zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

św. Wawrzyniec

„...Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten i hojnie też zbierać będzie.”

Pewien człowiek w ankiecie na temat „Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?” napisał m.in.: „Dla mnie Chrystus, to nie tylko nasz Zbawiciel. To przede wszystkim wzór zesłany nam przez Boga. Wzór tego, czym byłby człowiek, gdyby naprawdę pozostał w łączności z Bogiem: człowiek idealny, pełen miłości, zrozumienia i oddania dla braci. Cóż za cudowne społeczeństwo moglibyśmy stworzyć, gdybyśmy ten wzór naprawdę naśladowali, gdybyśmy rzeczywiście wprowadzali w życie Jego naukę miłości.”

Dzisiaj Kościół kieruje nasz wzrok na św. Wawrzyńca – człowieka, który ten wzór człowieczeństwa tak naśladował, ze do złudzenia przypomina Chrystusa. Albo mówiąc słowami św. Pawła: tak hojnie posiał, że hojnie zebrał o­n i hojnie zbiera dzięki niemu Kościół.

Czy ten święty żyjący tak dawno temu bo w III w. może jeszcze mieć coś do zaoferowania ze swojej świętości człowiekowi początku XXI w.? Człowiekowi, który jest tak bardzo dumny z siebie, ze swojej wiedzy i osiągnięć w wielu dziedzinach życia? Przecież o­n żył tak dawno temu, w zupełnie innych warunkach!

Z historii wiemy o nim i jego życiu stosunkowo niewiele. Miał pochodzić z Hiszpanii. Był diakonem, czyli duchownym, i zaufanym człowiekiem papieża św. Sykstusa II. Musiał być człowiekiem niezwykłej uczciwości skoro papież powierzył mu stanowisko zarządcy dóbr kościelnych i opiekuna ubogich miasta Rzymu. Zginął w okrutnych męczarniach na żelaznej kracie pozostając wiernym Chrystusowi i swojemu papieżowi do końca. Największy poeta starożytnego chrześcijaństwa – Prudencjusz – napisał o św. Wawrzyńcu, że jego niewzruszona postawa i bohaterska śmierć przyczyniła się do stopniowego upadku bałwochwalstwa i ostatecznego zwycięstwa Kościoła Chrystusowego w Rzymie. Ta właśnie cecha – odwaga – urzeka i dziś w osobie św. Wawrzyńca. Lecz rozumienie tego słowa i postawy człowieka odważnego bywa bardzo różnie!

Zdarzyło się to podczas II wojny światowej w jednym z polskich miast gdzie likwidowano getto. Nad rowem pełnym zabitych stała jeszcze dwunastoletnia dziewczynka. Widząc, że zbliża się jej kolej, podniosła ręce i prosiła żołnierza: „Nie strzelaj!” Żołnierz opuścił karabin. W tym momencie podchodzi do niego jeden z SS-manów i mówi: „Strzelaj, albo ja zastrzelę ciebie!” Żołnierz znów podnosi broń i zabija dziewczynkę. Prawdopodobnie obaj byli ochrzczeni w którymś z wyznań chrześcijańskich. Czy to był dowód ich odwagi?

W ostatnich latach jesteśmy coraz częściej świadkami takich „dowodów” odwagi. Toczą się wojny, w których silniejsi znęcają się nad słabszymi, samoloty wybuchają w powietrzu, strach wyjść na ulicę – również w naszej ojczyźnie. Czy to są również dowody czyjejś odwagi?

Świat dzisiejszy w którym żyjemy, w swoim okrucieństwie nie różni się niczym od tego w którym żył św. Wawrzyniec. Dlaczego tak się dzieje? Bo my, chrześcijanie, nie mamy dość odwagi, aby stanąć wyraźnie i zdecydowanie po stronie dobra. Godzimy się na zło a nawet je usprawiedliwiamy – u siebie i u innych. Brak nam odwagi!

