zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Przed kolędą, ks. Piotr Kufliński

W pewnym mieszkaniu kapłan na próżno rozgląda się, szukając wzrokiem obrazu, krzyża lub innego wizerunku, świadczącego o katolickości tego domu. Brak również krzyżyka i świec na stole. Stoi jedynie talerzyk z wodą.

– Święcona – pyta ksiądz.

– Skądże – odpowiada głowa rodziny. Zwykła woda z kranu.

– Trzeba było pożyczyć od sąsiadów – mówi kapłan.

– Wszyscy mają zwykłą, tylko się nie przyznają – mówi ojciec.

– Z tego domu nikt nie chodzi do kościoła, to nikt nie przyniósł.

– A przecież w innych mieszkaniach wszędzie był krzyżyk na stole i świece.

– Proszę księdza – tłumaczy dalej pan domu – Te rzeczy ma tylko dozorczyni domu i taka samotna babcia na poddaszu. Wszyscy pożyczają od nich i jest w porządku. Ale wierzący jesteśmy – dodaje z dumą.

Oto obrazek z życia zaczerpnięty z książki wydanej przed dwudziestu laty. A jak jest obecnie?kął, tylko sie w – mwi kapłąn.

Już niebawem zobaczymy na wiejskich drogach i miejskich ulicach kapłanów w towarzystwie ministrantów odwiedzających domy i mieszkania. Rozpocznie się bowiem czas specyficznej posługi duszpasterskiej jaką jest kolęda. I niewątpliwie ten widok będzie wywoływał, jak co roku, u wielu ludzi różne emocje. Przeczytamy różne opinie na ten temat w gazetach i sami też będziemy różnie mówili. Dla wielu będzie to okazja by wspólnie się pomodlić w miejscu swojego zamieszkania, porozmawiać na różne tematy, może zadać pytania, czy w czymś się poradzić. Dla innych będzie to tylko odfajkowanie jakiegoś obowiązku czy zła koniecznego lub może okazja do jeszcze czegoś innego.

Aby lepiej zrozumieć czym naprawdę jest kolęda, trzeba najpierw sobie odpowiedzieć na pytanie czym ona nie jest.

Otóż na pewno nie jest – bo być nie może – usprawiedliwieniem i uspokojeniem sumienia dla tych, którzy na co dzień nie mają z Kościołem żadnego kontaktu a jedynie przyjmują kapłana z okazji kolędy. Wpuszczenie kapłana do domu nie jest bowiem takim samym wyznaniem wiary co obecność w niedzielę na Mszy św. Oczywiście złośliwi – powtórzą jak co roku i tym razem slogan – że jak chodzić do świątyni i być jak mój sąsiad, który chodzi a nienawidzi wszystkich wkoło, to lepiej nie chodzić wcale. Nie może jednak ten slogan być usprawiedliwieniem, bo zawsze można pokazać że należy – i chodzić i kochać.

Kolęda na pewno nie jest też usankcjonowaniem grzesznego stylu życia, który prowadzą domownicy i co więcej uproszeniem dla niego Bożego błogosławieństwa. A to z bardzo prostego powodu. Chrystus powiedział do swoich apostołów idących z Ewangelią do ludzi: „wchodząc do domu pozdrówcie go. A jeśli ten dom będzie na to zasługiwał, niech wasz pokój spłynie na niego, a jeśli nie będzie zasługiwał, niech wasz pokój powróci do was. A jeśli was ktoś nie przyjął i nie słuchał waszych nauk, wyjdźcie z tego domu czy miasta i otrząśnijcie pył z waszych nóg.” (Mt 10,12-14)

Najtrudniejsza jest bowiem kolęda u tych, którzy jak mówią sami o sobie „są w konflikcie z Kościołem”. Powiedział mi kiedyś kapłan bardziej doświadczony ode mnie: „Człowiek, który nienawidzi tylko księdza nie będzie nienawidził Boga, ale człowiek, który nienawidzi Boga zawsze będzie nienawidził księdza.” Życie pokazuje, że jest to prawdą.

Równie trudna jest też kolęda u tych, którzy uważają się za dobrych katolików tzw. sprawiedliwych a jak mówi trafnie nasze przysłowie diabła mają za skórą. I najdziwniejsze zaś jest to iż jak mówimy potocznie „robiąc dobrą minę do złej gry” myślą, że odwiedzający ich kapłan o tym nie wie.

Czym zatem jest kolęda?

Przede wszystkim spotkaniem z Chrystusem, przychodzącym ze swoim błogosławieństwem w osobie kapłana, który jak każde narzędzie zastępuje swojego Mistrza, mniej lub bardziej wiarygodnie. Bo gdzie „dwóch albo trzech zbierze się w imię moje, tam Ja jestem pośród nich” (Mt 18,20) – powiedział Chrystus. A my zbieramy się w domu w Jego imię, czasem szukając Jego śladów na ścianach odwiedzanego domu a czasem znajdując je na pierwszym miejscu. I modlimy się wspólnie w intencji mieszkańców tego domu prosząc o błogosławieństwo, które o tyle jest skuteczne o ile jest otwarte serce człowieka, bo jak słyszeliśmy przed chwilą „jeśli nie będzie zasługiwał, niech wasz pokój powróci do was” – powiedział Chrystus.

Następnie jest spotkaniem osób. Domowników, którzy zechcą być obecni – z kapłanem. Jest to spotkanie z ludzką codziennością, która prowadzi nas do wieczności, ale nie jest wolna od przyziemnych problemów i kłopotów. Podobne były spotkania Chrystusa z chorymi, wątpiącymi i poszukującymi.

Jest to również spotkanie z człowiekiem grzesznym – bo Chrystus nikogo nie pomijał, kto go prosił lub szukał. Dowodem tego była wizyta jaką złożył w domu Zacheusza – o którym powszechnie mówiono, że to złodziej i zdzierca. Ale też owocem tej wizyty było jego nawrócenie: „Panie oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie” (Łk. 19,8) – wykrzyknął uradowany gospodarz.

Ja wiem co wielu teraz sobie pomyśli, słuchając moich słów. „Ta mowa w większości odnosi się do tych, których tu nie ma w kościele”. Otóż kto uważnie słuchał to nie końca jest to prawda. A nawet jeśliby tak było, to jak mówili niedawno nasi misjonarze z Gliwic: „zanieście te słowa tym, których tu nie ma – bądźcie apostołami Jezusa Chrystusa”.

Józef Kardynał Ratzinger, obecny Papież Benedykt XVI w książce „Służyć prawdzie. Myśli na każdy dzień” napisał m.in. „Człowiek naszego stulecia ma więcej czasu. Medycyna przedłuża ludzkie życie. Ale czy naprawdę człowiek współczesny posiada więcej czasu? Może to nie człowiek posiada więcej czasu, ale raczej czas posiadł bardziej człowieka? Większość ludzi najmniej czasu ma dla Boga. Twierdzą, że muszą go mieć dla siebie. Tymczasem czy istotnie mamy czas dla siebie? Chyba tego czasu najbardziej nam brak. Życie płynie jakby obok nas. Może więc prawdziwym czasem człowieka jest ten czas, który mamy dla Boga”.

Może – w stojące już u naszego progu Święta Bożego Narodzenia – pomyślimy nad wyrażonymi przez obecnego papieża słowami o czasie – czasie dla Boga i zarazem siebie? I znajdziemy również czas na kolędowe spotkanie? Prawdziwe spotkanie z Bogiem?



Opracował ks. Piotr Kufliński


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643