zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Boże Narodzenie

”Nie bójcie się! Oto zwiastuje wam radość wielką (która będzie udziałem całego narodu) dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan.” Tymi radosnymi słowami od 2 tysięcy lat kapłani Kościoła w imieniu i z polecenia Boga, jak to uczynił anioł, pozdrawiają wiernych w tę Świętą Noc (Uroczysty Dzień). Stajemy bowiem oto dziś przed jedną z najpiękniejszych i najtrudniejszych dla zrozumienia ludzkim umysłem prawd wiary – prawdą o Wcieleniu Syna Bożego.

„Jakie to dziwne:
w dziurawej szopce,
w noc betlejemską, pod dachem z gwiazd
Bóg się narodził jak każdy z nas.
Jakie to dziwne, że Bóg był dzieckiem
I płakał, i było mu zimno, i drżał
I że u Jego żłobu osiołek stał.”

Żadne wydarzenie z życia Chrystusa nie jest tak bliskie zwyczajnemu ludzkiemu życiu jak właśnie Jego narodzenie. I żadne święto chrześcijańskie nie wkracza tak bezpośrednio do wszystkich ludzkich domów jak właśnie Święto Bożego Narodzenia. W uroczysty wieczór wigilijny w domu wytwarza się prawdziwie religijny nastrój. W podniosłym nastroju gromadzimy się wokół stołu: łamiemy opłatkiem, składamy sobie życzenia, jesteśmy dla siebie mili, jesteśmy braćmi. A potem? Potem wychodzimy na spotkanie z nocą – inną niż wszystkie, bardzo oczekiwaną. Na spotkanie z nocą w której w ciszy przychodzi na świat o­n – Jezus Chrystus.

Ciasno robi się tej nocy w świątyni – jest wypełniona wiernymi – nawet tymi, którzy na co dzień nie naprzykrzają się Panu Bogu, ale dziś pochylają się nad lichym żłóbkiem. Przyszli, cieszyć się z Jego narodzin. Chcą być pierwszymi gośćmi Jezusa, Jego najbliższymi.

Tak to już jest, że o narodzinach dziecka powiadamia się zawsze najbliższych. Tych co z bijącym sercem tkwią przy telefonie i nie mogą zasnąć z trwogi. Szczęśliwy ojciec ocknął się z radosnego osłupienia wysyła telegramy do najbliższej rodziny. Radosna nowina rozprzestrzenia się szybko. Po pewnym czasie zbiegają się wszyscy: rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, koledzy z gratulacjami. Pochylają się nad łóżeczkiem, cieszą się, dopatrują podobieństwa – taki jest porządek rzeczy gdy rodzi się człowiek.

Kiedy narodził się Bóg–Człowiek, o radosnym wydarzeniu też zawiadomiono najpierw najbliższych. Tej samej nocy Aniołowie zanieśli „radosny telegram”, jednak nie do krewnych Maryi czy Józefa. Nie wiedziano jeszcze o tym fakcie w świątyni, jeszcze nie doszli Mędrcy z dalekich stron, a już do stajenki przywędrowali pasterze. Właśnie im oznajmił Bóg, o tym , że wkracza w ludzką historię – życie każdego z nas. Ten wielki fakt dokonał się w niezwykle ludzkiej oprawie. Opuszczona grota w zagubionej mieścinie judzkiej, biedna prawie nikomu nieznana Matka, ubogi spracowany Józef, pospolite domowe zwierzęta, gromadka pasterzy i o­n – Dziecię, takie jak wszystkie inne, tylko bardziej od innych biedne – a jednak Bóg. Stajemy zażenowani przed tym faktem. Chcielibyśmy widzieć narodziny kogoś tak dostojnego – w pałacu. A jednak prawda jest inna. Zbawiciel narodził się w stajni bo ludzie Go odrzucili. Tak jak i dziś odrzucają go ludzie bogaci, oraz ci którzy uważają się za mądrych. Dlatego pierwszymi gośćmi Jezusa byli ubodzy w łachmanach, nieokrzesani, pachnący sianem i serem pasterze. To Małe Dziecię nigdy nie wyrosło ze skłonności do ludzi wzgardzonych. Za 30 lat Jezus nauczający, będzie szukał towarzystwa celników, Samarytanki, trędowatych.

Każda epoka ma swoich pasterzy, celników, trędowatych: ludzi źle ubranych, śmiesznych, potrącanych; ludzi nieśmiało wchodzących do gabinetu szefa; ludzi o których towarzystwo nikt nie zabiega, bo nie przynosi żadnych korzyści. Może i ty drogi bracie i siostro takim się czujesz, Wiedz, że jesteś pierwszym z zaproszonych przez Chrystusa.

Ale i w dzisiejsze Święto musimy uświadomić sobie, że Dramat z Betlejem – odrzucenia Syna Bożego powtarza się i dziś. Może i ktoś w naszej rodzinie jest takim odrzucającym Boga! A może co gorsza i my sami Go odrzucamy? Przychodzimy do Chrystusa w Święto Bożego Narodzenia bo taka tradycja; bo to taki wyjątkowy dzień jak mówią w telewizji. A tak na co dzień to Chrystus jest gdzieś na szarym końcu naszego życia. Niech ta dzisiejsza noc (dzień) natchnie nas tak jak natchnęła poetę:

„Bożego narodzenia
Ta noc jest dla nas święta
Niech idą w zapomnienia
niewoli gnuśne pęta.”


Ks. Piotr Kufliński


Przeznaczeni.plPłockie strony

Wymiana Banerow Stron Chrzescijanskich
Friends link: visio-2013-pro-key microsoft-stellt-android-smartphone-projekt-key GĂźnstiges-8-Zoll-Tablet-von-MAS-Elektronik-key Microsoft-Project-2013-Professional-key microsoft-project-2013-editionen-key project-professional-2013-de-key microsoft-project-standard-professional-key ms-project-2013-uebersicht-preis-key microsoft-project-professional-2013-deutsch-pc-key microsoft-project-professional-2013-sale-key microsoft-project-professional-2013-product-key-kaufen microsoft-project-professional-2013-32-bit-key-kaufen office-project-keys-kaufen
Friends link: Windows-7-Professional-SP1-Key Windows-7-Professional-SP1-Key-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-4 Windows-7-Professional-SP1-Key-5 Windows-7-Professional-SP1-Key-online Windows-7-Professional-SP1-Key-online-2 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-3 Windows-7-Professional-SP1-Key-online-4

Friends link: windows-7-home-premium-key-cheap buy-windows-7-home-premium-key purchase-windows-7-home-premium-key windows-7-home-premium-key-sale windows-7-enterprise-key-cheap windows-7-enterprise-key-sale windows-7-enterprise-key-online windows-7-home-premium-key-online buy-windows-7-enterprise-key purchase-windows-7-enterprise-key
300-208 www.pass4suresale.com 70-485 http://www.examskip.com/ 70-643