusowi w braciach organizował środki materialne dla dziewcząt zmuszanych przez biedę do sprzedawania własnego ciała. Bez reszty poświęcił się służbie Bogu i bliźniemu. Służył na wzór Chrystusa - króla w cierniowej koronie, upadającego pod ciężarem krzyża.

Nasz król chodząc po ziemi zaznał wielu cierpień. Przyjaciele bł. Rafała wspominają, że w tym także naśladował Mistrza. Kiedy pod koniec życia złożony śmiertelną chorobą nie mógł już prawie się poruszać, jego największą troską bylo to, aby bracia zakonni nie mieli z nim kłopotów. Kiedyś w Wielki Piątek wyznał: „Jakiż ze mnie niepożyteczny człowiek. Inni modlą się, pokutują, a ja tu leżę i nic nie robię, tylko jem i śpię”. Był już wtedy śmiertelnie chory. Nawet w takiej chwili myślał o swoim Królu - tym w cierniowej koronie.

Czasem i nas spotyka cierpienie. Wtedy najczęściej chcemy się od niego uwolnić. Nie potrafimy dostrzec jego zbawczego sensu. Nie uciekajmy od tej formy zadośćuczynienia za zło świata, bo przez cierpienie przyszło dla nas wszystkich zbawienie. Przez cierpienie i my możemy zbawiać siebie i innych, ofiarując za nich nasze słabości i bóle. Chrystus wreszcie wszystko, co czynił, czynił z miłości i jeśli my chcemy go naśladować, mamy kochać Boga i ludzi.

Najmilsi!

Taki król, wymagający, cierpiący i służący innym często jest niewygodny. Już Żydzi odrzucali Go, bo nie chciał zwyciężyć Rzymian. My też w imię wygody chcemy odsunąć tego króla od władzy nad naszym życiem, tak jakbyśmy mówili: "Króluj Panie we wszechświecie, ale do życia mi się nie mieszaj". Konsekwencja tej postawy jest prosta. Niedopuszczenie Jezusa do królowania w sercu powoduje, że znajduje sobie o­no innych władców, tych ziemskich, albo co gorsza szatańskich. Powoli królem życia staje się TV, ogłupiająca i zniewalająca setkami reklam, polityka, powodująca rozdźwięk nawet w rodzinach, pieniądze, za którymi pogoń trwa nieraz całe życie.

W nasze życie usiłują wepchnąć się królowie niewymagający, ci, których widać i słychać, ci ze złotą koroną i bogato odziani. Wreszcie może zdarzyć się, że w moim życiu jedynym królem, panem i władcą, będę ja sam. Wszystko mi wolno, bo to moje życie, a Bóg niech się trzyma z daleka ze swoimi przykazaniami. Gdy tymczasem Chrystus mówi: "Weźcie moje jarzmo i uczcie się ode mnie". Myślę: "Nie to za trudne".A przecież kochani: "Szeroka jest brama i prosta droga, która wiedzie ku zagładzie". Ci królowie, którym niejednokrotnie służymy, wmawiają nam, że życie tylko wtedy jest dobre, jeśli jest lekkie, bezproblemowe. Że można, anawet trzeba żyć bez zobowiązań, przykazań. Tylko, najmilsi, dokąd wiedzie nas takie życie? Nie gdzie indziej jak ku zagładzie.

Jeśli więc mówisz: "mogę żyć bez przykazań", idziesz ku zagładzie;

jeśli mówisz: "im mniej się w życiu namęczę, tym lepiej" - idziesz ku zagładzie;

jeśli chodzisz do kościoła, a w twoim życiu nie widać wiary –idziesz ku zagładzie;

Twoim królem nie jest Chrystus, ale ten, kto oferuje ci łatwą i przyjemną drogę - szatan. Jak wobec tego chcesz Siostro i Bracie wejść do Królestwa Bożego? Odpowiedź znajdziesz w Ewangelii. Do królestwa Chrystusa wiedzie tylko jedna droga - przez krzyż, który przyjmie się z pokorą i ufnością.

Zauważmy, co robi jeden łotr? Nawet w obliczu śmierci jest królem samego siebie. Jest wolny, więc jeszcze może ubliżać Chrystusowi. A drugi? Uznaje króla w Chrystusie i słyszy:" jeszcze dziś będziesz ze mną w raju".

Zastanówmy się, czy w naszym życiu króluje Jezus z wymaganiami wiary, dający nam życie wieczne, czy też może jest jakiś inny król, obiecujący nam sławę, pieniądze, wygodę, pracę, mieszkanie, a w konsekwencji prowadzący do zagłady?

Siostro i Bracie!

Jeśli widzisz, żetwoim królem nie był dotąd Chrystus, to powiedz Mu o tym szczerze i wróć do Niego. o­n czeka z przebitym przez twój grzech sercem. Przez to serce możesz wejść do Jego Królestwa, tak jak wszedł doń bł. Rafał.

Amen.


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643