„Nie będę się obawiał nikogo na świecie
Będę się bał tylko Boga
Wobec nikogo nie będę miał złej woli
Nie poddam się niesprawiedliwości,
Obojętnie skąd by przyszła.
Będę zwyciężał błąd przez prawdę
A opierając się złu, nie będę się uchylał przed żadnym cierpieniem.”

Tak powiedział człowiek, który nigdy formalnie chrześcijaninem nie był, choć znał dobrze naukę Jezusa i stosował ja w swoim życiu – wielki przywódca Hindusów – Mahatma Gandhi. Choć Jezus Chrystus był mu bardzo bliski to chrztu św. nie przyjął i do Kościoła nie wstąpił, bo jak twierdził – nigdy w swoim życiu nie spotkał chrześcijanina, który żyłby na co dzień Ewangelią.

W pierwszych trzech wiekach istnienia Kościoła – a więc w czasach św. Wawrzyńca – chrześcijanie często musieli ukrywać swoją przynależność do Chrystusa, aby nie narażać się na masowe aresztowania. Jeśli jednak stawali przed radykalnym wyborem: wierność Bogu lub zdrada, to dawali przykłady bohaterstwa i odwagi.

Dziś większym zagrożeniem dla naszej wiary jest obojętność, która ogranicza nasze życie religijne do minimum: chrztu św., I komunii św., ślubu i pogrzebu. Z Mszą św. już jest gorzej, bo to za często – pochłania nas bardziej doczesność. Tymczasem Chrystus chce, abyśmy jak apostołowie szli ze świątyń z naszą wiarą: do domów, szkół, biur, fabryk, na ulice i wszędzie tam gdzie się pojawimy.

Podziwiamy dziś św. Wawrzyńca za jego nieugiętą postawę aż do męczeńskiej śmierci ale nie myślmy, że byłby do tego zdolny, gdyby nie żył z Chrystusem na co dzień.

Tymczasem my boimy się mówić i żyć na co dzień Ewangelią również z obawy o to: „co powiedzą na to inni”, „wyśmieją nas”, „patrzcie jaki zacofany” i zamiast cnoty odwagi praktykujemy wadę tchórzostwa.

Hiszpański filozof Miguel de Unamuno powiedział, że: „prawdziwe męstwo nie boi się ośmieszenia w obronie własnych przekonań.”

A pisarz francuski Rene Razin zauważył: „trzy lub cztery razy w życiu mamy okazję być bohaterami, ale każdego dnia mamy okazję nie być tchórzami.”

Znamienne są również słowa Ewangelii, które Kościół przewidział na dzisiejszą uroczystość: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.”

Św. Wawrzyniec nienawidził swego życia na tym świecie, bo kiedy aresztowano jego papieża a nie jego, miał podążyć za nim ze słowami: „Gdzie idziesz ojcze bez syna? Jakże obejdziesz się bez swojego diakona?” – wyraźnie zazdroszcząc papieżowi jego męczeńskiej drogi. Dlatego też z ochotą przyjął jemu zgotowaną kaźń, a nawet jak wskazują świadectwa okazywał wdzięczność wobec prześladowców, że może cierpieć dla Chrystusa.

Dlatego pytanie, które musimy sobie dziś postawić przed obrazem naszego patrona – św. Wawrzyńca – brzmi: Czy potrafię nienawidzić swojego życia na tym świecie tak, aby zyskać życie wieczne? Czy mam odwagę uznać, jak ten człowiek z ankiety, że Chrystus jest wzorem człowieczeństwa godnym naśladowania, nawet gdyby trzeba było poświęcić za to swoje życie?

Wołajmy dziś do Boga za św. Wawrzyńcem:

„Boże dzięki żarliwej miłości ku Tobie
św. Wawrzyniec wypełnił wiernie swą
służbę i dostąpił chwalebnego męczeństwa.
Pozwól nam ukochać to, czego o­n nauczał.

Amen

Ks. Piotr Kufliński


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643